-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
[quote name='GoskaGoska']smutne :( ale jesli liskowaty kona, to nie wiem czy przewozenie go, transport - nie będzie wywoływać u niego bolu i niepotrzebnego stresu. Same wiedziec , ze jesli czlowiek czuje się potwornie to chce mieć spokoj. Jesli on ma zamiany nowotworowe to potwornie cierpi, lepiej dac mu jakies poduszki po ciało, takie jest moje zdanie nie wiem jak wy uważacie.[/quote] PAMIĘTAJ PIES NIE JEST RZECZĄ PIES KOCHA - JEST WIERNY I ODDANY Jeżeli już używamy odniesień do człowieka to róbmy to po całości. Ja sama nie wiem, póki co jeszcze "nie odchodziłam". Ale umierała moja mama. Całe życie mówiła, że chce umrzeć w szpitalu, aby w domu nie zostawiać siebie nie żyjącej. I gdy już wiedziała, że czas odchodzić widać było błaganie w jej oczach za każdym przyjazdem pogotowia. Błaganie aby nie zabrali. To się to się widziało. Jeżeli się kocha to tak to się odczuwa. Kocham zwierzęta, kocham psiaki i czuję instynktownie że chcą być kochane do końca. Byłam przy wielu eutanazjach - wiem jak umierały te na rękach człowieka, wiem jak konały te odrzucone. Jedna z moich cegiełek (za pare godzin będzie wznowiona) dotyczy Majeczki. Odrzuconej. Leżała na betonie, konała, nie chciała żyć. Masakrycznie została pogryziona, masakrycznie. Jest uratowana, żyje jest pełnym radości psiakiem. I tu nie chodzi o to czy dać zastrzyk czy nie, chodzi o to żeby ten psiak odszedł nie na betonie. Na dogo są historie starych jamniczków wziętych przez kochane jamnicze ciotki. Jeden z nich był konający jak lisek, był wzięty na kilka godzin, biedny stłamszony, w depresji. Odszedł po wielu miesiącach, kochany wśród swoich. Nie rozpatrujemy to w kategorii [B]CUDÓW[/B], a w kategorii sloganów którymi tu rzucamy. Chociażby ten powyżej. To realizacja tego hasła w rzeczywistości. Bo znajdują się jednak ludzie którzy przytulą psa na ostatnie godziny. Lisek nie kona z powodu raka, choroby, starości (aczkolwiek poniekąd go to dotyczy) Lisek kona z rezygnacji trzeba mieć tego świadomość.
-
Piękna sunia nie doczekała domu. ODESZŁA ZA TM
Isadora7 replied to Isadora7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witaj śliczna Kamusiu. -
[quote name='olenka_f']wszystko nie tak :placz::placz:[/quote] Co się stało????
-
[quote name='kikou']co w końcu z liskowatym? czy wzięła go ta Pani, która miała po niego przyjechać? czy ktoś cos wie?[/quote][CENTER][FONT=Arial Black][COLOR=Red][SIZE=7]ALARM![/SIZE] [B][FONT=Century Gothic][SIZE=5]Dzwoniła Iwonka, nie ma dojścia do kompa. Była w schronie. Liskowaty w agonii. Nie odebrany. Czy ktoś może go wziąć na kilka ostatnich chwil życia by nie umarł na betonie a przytulony do człowieka. Pielęgniarz Grzesiek powiedział Iwonie, że liskowaty kona. Nie rusza sie, nie reaguje na nic, nawet na polewanie woda ledwo drgną. Może ktoś może zapobiec konaniu na betonie i da temu biednemu psiakowi odejść godnie. :placz::placz::placz: [/SIZE][/FONT][/B][/COLOR][/FONT][/CENTER]
-
Jak z 5 zrobić setki w czasie kilku minut? [LIST=1] [*]wchodzimy tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10329996&postcount=14[/URL] [*]ściągamy gotowce, [*]wpisujemy swoje imię, nazwisko i adres, kopiujemy do pozostałych gotowców i wysyłamy pod podane w gotowcach adresy mailowe[/LIST]Potem już tylko czekamy na informacje że Schronisko w Piotrkowie uratowane a z nim setki istnień psich (i kocich) Pomóżcie to działa - zobaczcie Uciechów [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108123[/URL]
-
[quote name='majqa']Artykuł jest jak najbardziej OK. :thumbs: Dziś wieczorem biorę się za tekst do aukcji cegiełkowej (miało być to gotowe w nd. weekend ale od sb. popołudnia padła na amen neostrada). Dopiero wczoraj późnym wieczorem, odzyskałam kontakt ze światem. Robię słowotok ;), wrzucam na wątek i czekam na wytyczne do zmian/ poprawek.[/quote] A ja niezmiennie czekam na twój kolejny super tekst i go zapakuję, dołożę kokardki i wodotryski i... odpalam
-
Jamniczek Filip już w nowym domku w Bydgoszczy i jest super!:)
Isadora7 replied to Bea1's topic in Już w nowym domu
Filipku wieczorkiem ci aukcyjkę zrobię. Jestem dobrej myśli bo już jednego (jamniczka) Filipka wyadoptowałam. Była nawet moim tymczasowiczem. Uroczy starszy pan 11-letni. -
[quote name='iwa77']Czekam na wieści z DT - co tam u Saruni ?[/quote] Też jestem bardzo ciekawa
-
Wrocław.GUMIŚ - KOCHANY CUDACZEK MA DOMEK !!!!!
