teraz to mi z Bafkiem jest się ciężko ruszyć i nad nim zapanować, a co dopiero nad dwoma. A Bafek rozbestwił się na dobre, kość już 3...ciocia kupiła pięciopak...:evil_lol: Co wieczór mają oba moje chłopaki zabawę i grają "w daj..., wujo odgryzie Ci....np. nogę, ucho, łapę, ogon..." M. go łapie, straszy, że odgryzie mu daną część z Bafusia a Baf się wyrywa i niemal salta robi po kuchni i lata z całej radości po domu...wraca i udaje, że i on coś wujowi odgryzie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: