-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
Kometa czy są jeszcze jakieś dziewczynki? Bo jakby Linka poszła do domku mogę pomysleć o tymczasiku.
-
Maleńka jamnisia przerażona W SCHRONISKU !!! ma dom!
Isadora7 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
ufff myślenie o jednej bidzie mi odpada - boskie zakończenie -
[quote name='malagos']wielebny zakazał karmić i nawet miskę z wodą zabral. A robotnicy , cóż, jak to chłopy, jeden przez drugiego ironizował, komentował, dogryzał (ja mówię, ze jestem z Towarzystwa Ochrony Zwierząt (tak jakoś wymyśliłam na poczekaniu), a on zaraz : to sobie pani łapie te psy. Ale jak sie zebrała grupka osób, i pytam :który z panów nie boi sie tych szczeniaków? to jeden wreszccie ruszył sie nam pomóc... :shake:[/quote] Co za pieprzone złamasy :mad::mad::mad: To ja puszczam już kciuki, gratuluje super akcji. Szczyle sliczne. Malagos w czym moge pomóc? Mów.:p
-
[quote name='danka1234']Skoro tak mówisz to napewno tak bedzie,[/quote] Powiedziałąm Pani żeby dzwoniłą jak tylko potrzebuje, wspomogę ile dam radę.
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Zabrakło Goni to i wątek zaczął spadać. "A fe!" !!! :mad: Gdzie są fani Pixie :loveu:, nie wspomnę, że i Perry :loveu: ??? ;)[/quote] Uwaga, uwaga tu jamnicza plantacja, u mnie sajgon, ale o pixie i perry (inie tylko pamiętam). Oczki mam w chińskie osiem, ręce odpadły, włos zjeżony, cycki opadły, ale jeszcze żyję i pamiętam. -
Jesu ale mam sajgon. Dziewczyny oszalały na moim punkcie, te oczy cały czas wpatrzone. Tulenie, mizianie,. Nadal stres przy wyprowadzaniu. Boją sie wyjść z domu jakby bały się ze je zostawię. Żarełko w kilku dawkach dziennie po garstce. Widok tego jak się rzucają na żarcie mimowolnie wymusza na mnie rzucanie "panienek" pod adresem winnego tej sytuacji. Bardzo szybko się uczą. Reagują już na "fuj", niestety nie mogę sprawdzić komendy "chodź" bo i tak cały czas za mną chodzą:loveu::loveu::loveu:. Jutro przyjeżdża [B]strawberryAnia[/B] zapoznać się z Linką. Jak będzie wszystko ok to... wyglada na to ze zostanę bez panienek. Tylda jedzie do Janowa i będzie u mnie do czasu gdy p. Ania od [B]bianka0[/B] sobie transport załatwi. Kometa czy jesteś w stanie mi powiedzieć ile chłopaków i ile dziewczyn jest jeszcze. I czy już sa czarne podpalane, czy jeszcze jakieś? U mnie telefon sie urywa po tym jak wstawiłam dziewczynki w aukcje Kuby który poszedł do domku. Ludzi trzymam na wstrzymaniu.
-
Mam nadzieję że będzie OK. Pani będzie obserwowała. Dzisiaj rozmawiałam z Panią dłużej. Dobrze jej zrobiła rozmowa z Panem Piotrem. Pani nie wykazywała fochów i takich tam. Po prostu była przerażona sytuacją. Miała jamniczka od małego. Ta sytuacja ją zaskoczyła. Rozmowa z Panem Piotrem wyjaśniła kilka incydentów z życia Kuby. Już wiadomo ze tak jak ja jej mówiłam i tu pisałam był wykonany ruch który bardzo źle sie kojarzył Kubie. Konkretnie kojarzył się z tym pieprzonym dziadem co go lachą okładał. Będzie OK - wierzę w to.
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Isadora7 replied to emilia2280's topic in Schroniska
zofia&sasza przekazała mi zdjęcia Velveta w wysokiej rozdzielczości. Do ściągnięcia z tego linku: http://www.sendspace.pl/file/f2kQ49SD/ :cool1: -
Skatowałaś mnie tym zdjęciami
-
Jamniki ze schroniska w Pabianicach-wątek ogólny.
Isadora7 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Piękny jak te moje z [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119315"]plantacji 18 jamników[/URL] Oby mu się jak najlepiej trafiło -
[quote name='Aga Frejno']Hej! Dalej jest aktualna moja oferta DT ,każdy dzień w schronie dla tych bidul jest wiecznością:-( tylko problem z transportem...., ja mam auto i tak sobie mysle że gdybybyło wiecej chętnych na jamniki ze śląska lub okolic do Warszawy, i zebrałybysmy sie na benzyne to mogłabym zabrac ich wiecej lub z kims po nie pojechać. Myślcie dziewczyny.....[/quote] Sorry pewnie mi uciekło, wybacz ale skąd jesteś?
