witam
tez mam problem z moja sunia, rok i 3 miesiace, nowofundland.
wszystko bylo normalnie, wczoraj kumpel znia wyszedl ok 22, dzis rano zsiusiala sie w domu o 5 rano. wyszlam z nia. nastepnie posiusiala sie w domu ok 12. [normalna duza ilosc moczu] wyszlam z nia i zrobila siusiu na plycie chodnikowej i... zobaczylam krew w moczu. suczka chodzi i posikuje, tak po troszeczku, co 10m. pojechalam natychmiast do weta, zalecil badanie moczu, jutro rano ide zrobic. zrobil jej ultrasonograf i powiedzial ze ma zniszczona / uszkodzona strukture nerek. zapytalam, co to znaczy. powiedzial ze u wlasnego psa to zdiagnozowal a po 2 dobach jego pies nie zyl.
szukalam informacji w internecie, przeczytalam ten artykul [URL="http://e-bullterrier.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=66:choroby-nerek&catid=29:nerki&Itemid=2"]Choroby nerek[/URL] i nie wiem, czy to co on zdiagnozowal to dziediczna niewydolnosc nerek? podaje psu karme purina dog chow junior large breed, powiedzial ze to moze byc od karmy tez ale na pewno nie tylko od tego...
boje sie strasznie...
edit: aha, chcialam jeszcze tylko dodac ze sunia zachowuje sie normalnie, radosnie, ma piekna siersc, nie jest wychudzona, nie ma dziwnego oddechu - a to niby dodatkowe objawy tej choroby... doradzcie cos...