Isadora7 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Gumisiek nadejdzie twój dzień :) -
ODBITY ZE SCHRONU rudy BAZYL-konecki niedowidzący pies
Isadora7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Isadora poświęciła dzisiejszą noc na robienie psiakom allegro. Naszego Bazia również wzięła na warsztat ;). Isadora:Rose:[/quote] Link podam jak doszlifuję grafikę bo w nocy robiłam layouty a teraz powoli odpalam co zrobiłam bo następne w kolejce -
Czaruś z Olsztyna ma wspaniały dom i kochającą Rodzinę!
Isadora7 replied to Jagoda1's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']Czaruś, kłębuszku, podnoszę Cię z rana :)[/quote] a ja pomogę :) -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Isadora7 replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Lemoniada']Skorzystałam z opcji "przeszukaj wątek" i znalazłam. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10124092&postcount=720[/URL][/quote] Dzięki serdeczne. Wbrew posorom dla mnie to już więcej ruchów zakłądając że mam "na stolnicy" do zrobienia 7 aukcji allegro (łącznie z tekstami), a wątków które subskrybuję jest ponad 180. Skupiłam sie ostatnio głównie na "produkcji" aukcji dlatego jestem wdzięczna za każda taką pomoc bo mi to bardzo ułatwia i przyspiesza. Dzięki jeszcze raz. Jesteś wielka. :Rose::Rose::Rose: -
[quote name='bunia']Isadora7 wielkie,wielkie dzięki :Rose::Rose::Rose:[/quote] Dziękowanie dziękowaniem, ale teraz musimy popracować trochę aby aukcja zaczęła żyć. Trzeba rozreklamować link (w mailach, opisach GG itp). Byłoby super jakby ze 2-3 osoby zapoczątkowały nawet po te 5 zeta, bo to przyciąga. I bardzo proszę jak się uda np jakieś zdjęcie jamniczka nowe. Tak, żeby w trakcie pokazać (działa pozytywnie na ludzi). Najlepiej w ujęciu takim przytulniastym, jak tuli się do człowieka, albo leży smutny ze zbliżeniem na oczy. Jak dostaje kroplówki to z kroplówką.
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Isadora7 replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[FONT=Century Gothic][SIZE=3]Mam prośbę. Czy ktoś może wskazać gdzie jest tekst który zrobiła [B]majqa[/B] do ogłoszeń Fruzi. Sorry ale nie dam rady trzepać wątku, a [B]majqa [/B]nie ma go u siebie już na kompie.[/SIZE][/FONT] -
Dobranoc Morusku
-
[quote name='Koperek']Myślę, że Pani Ewa nie będzie miała mi za złe... BRENDUSIA przeniosła się do lepszego świata. Tego, w którym już nikt nigdy więcej jej nie skrzywdzi i nie zostawi. W którym będzie czekała z utęsknieniem na Panią Ewę- ofiarodawczynię nowego, acz tak niesprawiedliwie krótkiego życia. Zmarły włąściciel Brendusi patrzył na swoją biedną pupilkę i na pewno był niezmiernie wdzięczny, że ktoś dostrzegł to kochane serduszko i pomógł. Teraz są razem i opowiadają sobie spostrzeżenia o Pani Ewuni, która uratowała ich obydwu- ogromny żal pierwszego i ogromną tęsknotę drugiego. Pani Ewo- jesteśmy razem! A Brendusia razem z nami! Żaden pies na świecie nie odchodzi całkiem. Gdy z człowiekiem wymienią się duszy kawałkiem, to jej przybywa... Z duszą jak ze szczęściem jest: więcej duszy ma człowiek i więcej ma pies Śpij Brendusiu i czekaj na nas wszystkich w Świecie bez cierpień i bólu :-(:-(:-(:-(
-
Jamniczek Filip już w nowym domku w Bydgoszczy i jest super!:)
Isadora7 replied to Bea1's topic in Już w nowym domu
Pięknie utrzymany jakby nie patrzeć ten jamniś. Figurkę ma też ładną. Mogę jedynie wystawić allegro i to już dzisiaj mi sie pewnie nie uda, bo przede mną kilka. Chyba ze nie zaryję nosem i nie zasnę na klawiaturze. Trzeba ratować.