-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Dansuia ale masz fajnie że księcia poznasz :)
-
Piękny Marcel jest.
-
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Och wstrzymuję oddech i trzymam kciuki. -
Już lece z Wami :loveu: biore Rambiego i Rudą.
-
[CENTER][IMG]http://images6.fotosik.pl/382/c098cc27b2115ee1med.png[/IMG] [/CENTER]
-
Gonia co sie nie chwalisz, że Parówka za prasowa gwiazdę robi :) [IMG]http://images6.fotosik.pl/382/c8cf814e1b6a5971med.jpg[/IMG]
-
Szkoda że nie ma kar na takich typów :(
-
[quote name='e-dita']Wy tu gadu gadu, a mój królewicz przed chwilką pojechał do nowego domu :) :). Ciotka Amiśka nam asystowała i robiła fotki.[/quote] No to czekamy na relacje :loveu:
-
[quote name='e-dita']Amiśka, język za zębami miałaś trzymać do dziś wieczora gaduło jedna :diabloti: czytam i czytam co tu piszecie i już teraz wiem, czemu Wy po kilka jamników macie - zjadacie je na śniadanko i musicie ciągle uzupełniać zapasy :eviltong:[/quote] Dokładnie tak jest, ja dopiero chodze najedzona od miesiąca jak mam dwa jamole :)
-
Sonia rusz dupencje
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Niezły z Plastusia artysta jest :) -
[quote name='katarzyna kuczewska']swietna wiadomość:) ja mam pytanie czy moge jamnika zjesc?:cool1:[/quote] Nie da rady - ja go zamówiłam dzisiaj na śniadanie w sosie własnym koniecznie okraszonym "myślącymi" zmarszczkami :loveu::loveu::loveu:
-
życie Pikusia (mix Jamnik) To Jedna Wielka Tragedia!!! MA DOM
Isadora7 replied to Asta17's topic in Już w nowym domu
[quote name='niufek']A wiesz ,ze Zaba chyba te trzy lata na niego czekala?? Pewnie zwyklego nie chciala ,tylko miksa Owczarka z Jamnikiem :evil_lol:.[/quote] Widać dziewczyna wie czego chce. -
życie Pikusia (mix Jamnik) To Jedna Wielka Tragedia!!! MA DOM
Isadora7 replied to Asta17's topic in Już w nowym domu
Pikuś gratuluję ci chłopaku. -
Onka elena - zostaje w lecznicy - mĄdrzeje ;)
Isadora7 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Ja widzę, że ma masakryczne rany. Nie wiem, jedyne co to roześle gdzie sie da, żal d... ściska ze nie ma jak a chciałoby sie pomóc. -
A ja mogę z wami?
-
Onka elena - zostaje w lecznicy - mĄdrzeje ;)
Isadora7 replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
OMG ale biedna psina :( kolejna. -
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Ale super !!! Jestem przekonana, że to ostatnie Plastusiowe serduszko tak na Państwa podziałało! Niezmiernie się cieszę :multi::multi::multi: Isadoruś, rób podobne dla Paróweczki!!![/quote] No fakt, że najpierw Państwo zobaczyli Plastusia na serduszku, ale bardzo na nich wrażenie zrobiły zdjęcia dodanej galerii na aukcji. Pan niemalże w monitor wskoczył z okrzykiem "przecież on błaga o pomoc". -
[quote name='rwpb']No właśnie. Dwie fotki wrzuciła, smaku narobiła i co? Pozdrawiamy[/quote] No właśnie :loveu::loveu::loveu:
-
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Ja już wiem dlaczego nigdy tipsów nie bede miała. Wolę trzymać kciuki za psiaki. Za Misia również. -
Urokliwa mordka, a to zdjęcie [url]http://img228.imageshack.us/img228/7682/img2193xsn6.jpg[/url] rozczulające.
-
Pan jamnik Plastuś - nie tylko przeżył, ale znalazł wspaniały dom!!!
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
No to pojechałam z wizyta przedadopcyjną dla jamniczka ze Szczecina. Domek jeden z takich co należałoby klonować. Zdecydowanie jamniczy, ale w tym domku .... wyląduje Plastuś. Dlaczego? Szczegóły tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11672018-post64.html[/URL] :loveu: -
Jestem po wizycie i... to jest super domek, taki który chce sie klonować. Domek znający jamniki nie tylko charakterologicznie, ale... i ich słabości fizyczne. Poprzedni jamniś (czarny podpalany) był pięknie utrzymany, ze świetną figurą do końca. Na zdjęciach z ostatniego roku życia nie wyglądał zupełnie na jamnika 18letniego. W domku czekała miseczka z piciem dla Rambiego (wyjątkowo uprzedziłam że z nim przyjadę, z zasady tego nie robię) i "łapówki" (gotowana marchewka, cielęce parówki) ale pytali czy pozwalam dać. Pani latała na kolanach podkładała Rambiemu kocyki żeby mu było wygodniej. Rambo wpadł i natychmiast obleciał wszystkie fotele i łóżka. Na dodatek jeszcze czuł poprzedniego jamniczka (pół roku nie żyje odszedł mając 18 lat) i oczywiście zaznaczył teren tu i ówdzie. No i Pani nawet mówiła do męża żeby nie sprzątać przy psiaku bo się speszy i zawstydzi a jego reakcja to normalna jest. Pan przyjechał po mnie samochodem, jak jechaliśmy - rozmawiałam z nim o poprzedniku. Zorientowałam się że Szagi nie zapadł mu tak głęboko w serce. Tzn że chcą zdecydowanie jamnika, ale on nie do końca widział Szagiego. Na miejscu pokazałam nowe zdjęcia Szagiego. Ludzie byli zainteresowani jak to jest, że tu Szczecin, a ja z Warszawy w kontakcie itd. Opowiedziałam o dogo. Gadaliśmy generalnie głównie o jamnikach. No i pokazałam im wątek Szagiego, i inne wątki jamnicze i... [U][B]w chwili gdy pokazałam Plastusia który jest u Danusi na tymczasie, oni padli z zachwytu. Obydwoje równocześnie. Musiałam jeszcze wielokrotnie otwierać zdjęcia Plastusia i pokazywać go. To było TO. Ten jamniś zapadł obydwojgu równocześnie i niezależnie w serce. Efekt - ten dom będzie domem Plastusia.[/B][/U] Jeszcze na miejscu kontaktowałam się z Danusią. Aha i mam już przykazane przez Państwa obowiązkowe wizyty poadopcyjne u Państwa. I kolejna sprawa Pani jest na emeryturze (wcześniejszej) więc jamniś nie będzie sam w domu). Państwo zaplusowali również bo bardzo dopytywali czy nie zostawią Szagiego na lodzie. Wytłumaczyłam, ze Szagi to szczeniak i po niego są kolejki a takie jamnisie jak Plastuś są w większej potrzebie i niesamowicie wdzięczne potem.