-
o żesz Q~~~ :mad::mad::mad:
-
Maleńka jamnisia przerażona W SCHRONISKU !!! ma dom!
Isadora7 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='i-am-madzia']Kurde pasowaloby:lol: a gdzie je znalazłaś?? Ja się jutro postaram przejechac do Łomianek i te ogłoszenia ponaklejać:multi: a był nr jakiś przy tym ogłoszeniu??[/quote] [quote name='betinka24']Znalazlam tkie ogłoszenie moze to jej szukaja!!! [FONT=tahoma][SIZE=2][COLOR=#22364f] dnia 3-08-08 w lomiankach zaginela 11-letnia sunia mix jamnika ,rudej masci , z siwa brodka ,brak przedniego uzebienia bez obrozy.na sunie czekaja stesknione dzieci. [SIZE=1] [SIZE=6][COLOR=Red] kontakt: 669-114-968 [/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] ..................... -
Przebudowuje troche aukcje i wystawię kolejną. Czy są mozę jakieś nowe fotencje?
-
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
Isadora7 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Ptysiu a co ty tu jeszcze robisz - biegusiem do domeczku -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
Isadora7 replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Celina12']Co tam u jamników???[/quote] [quote name='Zosia4']No właśnie - co tam u jamników ? Ciekawość nas zżera.[/quote] Też czekam :loveu::loveu::loveu: -
Jamniki ze schroniska w Pabianicach-wątek ogólny.
Isadora7 replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
[quote name='modliszka84']Jamnik prawdopodobnie zostanie adoptowany przez panią z warszawy (haribo27 z dogo) - jeśli nie zmieni ona zdania to przyjedzie 13 września. A jamnik jest genialny :evil_lol: ale charakterek tez ma. Dostał do gryzienia ucho takie wędzone, to cały czas z nim chodzi, chwali się, a niech tylko ktos spróbuje mu je zabrać :eviltong:[/quote] Moje kciuki zacisnięte do granic możliwości -
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ana_Zbyska']za cegielki dla Perry trzeba wplacac na ktore konto? na fundacji, czy osoby wystawiajacej allegro?[/quote] Konto jest podane w aukcji -
ODBITY ZE SCHRONU rudy BAZYL-konecki niedowidzący pies
Isadora7 replied to kobix's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']Kobix przeprosila Panstwo, ze w zwiazku z urwaniem glowy znow nie mogla przyjechac, i umowila sie na przyszly poniedzialek. Gdyby Bazylek mial czekac na przyjazd kobix to by dalej siedzial u pani Ani zamiast zachwycac nowy domek swoim wspanialym charakterem, swoim przywiazaniem, swoim przytulaniem i swoja madrascia :loveu: :loveu: :loveu:. Bazyl szaleje na puncie swojego Pana - gdzie Pan tam i Bazyl. Moze dlatego ze Pana wczesniej poznal niz Pania, nie wiem. W koncu Pani karmi i u Pani lezy i spi w lozeczku. Ale co Pan to Pan, widac......[/quote] Mogę nic nie powiedzieć? -
[quote name='Wisełka']Kurcze banerek by się przydał jakiś :siara:[/quote] Robię wieczorkiem będzie
-
[CENTER][FONT=Impact][SIZE=6]Plantacja Jamników czeka na domy[/SIZE][/FONT] :loveu: [/CENTER]
-
Hapiczko, na zawsze pozostaniesz w moim sercu...
Isadora7 replied to Ola164's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olu rozumiem, też mam Edunia za TM i zawsze łzy w oczach jak o nim mówię/myślę/piszę. Rozmawiam z nim, tęsknię. I nie ma na to wpływu że jest Rambo ktorego też kocham. Z przerażeniem bowiem myśle co będziejak on odejdzie> Nie wiem jak i czy zniose kolejny ból. A to znalazłam kiedyś gdzieś w necie: Nie mam już go Nie mam już nic Oprócz wielkiej szklistej łzy Nie słysze tego szczekania Nie czuje przytulania Poprostu nie mam nic!!! On odszedł ja pozostałam i śmierć rozłączyła nas Pozostała duża łza która łączy nas I połączy TAM Widze nasz zdjęcia i myśle dlaczego nie ma go Ja jestem on nie i pokój ogrania lęk. On jest tam a ja nie i długo spotkamy się. I na zawsze będziemy razem...nasze serca połączą się... -
Sochaczew - Solo, z gatunku kurdupelków MA DOM
Isadora7 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Jak go zwał tak go zwał - pies chce do domu.[/quote] Jassssne:loveu: -
Sochaczew - miał szczęście - wrócił do schroniska- MA NOWY DOM
Isadora7 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Psisko juz prawie otrząsnęło sie z przeżyć, juz nawet podszedł do kraty i ogonem kiwnął. A te oczy :shake: mowię wam.[/quote] To broń której ciężko się oprzeć