-
Posts
39937 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Isadora7
-
[quote name='hovomaniaczka']Ja jade do Krakowa w przyszla niedziele - wiec sunie moge zabrac. Jade pociagiem o 8.05 z dworca centralnego. W Krakowie jest okolo 11.00.[/quote] [B] Super to ja będe się umawiać z Domkiem sunieczki i będe z tobą w kontakcie. Wielkie dzięki.[/B]
-
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Isadora7 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Amisia zyskała 4 obserwatora na Allegro!!![/quote] Jeszcze będziesz musiała szukać klona Amisi :) -
Misia vel. Novi szuka nowego domku!!_SochaczewJUŻ W DOMU
Isadora7 replied to łolkiee's topic in Już w nowym domu
.......................... -
Transporcik do Krakowa na 7 września potrzebny
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Isadora7 replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='qeram']Czy ktoś mógłby opracować mały plakat informacyjny żeby rozwieszać go po zaprzyjaźnionych przychodniach i sklepach dla zwierząt. Nie wszyscy czytają dogo, a i w mediach wielu osobom to umknęło. Dotrzemy z informacją do większej ilości miłośników zwierząt. mam kilkanaście miejsc w których mógłbym taki plakat umieścić i każdy z nas pewnie też.[/quote] Plakat będzie dzisiaj wg projektu który wcześniej dawałam. -
Black Velvet, ofiara Krężela. Ma dom na zawsze!
Isadora7 replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
................ -
10-letni jamnik do uśpienia . WROCŁAW .Ma dom .
Isadora7 replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
[B]dostałam takiego maila:[/B] [QUOTE]Dobry wieczór. Chciałam zapytac, czy Jamniczek Pskar jest jeszcze w domu tymczasowym, czy nadal poszukujecie Państwo dla niego domu? Sama nie mogę go zabrac (mam 25m2 na 5tym piętrze w bloku) ale moja mama uwielbia jamniki (jej ulubiony typ psa: mały, niski, krzywe łapki:)) i chętnie poszukałabym dla Oskara nowego domu, a do tego czasu, zanim nie trafiłby do niego, mogłabym podjąc się adopcji wirtualnej. Serdecznie proszę o odpowiedź. Hanna ......[/QUOTE] -
Piekny bukiet jamników:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='eurydyka']na jutro? chodzi o niedziele jutro? wpisz sie na watek transportowy[/quote] Za tydzień. Po sterylce. Wpisze na transportowym, choć tam marne skutki widze. A coś trzeba zrobić bo to naprawdę okazja na adopcje i to dobrą. [SIZE=1]Żeby był mini to bym sama jakoś przewiozła[/SIZE]
-
[CENTER][SIZE=4][B]Ciotki puszczam już wici - potrzebny będzie transport do Krakowa na niedzielę dla suni z plantacji jamniczej która jest u mnie na tymczasie.[/B][/SIZE] [/CENTER]
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
Isadora7 replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
No to w kolejnej edycji cegiełek będzie Gonia całujaca morderce jako główne zdjęcie :) -
Tuptuś i Tylda :) słodki widok [url]http://i35.tinypic.com/2h6ejxw.jpg[/url] :)
-
...............
-
[quote name='malagos']Dziekuję Eurydyko :p za zdjecia. chuda ta moja Nesca... Musi ją jutro obejrzeć lekarz, bo trochę plami, jjakby śluz z pasemkami krwi. Ale moja nie tylko podaje łapkę, staje [B]słupka[/B] i prosi :multi: Raz tylko sie spotkałam z taki stawaniem słupka, u jamniczki Figi z duetu "matka i córka' z Łodzi :evil_lol: Nesca jest urocza :p[/quote] Moja już reaguje jak jej mówię "wyjdź", "chodź" - niesamowicie mądra jest. Ktoś kto ją adoptuje bedzie miał rewelacyjnego psiaka. Tylko te płącze pod drzwiami za mną:-(
-
