[quote name='UMilki']No jak to tak?! Jak tak można dać nadzieję, a potem jednym telefonem ją odebrać!!!! Kurcze, ludzie, kiedy oni się opamiętają ??!!! Przepraszam Was Anioły. Wkurzyłam się.
Dobrze, że Balbina o niczym nie wie.... :placz:[/QUOTE]
Balbina pewnie by się ucieszyła, gdyby wiedziała, że nigdzie nie jedzie, ona u Ciebie jest najszczęśliwsza :-D
A swoją drogą, my już chyba jesteśmy zaprawione do takich decyzji, 100 razy to przerabiałam i pewnie nic bym nie napisała, dopóki nie miałabym 1000% pewności, gdyby nie fakt, że akurat skończył się bazarek i nie chciałam (razem z Romką :-) ) żeby wyglądało to tak, że nam się ład moralny zaburzył i chcemy wyłudzić kasę :-D dla psa, który jest jedną nogą w domu. Co jedną to nie czterema.
Ma to swoje dobre strony, możemy Balbiną cieszyć się dłużej :-D Jakoś tak mi nie smutno :lol: