-
Posts
18511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mestudio
-
[quote name='mestudio']Ja pokazuję pieseczka, a Wy koteczka podziwiacie:-). Koteczek to pani Bunia ze schroniska w Białej Podlaskiej. Przemiła, żarłoczna Bunia.[/QUOTE] Żarłoczna?? To delikatne określenie. TZmestudio
-
[quote name='Nutusia']Na maila mi proszę porządne fotki tego kociego wypłoszka przesłać - pokażę pewnej osóbce ;) Ile "toto" może mieć?... Pół kilo. Wielkość dłoni. Ale przytulaśna strasznie. I umie zachowywać czystość (korzysta z kuwety). Umie wspiąć się w kilka sekund z ziemi na głowę. Prawdziwa rekordzistka. TZmestudio
-
Ja pokazuję pieseczka, a Wy koteczka podziwiacie:-). Koteczek to pani Bunia ze schroniska w Białej Podlaskiej. Przemiła, żarłoczna Bunia.
-
Tak jest, zameldujemy:-) jak pieniąchy będą w skarbonie.
-
Nie, Miłka to wredna prowokatorka i rzuca się na inne zwierzęta, Sańka też potrafi mruczeć bo Lady zaczepia więc mogła mu dać kiepski sygnał, a on nie bawi się w podchody wtedy. Załatwiłam mu kastrację za 26 zł, umówimy się jak już skóra będzie zaleczona i skończy brać zastrzyki. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-hJ7Hgr7pYrs/UTR-lmwAr_I/AAAAAAAALRc/ReP4RM_OxQY/s640/g9%2520038.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-zKPlZNtTy6I/UTR-lHKS-pI/AAAAAAAALRY/sSx0laH7MCI/s640/g9%2520037.jpg[/img]
-
No niby tak. A być może kotka będzie miała domek, lecznica ma chętną osobę, ale to dopiero wstępna wiadomość. Kotka jest kochana, przytulanka, czysta kuwetkowa. Odrobaczyłam ją i odpchliłam. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-ai5usIZnlP0/UTOI0PyC3_I/AAAAAAAALOU/32ljo0rvRE4/s640/g8%2520056.jpg[/img]
-
[quote name='mestudio']Potrzebuje silnego przewodnika i bardzo zdecydowanego.[/QUOTE] to o mnie ???? TZmestudio
-
Potrzebuje silnego przewodnika i bardzo zdecydowanego.
-
[quote name='Aldrumka']o koteczek mógł go obwąchać czy kawaler nie pożre albo wybebeszy przytulanek ?[/QUOTE] Co do kotów to akceptuje je i cieszy się nimi, nie zwiewają więc nie ma czego gonić. Co do przytulanek to nie wiem, wszystko wyjdzie z czasem. Pierwsze kroki w domu były traumą bo bał się drewnianej podłogi, ale już jest dobrze.
-
Dziś było obcinanie pazurków - bardzo grzeczny chłopczyk. [img]https://lh5.googleusercontent.com/-TbOTKI_T2i8/UTO0spnzeKI/AAAAAAAALPg/0t9kdOeaMQk/s480/g9%2520003.jpg[/img] Była kąpiel - w początkowej fazie chłopak próbował zdemolować prysznic, ale potem już było ok. Potem już było tylko mizianie się, kanapa itp. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-8_zwjAi0s_8/UTO0vYQ26CI/AAAAAAAALQQ/vsogI3nwpnA/s640/g9%2520024.jpg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-3KIKkpZ7IVY/UTO0yMD3lPI/AAAAAAAALQw/H1ztvDQU0Iw/s640/g9%2520032.jpg[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-8puv2osgW4g/UTO0ySC5_VI/AAAAAAAALQ4/-BD9tGOvwZQ/s640/g9%2520035.jpg[/img]
-
[quote name='Poker']I co ? spełniłaś jej życzenie? Było uzasadnione?[/QUOTE] A jaki miałam wybór??? Oczywiście, że tak. I tak dziś w ogóle nie spałam,jakiś diabeł we mnie wlazł.
-
W trzecim poście uzupełniłam rozliczenie, jeszcze wstawię faktury pozostałe jutro. Nikaragua, jeszcze raz dziękuję Ci za tak ogromną pomoc dla Miłki i pozwolenie na wykorzystanie jej zasobu pieniężnego dla nowego tymczasowicza Fuksa Florka. Pozostała sumę zostawiam na szczepienie-wirusówki oraz na karmę. A.... małpeczka dziś o trzeciej w nocy życzyła sobie spacerować.
-
Byliśmy na kontroli z Fuksem. Skóra wygląda lepiej,uszy także. Dostał kolejną porcję zastrzyków na cały tydzień. No i możemy go już wykąpać. Koszt 67 zł (nie licząc dojazdu)
-
No, no bo pewnie Nutusia ma jakąś kandydaturę:-) na tymczasowanie. Zaglądałam milcząc, ale przyznaję się:-).
-
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Czekamy na ciepełko aby sierść umyć. Jaszcze trochę i już będzie można. TZmestudio -
Sańka ciągle szuka własnego domu. Czy ktoś ją kiedyś pokocha?
mestudio replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem Sańka pożarła resztki, które czekały na wyniesienie do kompostownika. W pojemniku na blacie stał mix ryżu, ziemniaków, makaronów i innych zlewek kompostowych, a ta wariatka to wyżarła. W życiu bym nie przypuszczała, że robi takie cuda. Szczęście, że nic jej po tym daniu nie było. A...., zostawiła jedną skorupę po jajku. Ot cała tajemnica metamorfozy:diabloti: