Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. Ale jest jeszcze taki smutny aspekt, gdy się zostawia Laskę w boksie to tak patrzy w oczy... jakby czuła się oszukana, bardzo to trudne, poza tym ma powiększony węzeł chłonny, wystaje jej taki guzioł, pytałyśmy o to P.wet. i trzeba to obserwować.
  2. Z Antosiem siedzi teraz równie smutny Serwus...
  3. Serwus siedzi teraz z Antosiem, chętnie daje się głaskać, obaj panowie są spokojni, myślę, że dobrze im razem, Figa chyba i tam cyknęła jakieś zdjęcia.
  4. Astor dzisiaj na nasz widok skakał i szalał, a potem złapał zabawkę w zęby i chciał się bawić, przytulał się bokiem do krat, zeby go czochrać :-)
  5. Żabcia siedzi teraz z Romkiem w środkowych boksach.
  6. Ja na jej widok krzyknęłam z wrażenia, no mówię Wam odjazd, z resztą zobaczycie na żywo. Po powrocie do schroniska miałam ją zostawić w kwarantanniku, ale ona wolała iść do siebie. Reks i Negro przywitali ją bardzo przyjaźnie, z ciekawością. Szczególnie Negro był zachwycony, prawda Figa? ;-)
  7. Wachlowanie ogonami? To był szał radości, skakanie, szczekanie. Po południu byłam drugi raz z dziećmi, na widok dzieci szaleją tak samo jak na widok dorosłych, dzieci zostały wylizane od stóp do głów, zasypane piaskiem z łap, itp. Dzieciaki siedziały cały czas przy boksie tych dwóch kumpli :-)
  8. Zdjęcia Lizy tez już są. Spotkanie poza schroniskiem z Hyźkiem wypadło wzorowo, Hyziek się rzucał trochę ale Liza była przyjazna i spokojna, przy okazji została sprawdzona na koty i dzieci :-) Kotem była zainteresowana, ale chciała się z nim bawić, a nie zjeść. Z dziećmi super, co zostało uwiecznione na zdjęciach. No to czekamy na zdjęcia. :-)
  9. Słuchajcie, Laska wygląda odjazdowo!!! Zdjęcia robiła Figa i pewnie niebawem je wstawi :-)
  10. prawdopodobnie trzeba wysłac tekst i zdjęcia na maila do bahlsy, to ułatwia ogłoszenia, ale ja z poprzednim oprogramowaniem straciłam wszystkie adresy...
  11. Krótko byłam dzisiaj w schronisku ale oczywiście zdążyłam wyściskać Hektora i Harrego, na spacer niestety muszą poczekac do soboty.
  12. Przywitał mnie dzisiaj jak zwykle radośnie, pięknym "siad" w oczekiwaniu na nagrodę, którą oczywiście dostał :-)
  13. ale jesteś szybka, zareagowałaś nim zdążyłam uzupełnić post powyżej :-) Czytaj :-)
  14. [quote name='Figafiga']tylko mam nadzieję, że Negro jej nie będzie podgryzał, bo teraz ma chroniące ją futro, a potem??[/QUOTE] Słuszna uwaga!!! [quote name='Romka']Załatwiłam strzyżenie i kąpiel na dziś!Mamanabank juz jest w drodze do schroniska po Laseczkę o 12 00 kąpiel.Może zjawi się Figa i będzie sesja zdjęciowa.Laseczka nareszcie zostanie pozbawiona tego okropnego futra i wykąpana.Jestem bardzo ciekawa jak będzie wyglądała po kąpieli![/QUOTE] Właśnie wróciłam. laska wskoczyła do samochodu, wprost z bramki schroniska, jakby jeździła od zawsze :-) Pani od strzyżenia była lekko zszokowana na jej widok :-o Odbiór koło 16.00, odbierze ją organmaster czyli tatanabank :-) Figa też przyjedzie, zrobić zdjęcia i uszczuplić skarpetę. Czekamy na efekty :-)
  15. Co prawda nie wiedziałam o tym jadąc do Lizy :-) ale świetnie się złożyło. Po wyczesaniu (niezbyt gruntownym) okazało się, że Liza faktycznie bardziej jest ONkiem niż wilczakiem :-) Jeszcze nie widziałam w naszym schronisku tak wychudzonego psa... sierść też jest w kiepskiej kondycji, z niedożywienia, ale kiedy Liza odzyska siły, odzyska tez blask. Już teraz jest pięknym psem, kiedy dojdzie do siebie będzie przepiękna!!! Jest bardzo miła i łagodna, na obcego psa zareagowała bardzo spokojnie i przyjaźnie, dopiero, gdy ten pokazał zęby nie pozostała dłużna, nie będzie jej tu jakiś gnypek (czytaj Hyziek) podskakiwał. Liza potrzebuje bardzo mądrego opiekuna, który nie zaprzepaści jej potencjału, takiego, który poświęci jej czas i stworzy z nią więź poprzez szkolenie. Jestem pewna, że bardzo szybko nauczy się wszystkiego, czego potrzebuje pies do prawidłowego funkcjonowania wśród ludzi i innych zwierząt. Będzie oddaną i wierną przyjaciółką. Wyczesywanie zniosła pogodnie, bez cienia zniecierpliwienia, chociaż popiskiwała trochę, wolałaby iść na spacer, jednak ponieważ ją czesałam grzecznie siedziała. Napatoczył się też sąsiad z wyżłem. Wyżeł na nią szczekał, a mimo to on grzecznie siedziała dalej i nie zareagowała na zaczepki. Pies cudo dla cudownego przewodnika, na którego czeka cierpliwie w boksie. A no właśnie, do boksu wróciła grzecznie, czyli jak "pan" ja poprowadzi tak pójdzie. Wszystko w rękach przyszłego właściciela. Nie wiem jak jest napisane w pierwszym poście ale Liza nie ma roku, moim zdaniem ma ok. 2-3 lat, albo jest tak zmęczona życiem i stąd to wrażenia (zajrzałam jej w zęby) :-)
  16. NIE KUPUJ PSA, ADOPTUJĄC MOŻESZ POMÓC. Na pomoc i dom czeka 2,5 letnia sunia TOLA. Została znaleziona w podłowickiej wsi, gdzie błąkała się od dłuższego czasu. Przestraszona i wygłodzona trafiła do schroniska. Nie wychodziła z budy, a gdy odważyła się pokazać, uciekała przed dotykiem ludzkiej ręki... trwało to ponad pół roku... Poza boksem, przerażona przywierała do ziemi, bojąc się całego otaczającego ją świata. Dzięki ludziom, którym trudno było patrzeć, jak ta śliczna suczka cierpi ze strachu, opuściła schronisko. Przebywa w hotelu u szkoleniowca ([url]www.jamor.pl[/url]), gdzie pod czujnym okiem specjalisty przechodzi socjalizację i nabiera ufności do świata. Jej życie nabrało kolorów i całkowicie się odmieniło. Chętnie bawi się z innymi psami, docenia uroki przyrody. Za swoim przewodnikiem podąża krok w krok, nawet bez smyczy i jest w niego wpatrzona całą sobą. Odzyskała spokój i wiarę w dobroć człowieka. jest spokojna i zrównoważona. Cieszy się każdą chwilą życia. Jedyne czego jej brakuje, to dom i Przyjaciel na dobre i złe... Możesz jej pomóc! Tola jest odrobaczona i zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, zabezpieczona przeciwko pchłom i kleszczom. Do adopcji po sterylizacji. Kontakt w sprawie Toli [SIZE=3][B]Romka [/B][email protected] tel. 604 101 165 [B]Figafiga [/B][EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [B]mamanabank[/B] [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] tel. 608 404 770[/SIZE] [SIZE=5][/SIZE]
  17. Ja nawet miałam wrażenie, że ona pilnuje swojej Grażynki, mniej miejsca :-)
  18. [quote name='Romka']Uratowałam dzis Pongo przed losem psa pilnującego podwórko.Chyba...ludzie przyjada jeszcze jutro ale w mocniejszym składzie,powiększonym o głowę domu.Powiedziałam pani,ze Pongo to raczej towarzysz a nie pies do pilnowania podwórka.Pani podobała sie tez Milka ale trzeba zrobić sterylizacje a to jest bardzo drogie.Paula była ok ale weszła do budy i nie zaszczekała.Pani i jej córka nic nie wybrały i przyjadą jutro![/QUOTE] Romka, były? Wiesz coś?
  19. Oczywiście, że tak, nie mamy wyboru... myślę, że po strzyżeniu trzeba będzie ją jeszcze wykąpać... Romka umówisz ją?
  20. Lolka, mogłabyś napisać dlaczego, co się dzieje?
  21. Prawda, prawda, wpadam tylko na chwilę... W ostatnim allegro Tola miała 419 wejść! Dodałam nowe zdjęcia i uzupełniłam opis, może się przyda tymczasem, bo na razie nie wyrabiam... [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=1038787805[/url]
  22. [quote name='argusiowa']ja dam ja dam :) mam jeszcze jakieś gryzaki :) mogę oddać też część mojego Stefanka który od nadmiaru zabawek nie wie czym sie bawić :)[/QUOTE] Suuuuuper, bo Fara naprawdę gryzie, podgryzała też moje ręce z braku laku ;-)
  23. [quote name='Paula03']Mamonabank weź proszę, któreś zdjęcie na nasz główny wątek![/QUOTE] zrobione ;-)
×
×
  • Create New...