-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
[quote name='Rubi18']z tego co wiem Pani ma niebyc jutro w domu bo jedzie do warszawy.[/QUOTE] To pozostanie niestety niedziela, tradycyjnie zero normalności u nas. W każdym razie najpierw zadzwonię do pani i uzgodnię jaki czas jej odpowiada.
-
Nuka jest w Kozienicach, TZ powiedział, że jak będzie trzeba to ją zawiezie w niedzielę, a jeśli Pani wyrazi chęć to jutro może ją dowieźć, wyjedzie wcześniej z domu wtedy. Ale najpierw do pani zadzwonię tak około 9-10 i jeszcze pogadam.
-
No i już wszystko wiemy, Nuka może jechać do Grodziska. Pani została poinformowana o strachach Nuki, o jej siusianiu i powiedziała, że to nie jest nowość dla niej bo miała już trochę piesków w życiu. Jutro rano do niej zadzwonię i jakoś się spróbuję umówić bo kiepsko z czasem, TZ jak jutro wyjedzie do Wa-wy do pracy tak wróci dopiero w sobotę późnym popołudniem, ech.
-
Już pojechała tam Rubi18, kochana dzieczyna szybciutko załatwiła sprawę jak tylko odczytała pw. Czyli jeszcze dziś będzie coś wiadomo.
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='WiosnaA']Dusza się raduje, jak patrzy się teraz na Sanieczkę:smile: A to zdjęcie jest rewelacyjne! :loveu:...Jak dzieci na leżakowaniu w przedszkolu:evil_lol: [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-g-3RxABgo50/UM49Jra8YxI/AAAAAAAAIQ4/0mN76-PtNOk/s640/d0 022.jpg[/URL] Z mojego bazarku mamy dla Sani [B]481,20zł[/B] :smile: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/236228-ROZLICZAMY!!!-CIACHA-kosmetyki-porcelana-dla-Sańki-Lolka-Biszkopta-do-6-XII"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...kopta-do-6-XII[/URL] Bardzo proszę o nr.konta do wpłaty.[/QUOTE] O matko, jaka suma. Szok. Do opłacenia jest faktura za sterylizację, badania krwi i badanie próbki, jutro będę ją wysyłała do TOZ-u, pieniążki chyba na ich konto trzeba przelać. -
[quote name='Nutusia']To chyba dobrze - sobota już za 2 dni...[/QUOTE] W sumie ta wizyta może być i po Świętach bo nie bardzo wiem jak mielibyśmy psa zawieźć w niedzielę czy poniedziałek. Do tej pory nikt więcej się nie odezwał więc podam milli namiary do tej Pani i niech się umawiają na jakiś dogodny termin.
-
[quote name='Nutusia']Wiadomo już może coś?...[/QUOTE] Tylko milla.j odpowiedziała, że może w sobotę jechać na wizytę, oprócz niej nikt więcej się nie odezwał.
-
Szukamy kogoś do przeprowadzenia wizyty pa w Grodzisku Mazowieckim.
-
Rozmawiałyśmy w zeszłym tygodniu po wizycie pa. Poinformowałam panią, że będziemy szukali transportu, dopytałam się czy nadal jest zainteresowana i przekonana co do Nuki i powiedziałam, że oddzwonię za jakiś tydzień nawet jeśli transportu nie będzie. Pani nie wykazała żadnego zainteresowania już po tej rozmowie. Próbowałam się dodzwonić, ale nikt nie odbierał, wczoraj odebrała starsza pani i bardzo dobrze, że tak się stało. Nie wyobrażam sobie, że mogło dojść do zawiezienia Nuki na miejsce. W ogóle jacyś nienormalni są ludzie i nieodpowiedzialni.
-
Kochani, tak jak od wczoraj przeczuwałam Nuka nie jedzie do nowego domu bo w tym domu część rodziny jej nie chce. Starsza pani, która odebrała telefon wczoraj jest matką pani, która chciała Nukę przygarnąć. Jest też właścicielką mieszkania. Nie została w żaden sposób poinformowana o tym, że do domu ma trafić kolejny pies. I nie jest tak jak pani usiłuje mi przez telefon przekazać, że starsza pani przeżyła śmierć poprzedniego psa bo wczorajsza rozmowa ze starszą panią była nieprzyjemna i dała ona mi wyraźnie do zrozumienia, że żadnego psa nie chce, a poprzedni też był niemile widziany. Używała zwrotów, które o tym świadczyły. Nutusia chwilowo nie odbiera telefonu, ale będe się do niej dobijała aby już nie molestowała znajomych. Odpowiedzialność ludzka to chyba jakiś archaizm.
-
Jutro też będę dzwoniła, zobaczymy. Ludzie różne scenki odgrywają na wizytach pa:-). Przerobiłam to sama na swojej skórze.
-
No ja jestem lekko zdezorientowana i już mam czarne myśli. W ogóle trudno się do pani było dodzwonić dziś, sama też w żaden sposób się nie dopytuje o transport. Jutro znowu będę próbowała i postaram się wyjaśnić sprawę. Dziś pani niby nie było i ma wrócić nie wiadomo o której, ciekawe, że porusza się bez swojego telefonu. Ech idę z psami na spacer dla ukojenia nerwów.
-
[quote name='mestudio']Udało mi się przed chwilą dodzwonić do przyszłej właścicielki Nuki. Otóż telefon odebrała inna pani, starsza i była zadziwiona, że tamta pani chce - psa jakiegoś - jak się wyraziła. Była oschła i dość niemiła więc nie bardzo wiem co mam o tym myśleć. Muszę skontaktować się z katlis aby dowiedzieć się kto był w czasie rozmowy pa w domu bo tam podobno mieszkają 4 dorosłe osoby. Jestem nieco skołowana i zaniepokojona.[/QUOTE] Jestem na NIE (jakby ktoś się mnie o zdanie pytał.... :eviltong:) TZmestudio
-
Udało mi się przed chwilą dodzwonić do przyszłej właścicielki Nuki. Otóż telefon odebrała inna pani, starsza i była zadziwiona, że tamta pani chce - psa jakiegoś - jak się wyraziła. Była oschła i dość niemiła więc nie bardzo wiem co mam o tym myśleć. Muszę skontaktować się z katlis aby dowiedzieć się kto był w czasie rozmowy pa w domu bo tam podobno mieszkają 4 dorosłe osoby. Jestem nieco skołowana i zaniepokojona.
-
[quote name='Lacia']w końcu dotarło. Już myślałam że nigdy tego nie wyślę :) sprawdź tylko czy te szampony ci się przydadzą bo wysłałam wszystkie te co miałyśmy (jednemu się już chyba dawno termin skończył więc nie wiem czy się nadaje). Miłego kąpania :)[/QUOTE] TZ się do jakiegoś przymierzał:-). Naprawdę dziękujemy, a teraz wszystko dłużej idzie w czasie przedświątecznym.
-
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']To dziś wielki Dzień Ziutki i Małego Ziutki :)[/QUOTE] Jak ostatnio widziałem w piątek to wyglądała wypisz-wymaluj jak pszczółka. Nawet golfik miała w paski poprzeczne.... :-) TZmestudio -
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Tak, dziadeczek trzyma się ciepłego jak tylko się da najbliżej:-). -
Jestem, tylko co z tego, ech.