[quote name='malagos']Izadora, to co napisałaś o suni, moge skopiować i to samo napisać o Nesce. Nawet łapkę podaje, zaraz po przeczytaniu Twojego postu sprawdziłam. Moze tylko Nesca nie piszczy, jak wyjdę, albo zniknę z jej pola widzenia. Teraz leży na wersalce i udaje, ze śpi, a oczyska wlepione we mnie :roll:[/quote] Jak przeczytałam twój wcześniejszy post tez tak pomyślałam i chciałam skomentować, ale miałam kryzys i musiałam się położyć. Powiem ci ze wszystkie sunie z tej plantacji tak miały. Z tym że ta chyba najwięcej. Najmniej ta malutka która poszła jako pierwsza (najmłodsza). Tylda która pojechała dzisiaj naboleśniej mi "dowaliła". Spojrzała na mnie z takim zdziwieniem, jakby wyrzutem że poryczałam się. To drugi tymczas za którym ryczałam. Pierwszy był długowłosy jamniś Alfik. Pojechał do Holandii był u mnie parę tygodni. [quote name='eurydyka']po kliknieciu otwieraja sie duze fotki sunia, ktora pojechala do nowego domu to ta z koszyka, ktora zeby zabrac musielismy usypiac [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=74b4cb0215ac3159"][IMG]http://images28.fotosik.pl/271/74b4cb0215ac3159m.jpg[/IMG][/URL][/quote] A oto pierwsze wieści z nowego domku tej suni: [QUOTE][FONT=Arial][SIZE=2]Witam.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Suczka dostała imię Sara.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Nasza najmłodsza Lolcia jest wystraszona, boi się Sary i ucieka od niej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Wczoraj wieczorem stanęła pod stołem w kuchni i nie ruszyła sie do nocy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zrobiliśmy jej posłanie w kuchni, ale nie skorzystała, przyszła do naszego pokoju i nocowała koło łóżka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Dostała co 2-3 godziny dużą filiąnkę suchej karmy, i to na dzisiaj wszystko.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Rano wyprowadziłem ją do ogródka. Jakoś zsunęła jej się uprzęż i została bez smyczy.[U][B] Ale nigdzie nie uciekała, chodziłą za mną krok w krok[/B][/U]. Jest lepiej, ale stara się jeszcze nie być za blisko nas, chociaż daleko też nie. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jeszcze sie nie uśmiecha.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam[/SIZE][/FONT] [/QUOTE] Malagos zobacz co podkreśliłam :) :cool1:
-
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Isadora7 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ale sie cieszę, wiedziałam i wierzyłam że domek Amisi bliżej niż dalej. -
[quote name='Ninti']Isadora7 i Malagos, podajcie mi proszę telefony do siebie na priv., przekażę Pani chętnej na jamniczkę, dzwoniłam do niej dziś kilkakrotnie, ale się nie dodzwoniłam (chciałam wziąć adres mailowy jej syna, żeby przekazać zdjęcia, bo ona sama boi się komputera :evil_lol:). Pani powoła się na mnie, a ja z nią jestem w stałym kontakcie, więc za dobrostan suczki gwarantuję. Co nie wyklucza wizyt adopcyjnych oczywiście. A co zostało w Wołominie? Może stamtąd brać przede wszystkim? Przed poniedziałkiem, a nuż ta :angryy: objawi się tam w poniedziałek, ludzie chętnie odkładają działania do poniedziałku...[/quote] POuszczam zaraz na priva telefon. Czy jeżeli ta pani zadzwoni to poda twój nick? Powiem tak, robi się coraz bardziej pilnie. Sunia bałwochwalczo we mnie wpatrzona, nie opuszcza na krok, cudem udaje mi się (chyba na razie bo jeszcze ona nie nabrała pewności) wejść do pokoju do Rambiego. Podejmowałam kolejną próbę niestety ze złym skutkiem dla mojego jamnisia. Spięcie i drgawki. Sunia jak jestem w pokoju leży po drzwiami wręcz wciśnięta w drzwi i popłakuje czasami. Jak wyjdę i posiedzę z nią (i to nie jest tylko 5 minut) pomiziam, pocałuję i pogadam z nią to po wejsciu do pokoju zaczyna sie akcja płaczu, a nawet rozpaczliwego skakania na drzwi. Sunia reaguje już na komendę "podaj łapę" z niezłymi wynikami. Niestety jest problem z wychodzeniem. [B]Stres przy wychodzeniu na dwór ścina ja absolutnie, trzeba praktycznie ją znosić na rękach co w mojej sytuacji jest zwyczajnie niemożliwe. [/B] Sunia masakrycznie szybko się przywiązuje. Ona jak wspomniałam musi iść natychmiast do adopcji, ale jednocześnie musi to być pewna adopcja.
-
Amisia z Mielca zostala szczesliwa mieszkanką szwajcarskich hal :-)
Isadora7 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[quote name='agusiazet']Hurra, pierwsze zapytanie o Amisię, po dwóch miesiącach - pewnie będzie już tylko lepiej!!![/quote] Będzie, na pewno będzie, codziennie tu zaglądam nie pisze bo już czasu nie starcza, ale sercem, duchem jestem. Przy trudnych pieskach jak sie pojawiają pierwsi obserwatorzy, pierwsze zapytanie to wymagają dopieszczenia. Dość często jak sie w pierwszej edycji pojawi garstka obserwatorów nie reagują od razu, albo nie śmiało mailem. Czasami telefonem. Ja osobiście przyjełam taką zasadę że po edycji gdy są obserwujący+zapytania puszczam edycję 3-dniową (bez wyróżnień). Jak jeszcze nic to daję ze 2-3-4 dni odpoczynku i puszczam kolejną aukcję, ale zawsze zmieniam nieco tytuł, dodaję/zmieniam zdjęcia/dopisuję na początku np. NOWOŚCI i piszę jakąś ciekawostke o psiaku. No po prostu taka aukcja zamiast minuty zajmuje mi 5 minut. Jeżeli te moje marne spostrzeżenia/doświadczenia ci pomogą i ja ci mogę pomóc to pukaj śmiało. MUSI COŚ ZASKOCZYĆ i ZASKOCZY To sunia bardzo oryginalnej urody. Piękna zjawiskowo wręcz. -
[CENTER][IMG]http://images6.fotosik.pl/265/2d3783c8967d3a98med.png[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='iwonamaj']Celinko, kochana- dbaj o siebie...Jaka szkoda, ze mieszkam tak daleko od Ciebie...[/quote] [B]Ja też tego żaluję[/B] [quote name='Neris']Nikt nie chce 6-letniej rodowodowej szczotki? Pilnie do oddania, właścicielka miała wylew.[/quote] [B]Neris mogę pomóc tylko wystawieniem allegro, jak podasz dane kontaktowe i jeszcze parę zdań o dziewczynce, jakby sie udało jakieś zdjęcie jeszcze.[/B]
-
[quote name='Abrakadabra']Ja ostatecznie zabrałam tylko jednego, nie trzy. W trakcie rozmowy z Izą okazało się, że nikt nie jest w stanie podać mi dokąd dwa pozostałe mają dotrzeć. Dlatego zostały w Wołominie.[/quote] To ja dzwoniłam do ciebie i mówiłam że nie mam potwierdzeń na przetrzymanie dwóch i bierz jednego pewnego. Odrobina sarkazmu nie zaszkodzi, aż że ja znana jędza jestem to sobie ulżę. [B]W tej całej sytuacji padły ochy, padły achy, padły "pewniaki" wczoraj w rozmowach telefonicznych zapowiadające "bierzcie ile się da ja biorę" a dzisiaj nie odbierają telefonów.[/B] To ja kuźwa też chyba powinnam wypieprzyć sunię za drzwi, bo jest zdecydowanie za duża przede wszystkim i jest to poważny problem dla psychiki mojego Rambiego (przyp. jest epileptykiem). Sunia najtrudniejsza, która mnie przywitała warknięciem i klapnięciem szczęką, jako pierwsza przyszła do mnie do miziania. Państwo którzy adoptowali właśnie tą sunię siedzieli u mnie kilka godzin, rozmawialiśmy, testowaliśmy, zapoznawaliśmy się. Ja również testowałam, bo sunie miałam dopiero 2 godziny. Sunia która została [SIZE=1](jestem tak zmęczona i po dwóch atakach astmy ze nie mam pomysłu na imię)[/SIZE], chodzi za mną, wpatruje sie w oczy, nachalnie dopomina się a właściwie błaga o pieszczoty. Fantastycznie bawi sie z Tyldą. Niestety ja muszę sie dzielić i skręcać w chińskie osiem bo Rambo musi być zamknięty w pokoju (normalnie po paru godzinach już robiłam spotkanie z tymczasem). Niestety nie mogę wystawić aukcji bo nie mam zdjęć, aparat cyfrowy nie zapowiada się u mnie. [B]Prosiłabym o poważną pomoc w szukaniu domu dla niej.[/B] Sunia jest wielkości standarda jamnika, z przecudowną jamnicza mordką i spojrzeniem które masakruje w swoim wiernopoddańczym błaganiu o miłość. Sunia ma skutki jakie daje pseudohodowla. Szczeniaki wtedy sprzedaje sie spoko za 100% jamniki osobom nie znającym rasy. Wyrasta potem coś takiego jak ta sunia. Z przecudną jamniczą mordką, dłuuugim tułowiem, ślicznym jasnobrązowym kolorem sierści, jamniczym iksem łapek i tu przechodzimy do sedna, te łapki są nieco dłuższe niż rasowca. Co wcale nie odbiera urody, podobnie jak Tyldzie która właśnie odjechała do domku, też ma nieco dłuższe łapki. Jest przekochana i to błaganie w spojrzeniu ... :-( [IMG]http://images6.fotosik.pl/265/be6dcd415b251802.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/265/6975dcb6965b8141.jpg[/IMG] A te też od tego faceta? Bo tu musiałby być ktoś nieziemsko naćpany by zobaczyć choć kawałek jamnika :evillaug::evillaug::evillaug::evillaug: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f471ba262e37f6b5.html"][IMG]http://images6.fotosik.pl/265/f471ba262e37f6b5m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1595d046925ff95a.html"][IMG]http://images6.fotosik.pl/265/1595d046925ff95am.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Ninti']Mam znajomą, która jakiś czas temu pochowała swoją ukochaną jamniczkę i przymierza się do wzięcia następnej. Wiem, że jesteście zarobione, ale jakby jakimś cudem dało się wstawić na wątek (ewentualnie do mnie na pocztę [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]) zdjęcia panienek i na pocztę lub priv. telefony kontaktowe do nich ;) byłoby super. Pani mieszka w bloku, ale jej jamniczka była z nią dłuuugo naprawdę szczęśliwa.[/quote] U mnie została jedna z tych jasnych (drugą wczoraj wyadoptowałam) zdjęcia są tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10793275&postcount=327[/URL] innych zdjęć nie ma i nie wiem kiedy będą, nie mam cyfrówki. :cool1: