Jump to content
Dogomania

mamanabank

Members
  • Posts

    15844
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mamanabank

  1. Dobrze, to jak przekażesz argusiowej daj znać, a ja je odejmę ze skarpety. Oznacza to, że w tym miesiącu skarpeta dokłada na Farę [B]169,65zł[/B]
  2. Ja też mam nadzieję, że tak właśnie będzie, a wcześniej już u Was San poczuje co znaczy być psem naprawdę kochanym i zadbanym i bezpiecznym. Oddając Wam pod opiekę Sana ufamy, że nasze i JEGO nadzieje nie zostaną zawiedzione :-)
  3. [quote name='argusiowa']a ja informuję że za sierpień płacę 41zł za opłaty allegro psiaków i fantów na psiaki. Dopiszcie jako mój wkład własny :)[/QUOTE] Argusiowa dziękujemy, oczywiście dopisuję do wydatków, to nie bagatelna suma, która płacisz w każdym miesiącu, proszę, żebyś nam tutaj co miesiąc pisała ile wydajesz na allegro, ok?
  4. Uzupełniam skarpetę i aktualizuję :-) Romka u Ciebie było 70zł od Camisiowej i 1zł, które zostało z wydatków (!00zł od p.Barbary) - razem 71zł + Twoje wrześniowe 54zł w tym miesiącu skarpeta do Fary dołożyła 125zł, zgadza się? Po podliczeniu wydatków w skarpecie zostaje [SIZE=3][SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2][U][B][SIZE=4][COLOR=Red]708,95zł[/COLOR][/SIZE][/B][/U][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
  5. Andzike witaj wśród swoich :-)
  6. TAK! Zdjęcia przede wszystkim, jak się Hektor miewa?
  7. No właśnie miałam telefon, ktoś pomyślał, że Porto będzie dobrym materiałem do pseudohodowli... bo ma działkę i suczkę, dla której szuka partnerki... a tak poza tym cisza.
  8. Romka, argusiowa, wróciłyście już? :-) :-D
  9. Tak, San ma ogromne szanse już niedługo wyfrunąć ze schroniska :-D Jak zawsze, trzeba dograć szczegóły :-)
  10. Chętnie, jeśli tylko będę mogła... na razie nic nie wiem.
  11. Wg naszych weterynarzy San może przebywać z innymi psami, jeśli chodzi o leczenie, raz miesiącu musi być zakraplany advocatem.
  12. Chyba niezbyt dobrze. Wydaje się, że psiak, który jest teraz z nim w boksie zdominował go. Wczoraj podczas naszej wizyty w schronisku ani Cynek ani Erni nie podeszli do nas, do krat boksu, siedzieli grzecznie i łypali ostrożnie okiem na dominanta, który tańczył przed nami przy ogrodzeniu.
  13. Dzwoniłam do lecznicy, San był leczony w kierunku nużeńca, zmiany skórne się cofnęły, ale czy San może przebywać z innymi psami w domu będzie wiadomo po 12.00, P.wet., z którą rozmawiałam skonsultuje to jeszcze z innym lekarzem.
  14. [quote name='Jola+Rani+Sari']Szukamy :) Jeżeli San ma w kojcu towarzystwo, to rozumiemm, że nie ma przeciwwskazań medycznych do mieszkania z innymi zwierzakami (jego problemy skórne nie zagrażają zarażeniem) ?[/QUOTE] W sprawie ewentualnego zagrożenia najlepiej skontaktowac się z prowadzącym weterynarzem, zadzwonię i dowiem się, żeby nie było niespodzianek.
  15. [quote name='Figafiga']Mamanabank jeśli będę się dobrze czuła to podjadę do Ciebie po wizycie u gina w środę. Albo przelej mi na konto.[/QUOTE] Jesli to możliwe spotkajmy się jutro. Romka musisz ustalić ile trzeba kasy na Farę, żeby Figa mogła przy okazji podrzucić, dobrze?
  16. Prawda, wlazłam do jej boksu, żeby wyprowadzić ją do zdjęć, niestety cofała się przed obrożą, nie chciałam jej dominować w tym małym boksie z oczywistych względów, żeby nie prowokowac odruchów obronnych. Nie wiem co znaczy, że Beti jest charakterna, bo w stosunku do ludzi jest bardzo OK, dzisiaj widziała mnie pierwszy raz, pozwala się głaskać dotykać, lizała mnie po twarzy, nie broni pełnej michy, zajrzałam jej w zęby - bialutkie bez śladów kamienia czy osadu, dlatego myślimy, że ma najwyżej ok. roku.
  17. Oskar jest malutki i bardzo łagodny i szatę ma bardzo zniszczoną :-(
  18. Stwierdziłysmy dzisiaj, że Beti jest tylko i wyłącznie astem :-) naprawdę nie ma nic z boksera, jak się ją zobaczy na żywo :-) Proszę o zmianę tytułu wątku.
  19. Tak, San jest psem, który wzbudza zachwyt, już od samego wejścia do boksu, wszystkie psy skaczą, szczekają, a San na widok obroży usiadł i poczekał aż obroża będzie założona, tuż za kratą boksu na komendę siad po prostu usiadł, siada też za każdym razem, kiedy człowiek trzymający go na smyczy zatrzymuje się. Potem było waruj, daj łapę i czołgaj się - słuchajcie on naprawdę to wszystko robi bezbłędnie i natychmiast, żadnego ociągania, posłuszeństwo ma w małym palcu :-) Jest niezwykle przyjazny i łagodny, spokojny i opanowany, kot kręcił się koło niego w odległości, 0,5 metra, San spokojnie siedział i przyglądał się, nawet nie uniósł zadka. Można go spokojnie dotykać, gdzie się chce, jak to już było mówione nie ma połowy uszu, za uszami jeszcze wyłysienia, ale bez zmian skórnych, na głowie ma już sierść. generalnie jego szata jest w stanie tragicznym, brudna, pozlepiana, zniszczona, lepka w dotyku. Mimo to nie można od niego oderwać łap i przestać go głaskać i przytulać, a nawet całować, ktoś kto kiedyś widział psa terapeutę wie o czym mówię, taki właśnie jest San - terapeutyczny, niesamowicie cierpliwy, zrównoważony i pogodny. Moim zdaniem ze względu na te cechy, spokojnie może mieszkać też w domu z dziećmi, z innymi psami, czy kotem. Czy o czymś zapomniałam? A, szukałam tatuażu - brak. Zdjęcia robiły Kaja i Paula
  20. Przybywam na zaproszenie kory78 :-) Miałam okazję poznać Bellę osobiście, bardzo mądra i inteligentna psina i bardzo dobrze czuje się u Sylwiaso
  21. [video=youtube;eL4HjcT9_hY]http://www.youtube.com/watch?v=eL4HjcT9_hY[/video]
  22. Jest tez książka "Zaklinacz psów" na podstawie tego programu, przeczytałam ją niedawno, jednak nie polecałabym jej ludziom, którzy nic nie czytali jeszcze o psychice i zachowaniach psów, bo może wywołać więcej szkody niż pożytku, myślę, że to lektura dla trochę przynajmniej doświadczonych właścicieli psów. Mnie pomogły książki Jan Fannell "Zapomniany język psów" ale to też teoria dominacji, która trochę trąci myszką, mimo to nauczyłam się z nich wiele. Szkoda, że rodzina Iwana zwątpiła w swoje możliwości, na pewno poradziliby sobie z nim, gdyby tylko zechcieli poradzić sobioe z sobą, ze swoimi przekonaniami, ale to jest najtrudniejsze.
  23. Super! Jak dostaniem filmik, to bedziem szczęśliwi :-D
  24. [B]dagamel[/B], jeśli przyślesz mi na maila [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zdjęcia Semira i tekst do ogłoszeń, postaram się go trochę poogłaszać i poprosić o pomoc kogoś bieglejszego niż ja w tym temacie. Czy on już jest ogłaszany na jakichś portalach? Żeby nie powtarzać ogłoszeń. Obiecałam to już jakiś czas temu ale wolontariat w schronisku (mój podpis) to ogarnięcie kilkudzięsięciu psów jednocześnie, wizyty, transport, ogłoszenia, itp. wszystko to zabiera mnóstwo czasu, którego brakuje mi dla jużaków.
×
×
  • Create New...