No to czas na wiadomości z nowego domku.
maluch przespał spokojnie noc przy swoim nowym Panu,za to Pańcia spać nie mogła bo stresowała się tym jak przyjmie małego Diego reszta ferajny.
Psy malucha akceptują,miał też kontakt z kotkiem.
Wszystkich zaczepia i rozrabia.
Był dziś u weta,został odrobaczony,czeka go jeszcze szczepienie.
Być może w czerwcu się zobaczę z Diego :)
Naprawdę lepszego domku nie mogłam dla niego sobie wymarzyć,za co z całego serca dziękuję Państwu O!
Normalnie wzruszona jestem