dokładnie tak... w boksie, w lesie, zagłodzone, zagryzione... hura... :(:(:(
słuchajcie jest jeszcze jeden pies na Paluchu (który mi na sercu zalega)...
niedawno tam trafił - znalazł go jeden pan
ale jego pies go nie akceptował
nawet umówił się z Pawłem na zajęcia, żeby ich do siebie przyzwyczaić i żeby pies mógł zostać
bo pan twierdził, że chce go zostawić
no i jak już jechaliśmy to zadzwonił, że jednak odwołuje
bo pies już na Paluchu...
zaraz znajdę jego wątek...
no mam
oto cytat o nim:
orpha ta próbowała pana przekonać, Paweł też... niestety. na koniec opadły nam wszystkim ręce :(
wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/wwa-2psy-zdziczaly-na-stc-shell-ul-ostrobramska-mlody-pies-oddany-na-paluch-129140/
on podobno na żywo świetny jest, tak mówiła Kora :)
niestety mamy tylko takie zdjęcia...
napisała Kora: