-
Posts
5375 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by justysiek
-
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Aniu już jest wyróżniłam tablicę Twoją za 19,99zł. podaj lika do moruska to też wyróżnię. a co do tych gryzaków to powiedzcie jakie i zamówię i odrazu puszczę na adres do Jagga. -
[quote name='Kaaasia']Dzięki. Jego umaszczenie też mi się podoba :cool3:. Oli zmienia kolor w zależności od pogody ;) A co do wody to on całkiem niedawno się do niej przekonał, bo wcześniej to nawet pazurka nie chciał zamoczyć a teraz to tylko by w wodzie siedział :lol: (tylko nie w wannie :roll:)[/QUOTE] zawsze mi się podobały psy co mają bzika na punkcie wody:evil_lol: on woli się sam kąpać w rzeczce, po co mu wanna:diabloti:
-
powtórzę się ma przepiękne umarszczenie:loveu: cały jest piękny:loveu: widzę, że też uwielbia wodę, jak Cezar.
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']jeśli Cię to pocieszy to moich rodziców Gandi to 8 ONek. i nigdy nie słyszeli o problemach z łapami w czasie wzrostu. Tylko jeden przypadek niedowładu łap. A stawy nawalały w wieku 14-15 lat i to nie dysplazja., Więc nie ma co się zadręczać.... poza tym to każdy przypadek jest indywidualny i niczego przewidzieć nie można... ja teraz G. chciałam kupić tabletki na wspomaganie rozwoju stawów, no ale cena powala.. dlatego nałogowo gotuję kurze łapki ;)[/QUOTE] my jemy na stawy preparaty, moj Cezar nie lubi łapek ani świńskich nóżek:shake: powiem Ci, że rozmawiałam z dziewczyną z forum owczarka i straszna jest ta dysplazja, dla wlaściciela finansowo a jaki ból dla psa...:-( wiem, ze kazdy przypadek jest inny, ale skoro teraz czesciej zdarza sie ta dysplazja lokciowa to powinno byc to obowiazkowe przeswietlenie u owczarkow. -
[quote name='Alicja']brzucholkiem w górę :loveu: [URL]http://img213.imageshack.us/img213/559/p1000553c.jpg[/URL][/QUOTE] normalnie jakbym mojego Cezara śpiącego widziała:) Oli ma przepiękne umarszczenie:loveu:
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
justysiek replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
na fb wyczytałam coś o domku dla Donki, wiadomo już coś? -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='kalyna']ale tymi chorobami sa obarczone prawie wszystkie duże rasy... mój kuzyn miał kaukaza i w czasie wzrostu nie raz było tak, ze rano nie wstawał z posłania.. zastrzyki itp.. więc to nie tylko ONki.. no ale o tych chorobach mówi/pisze się często...[/QUOTE] moi rodzice mieli kaukaza teraz tez maja i zero problemow, a u onkow to czesto sie spotyka. wiesz kupuje sie psa z hodowli i mysli sie ze bedzie ok a tu potem takie rzeczy wychodza... ja ciagle mam nadzieje ze nas ta dysplazja ominie. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
dziś na fb odezwała się dziewczyna Anna Busko:loveu: zadeklarowała dla Kiary/Leni 200zł jednorazowej wpłaty przez paypal, dzięki Linnsi:loveu: która udostepni nam paypal pieniazki zasila konto suni, dziekujemy, wpisuje to deklaracje a jak pieniadze wplyna, Ania uzupelni rozliczenie. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='bira']O matko, ale się narobiło, nie zazdroszczę. Oby szybko doszedł do siebie. Trzymam kciuki za zdrówko :-)[/QUOTE] ano narobiło się:shake: teraz już z łapką lepiej, byle to paskudztwo nie wracało:oops: ech... to chyba mój 1 i ostatni onek, te psy sa obciazone zbyt duza iloscia chorob jesli chodzi o te stawy itp. [QUOTE][COLOR=#3E3E3E]Izabela124.[/COLOR][COLOR=#3E3E3E][INDENT]Dużo zdrówka małemu życzę![/INDENT][/COLOR] [/QUOTE] witaj:loveu: dziękujemy!!!:loveu: -
[quote name='kalyna']dziękuję w imieniu Ciapusia za życzenia :) niestety biedak wczoraj był u wet, bo miał czyszczone gruczoły i zastrzyk dostał i dzisiaj był chory.. tzn. brzuszek go bolał.. teraz już jest dobrze i wcina wielką urodzinową wędzoną kość :loveu: jutro jedziemy na szkolenie...jak pogoda dopasuje ;) ehh i ja nie wiem czy to wyciskanie gruczołów jest takie trudne? ostatnio miał wyciskane jak G i C. były u szczepienia. Niestety zostało to tylko naruszone, botem było coraz to gorzej.. wczoraj wyciskała mu chyba jakaś studentka, ale chyba z dobre 10 minut z tym się męczyła....:roll: (a wet kosił sobie trawę na ogródku...) a pies zestresowany, a ona tak nieporadnie to robiła :mdleje: i teraz znowu biję się z myślami, aby poszukać innego weta... nie uśmiecha mi sie jeździć 25 km w jedną stronę za każdym razem... byłam u innego, ale niby sa godziny otwarcia, w tym czasie zajechałam i klamka zamknięta.. 3 razy dzwoniłam i nic, a na podwórku chodziły różne osoby.. sama nie wiem co o tym myśleć.. no przecież nie przesadzam , widzę że psu coś jest to jedziemy, a nie jeżdżę przecież z zdrowym psem...no chyba, ze szczepienia.. a traktują mnie jakby mi wszyscy łaskę robili :( poza tym jak mam 3 psy to wiadomo więcej zostawię u nich kasy, niż przy jednym psie... zreztą podchodzę do nich z rezerwą, bo wiem jak skończył Barry :([/QUOTE] ech powiem Ci, że jak ja ostatnio szukałam dobrego weta, zeby mi te łapy Cezara zdiagnozował to też miałam wrażenie, że niektórzy patrzyli na mnie jak na głupią... tak jakby mi to sprawiało radość leczenie psa... bezsensu. a powiedz mi wy odrazu sie uczycie komend na tym szkoleniu? bo my to najpierw cwiczymy takie skupianie sie na czlowieku i wykonywanie siad i waruj ale bez nazywania ich, tzn na zasadzie ze mam cos w rece, np jakies miesko i pokazuje Cezarowi i za to ze sie patrzy na mnie ze skupia uwage chwale go i na zakonczenie daje mu to, zeby umial na mnie sie skupic:roll: my jezdzimy tylko w ndz i jestesmy tam z 4 godz, cwiczymy po 15-20 min z przerwami bo sa tez inne psy.
-
[quote name='Izabela124.']Wiyaj dawno tu niewidziana :lol: Nie trzeba było słuchać męża ha ha Widziałam tego pięknisia, ale nie miałam okazji się wpisać :)[/QUOTE] o to tak nas podgladasz bez wpisywania:mad::evil_lol: ale wiesz moj malzonek tez kiedys nie chcial slyszec o bf a odkad byl u nas jeden na dt to teraz chce:evil_lol: mój następny pies to na pewno nie bedzie onek, zbyt duza iloscia chorob sa obciazone te psy:roll: szczegolnie te dysplazje itp...
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
ja jak się troche podkuruje to porozsyłam, od poniedzialku mam taka grypę, że myslalam ze juz wykituje:-( -
Witam się po latach:diabloti::evil_lol: widzę, że zwierzyniec Ci się powiększył:loveu: Kiss cudowny, też chciałam grzywka, ale mój mąż się nie zgodził...:roll: u mnie prawie rok nie było psa po Fuksie(*):-( od 5 msc mieszka z nami Cezar:loveu: wpadnij do naszej galerii.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='zebrazebra']Kiara piękne imię. Jednorazowo wpłacę marną dyszkę, czy podany kilka stron wcześniej nr konta jest aktualny?[/QUOTE] tak nr jest aktualny. już aktualizuje 1 post -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Do kogo jest ten drugi numer telefonu w ogłoszeniu?[/QUOTE] chyba jest błąd, Ania ma początek 535 -
[quote name='Alicja']mnie zdziwili , poniewaz pisała wcześniej ze są SAMI ..że nie mają nikogo ....rodziny :( , znajomych :( ...żal.pl :diabloti: no i naraz znaleźli sie ubodzy krewni:diabloti: i przyjaciele królika justysiek , nikt nie ma pewności o co poszło , doczytaj kochana ...kiedy Koda jeszcze była u nich , juz paniusia rozpytywała o Bruna ...g mnie egzemplarz był wadliwy i poszedł do reklamacji Asiu , ja już lada dzień kończę papierkową robotę i zrobie bazar ten obiecany i odkładany , mam nadzieje ze ktoś coś kupi ... będzie na Kodę i Donkę No i też jak Grażynkę mnie szoknęło to , że nawet na pamiątkę Koda nie dostała obroży specjalnie dla niej zakupionej ...przyda sie pewnie dla następnej zabawki na chwilę ....[/QUOTE] już wsio wiem Alu, dzięki, ale komentarzy tu nie potrzeba, porażka. mam nadzieję, że Koda znajdzie ds.
-
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sharka']przelałam deklarację za czerwiec i lipiec :][/QUOTE] dziekuje, jak tylko pojawia sie pieniazki zaznacze w zestawieniu. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='sharka']deklaruję dla małej 10 zł miesięcznie, proszę o nr konta :)[/QUOTE] a to będzie deklaracja stała czy jednorazowa? juz wysylam pw. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
justysiek replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
prosze o chwile cierpliwosci cioteczki z tym nr konta, Ania codziennie pracuje i ma tez mase swoich obowiazkow po pracy i swoje psy. sunia ma trafic na dt do jaaga. jutro tez pewnie Ania napisze co u suni. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Ptysiak']Biedny Cezarek :( Zdrówka życzymy :) biedak:-( climex chyba, nie pamietam jutro dokladnie sprawdze. a na stawy jemy teraz od ok msc canifos i od 2 msc arthoflex i brita premium. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
justysiek replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='sator_k_']Ale urósł!!! Sator też jako podlotek kulał. O ile dobrze pamiętam było to zdiagnozowane jako zapalenie okostnej. Niby nie jest to coś wybitnie groźnego, ale serce boli jak się widzi, że pies cierpi. Trzymajcie się![/QUOTE] no dokładnie...:-( ale po tych lekach powinno pomóc, przynajmniej mam taką nadzieję. dzięki za słowa otuchy:loveu: