Jump to content
Dogomania

Rafal StWola

Members
  • Posts

    929
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rafal StWola

  1. Nie możesz się wpraszac tyleż razy będąc zaproszona hehe :):) Naprawdę wpadaj nawet znienacka :) A o Twój mózg się nie boje , jest w najlepszym porządku :) Wiem jak jest w schronach tylko niektórzy ludzie chyba niewiedzą ... ponoc nie dobrze by Haszczak bez stadka się chował .... a ja się pytam czy lepiej mu w schronie czy w stadku z chociażby jednym ludziem ?.... Ale to do kogo innego miało byc i inny też sens słów tych miał być , bo widziałem dziś jak Zarka zachowuje się w stadku .... i myślę o drugim Haszczaku tylko najpierw muszę na prostą wyjść z moim ( na wystawie w Rzeszowie pytali o rase hehe odpowiedziałem że to jest Szanowni Państwo " MINIATUROWY MIŚ POLARNY " HAHAHAHA ) Misiem :):):) Może kiedyś będzie miała Zarka stadko ....
  2. MAKUUU Skarbie !!!!!! ( jeśli wolno mi tak napisać... bo Cie jak siostrę lubię itp ) Nie o Ciebie mi chodziło !!!!! Tylko w stadku dziś tak fajnie Zarce było ... myślę o drugim psiaku po prostu ..... Nie chciałem by Cie cokolwiek dotknęło ... Makuuu ja przecież pisałem że Ty najcześciej tu zaglądasz, wybacz mi proszę bo to inaczej miało być ...a zdjęcia będą i kontakt też i jeśli kiedyś jakieś dobre wiatry w te strony Cie przywieją to drzwi do Zarki i do mnie otworem dla Ciebie stoją !!!!!! Tylko jakoś tak dziś miałem i chumor troszkę padł .... Makuuu please to nie miało byc tak i nie taki sens myśli moich chciałem przekazać ....
  3. Jestem wstrętną obmierzłą świnią .... wziąłem Haszczaka a nie mam stadka .... Ja już nic nie rozumiem ..... może lepiej byłoby Jej w schronie ????? Ja to chyba głupi jestem i nic się nie znam bo myśle inaczej ...... Dziwnie się jakoś czuję ....
  4. Nikt tu do Zarki nie zagląda widzę ... tylko Ciotka Makuuu .... Czy jest sens cokolwiek pisać sam nie wiem .... Zdrapka ma się dobrze , je dużo i treściwie , ku mojej rozpaczy wybrala spanie na polu w budce więc większość czasu spędzam poza domem przy Zarce .... nudno mi samemu siedzieć w domu ... Oczywiście nie wołam Jej na siłę do domu bo jasne jest dla mnie że nie robi tego specjalnie, tylko za gorąco Jej w chatce mimo przykręconego na minimum CO :) Czasem tu do mnie wpadnie na godzinkę a potem chyc na polko hehe Tylko jak idę na spacer to szaleje Szelma , smycz zobaczy a skacze i biega jakby Jej rozum odebrało co mnie niezmiernie cieszy :):):) ( dla mnie to oznaka zadowolenia więc sie cieszę ) Jutro jedziemy razem do Rzeszowa , poznać nowych ludków itp Nie wiem co napisać i czy kogokolwiek obchodzi co się dzieje u Zdrapki ...to chyba tyle .... Pozdrawiam Rafał
  5. Dla mnie to nie do pojęcia by brzydzić sie psami lub innymi zwierzakami ...ludźmi czasem tak .... Niestety tak jest i co gorsze tacy ludzie zajmuja sie tym czym nie powinni ( a w sumie to im tylko o kasę chodzi a nie o dobro zwierzaków ) Podsumowując .... Ci od kasy trzymaja się że tak powiem brzydko KUPY wiec i Ci ktorym dobro zwierzakow lezy na sercu tym bardzej KUPY trzymac sie powinni bo sami nic nie zdzialamy ... Pozdrawiam Rafal np na nic wasnie czy wzajemne wyrzuty ....KUPY sie trzeba trzymac hehe
  6. Będzie ok zobaczysz Makuuu :) Jak się jakis pojawi to ja już mu pałą dam popalić hehe :mad: Łacina jest troszkę przerażająca fakt ale to naprawdę jeden z najmniej grożnych raczków .... Będzie ok musi być !!!!!!! Kurde to jakis zbieg okolicznosci .... wczoraj wlasnie pisalem o odrobinie uczucia .............. dziwne to jakos hehe taka zbierznosc ...... fajnie by bylo gdyby Zarka was kiedys zobaczyla .... pamietajcie zawsze moje drzwi sa otwarte dla was i dla wszystkich ktorym zalezy na psiakach i innych zwierzakach Zapraszam na wizytacje .
  7. Jeszcze trochę szczęścia by się przydało ..... Dziś dostałem wyniki histopatologii ... Dokładnie to to wycięte nazywa się "carcinoma basocellulare" i jest to nowotwór półzłośliwy tzn . nie daje przerzutów odległych tylko czasem odrasta w miejscu jego wycięcia . Można powiedziec że to choroba skóry o podłożu nowotworowym . Niby najmniej złośliwy raczek a jednak raczek .... Mam jednak nadzieję że będzie ok . Szwy jeszcze nie zdjęte bo ranka słabo sie goi i trzeba poczekac , bedziemy powtarzali badanie krwi .... a potem pozostanie obserwacja drugiego guza ..... W tej chwili Zarka śpi , zjadła sobie i śpi Szelma :) Makuuu o co chodzi z tym troszke ???? chodzi Ci o tą bide z Orzeszków i o to co napisałem ?
  8. Wiek to nie przeszkoda .... przeszkodą jest ludzka znieczulica i brak odpowiedzialności za mniejszych braci ..... Wiek .... zdrowie .... to nie wszystko Miałem Onka 15 letniego a był wspaniały.... i do końca , do ostatniego dnia , biegał ( choć już po kilkuset metrach ledwie zipał ) .... Potem musiałem go .... Do dziś się z tym pogodzić nie umiem , myślalem że już nigdy psa nie bedę miał i co ???? I wziąlem Zarke ....9 lat najmniej tez guzek na lapie ....usunelismy ...jest drugi .... i z kondycja bylo okropnie ( na pierwsze pietro ledwie wchodzila ) ale jedno wiem .... gdybym mial wybierac jeszcze raz to bez wachania odpowiedzialbym ....Zarapi .... Ludzie mysla ze wiek itp..... a ja mowie ze tym wiekowym tym najbiedniejszym nalezy sie dom, opieka i choc odrobina uczucia , ktore potem zwroci sie nam .... zwroci z nawiazka .... I tego suni zycze .... domu , opieki , bezpieczenstwa i odrobiny uczucia .
  9. Nie zamęczy , mam w odwodzie broń doskonałą hehe rower .... oczywiście to żarty bo Zarka raczej przy rowerze biegać nie będzie , nie wspominając o ciągnięciu ( choć marzył mi się kiedyś zaprzęg i bikejoring ) ....ale Zdrapka jest chyba zbyt wiekowa i ma słabe zdrówko ( kondycję jednak łapie szelma ) Zarka to fajny psiak a że czasem musi wyjść na siiii to BARDZO DOBRZE :):) bo jak wychodzi tzn że w domku jest czysto ...
  10. Boszszszszeeeeeee ten POTWÓR wstał i chce na pole !!!!!!!!!!!!!!!! Muszę uciekać Ciotki :):) a myslalem że do jutra będzie spała :( hahahaha Obowiązek wzywa uciekam PAPA
  11. Ciotka red nie wierzy ???? hehe na "Jamnicę" od nas jest cos około 10 km więc licząc w dwie strony wychodzi 20 km hehe Przez las w dość cieżkim terenie :):) zapraszam na testy trasy ahahahahaha To nic Ciotka dziś piękna pogoda była , mieliśmy w domu siedzieć ?
  12. I kolejna bida tym razem ze schronu w " Krzyczkach " znalazła dom u pewnej Ciotki w Lublinie :):):):):):) Ciotka to powinna medal dostać !!!!! Jak ja się cieszę gdy kolejny pies opuszcza schron i trafia do WSPANIAŁYCH ludzi !!!!!!!! U Zarapi ok dzis byla na prawie 20 km spacerze hehe wuj umiera ale bedzie ok hehe Pozdrawiam Rafal
  13. dobrze słyszeć że jest ok z Błekitem .... tzn z domem ok .... Zarapi też ze zdrowiem miała nie najlepiej a teraz do przodu :) Dzięki za wiadomości o Błękicie Już nie przeszkadzam Ciotkom ....
  14. Ciotki przecież Wąchock to blisko od Radomia .... ja bym miał jakieś 115 km a Wy około 35 km może ciut mniej lub więcej .. .. Jechałem po Zarapi mogłem sprawdzić .... oj Ciotki to mi nic nie mówią :( albo nie ufają .....
  15. Z tą gitarką to nic takiego ... jak sie chce i poświeci trochę czasu ( odrobina słuchu nie zaszkodzi :) ) to każdy może grać .... Makuuu zestawów zabawkowych Zarka ma multum .... piłki miśki itp Jak jestem w sklepie to się powstrzymać nie mogę by jej czegos nowego nie kupić :) Zarka nie jest bardzo dokuczliwa tylko ja dziś mam jakiś gorszy dzień ...może to ta pogoda tak działa na mnie hehe a może nocka nieprzespana .... Bedzie ok prześpię się i mi przejdzie a jutro zabiorę Zdrapke na dłuuuuugi spacer do lasku potem zrobimy myju myju ( czego Zarka nienawidzi ) i może pośpie troszkę w końcu niedziela hehe
  16. Ano jakoś się tak składa że gra już chyba 17 lat hehe tylko ja Makuuu takie stare kawałki gram .... Deep Purple , Led Zeppelin , Dzem , Perfekt , troszkę klasyki np Paganini 24 kaprys hehe itp Zarka właśnie śmieci w domku i gania " ogon " haha Oj dała mi popalic w nocy dała :):) może ktos chce porzyczyć Haszczaka na nockę ????
  17. HAHAH Trzy dni bez siiii i ........ i wujek dostał za swoje :) dostał i jedno i drugie o 2.30 w nocy tzn i siiii i coś gratis coś lepszego od siiii hahaha potem jak posprzątał wujek w pokoju to wyprowadził Zarkę na polko i co ???? i się mu drzwi od domku zacieły :):) wyobraźcie sobie wujka w spodniach od dresu i podkoszulku o drugiej w nocy przed drzwiami hahaha dobrze że warsztat miałem otwarty i narzędzia bo bym chyba tu zamarzł co sie prawie już stało .... dwie godzinki na mrozie hehe ale byłem szczęśliwy :):) ...... jak sie dostałem do domku :):) Aż się dziwię że mi nerwy nie puściły ... strasznie kocham tą moją Zarkę chyba :):) Teraz już spokój i Zdrapka śpi a wuj naprawia drzwi hehe Pozdrowionka Ciotki i Wujkowie .
  18. Trzeci dzień bez siii HUUUUUURAAAAAAAA :):):) U Zarapi wszystko ok , wujek Jej kołysankę zagral hehe na gitarce ( fajny kawałek gra go Tommy Emmanuel tyt." Angelina " ) i Zarka poszła spać hehe Pozdrowienia od Zdrapki i wuja :)
  19. [quote name='MagYa^^']Należy sie Wam.. Nie tyle WAM co PSIAKOW - Waszym podopieczym, ktorych los nie jest obojetny masie ludzi! Żeby tylko wszystko zostalo dopilnowane ;) i bedzie good! Czy orientujecie sie, w jakis sposob krakvet dostarcza karme i jaka to jest karma? I przede wszystkim kto sie tym zajmuje? Zastanawiam sie czy w lutym nie glosowac na Krzyczki - u nich bardzo podobna sytuacja jak u WAS. Wolnotariusze sami zywia psy - a Kierownictwo.. heh - chyba szkoda gadac.. Zapoznajcie sie z ich tematem PROSZE i powiedzcie, co sadzicie o tym miejscu. Pozdrawiam i gratuluje :)[/quote] Witam Cieszę się że Orzechowce wygrały... ale i psiaki z Głowna potrzebują wsparcia :( a tak naprawdę to każdemu psu przebywającemu w jakimkolwiek schronie taka pomoc by się napewno przydała .... Co do Krzyczek ... naprawdę tam jest źle .... pozwolę sobie podać link na wątek w BS są tam zdjęcia z Krzyczek właśnie i kilka linków do artykułów o schronie ... [URL]http://bezdomne.szpice.zahoryzontem.org/viewtopic.php?t=2162[/URL]
  20. Oho dziś to chyba jakiś " Sabat Czarownic " mamy hahaha tyle Ciotek się zleciało że hoho :):) Placyk nie jest taki duży , tym bardziej że wylałem już fundamenty nowego domku ... Ale napewno ma tu lepiej jak w bloku czy boksie ... Tak naprawdę to Zarka uwielbia spacery , placyk Jej nie wybiega tak jak spacery . Robimy razem ładne kilometry dziennie ( kilka km to minimum dla Zary ) Kotek jest jakoś żyje choć jak widzi " wilka " dostaje szału i ucieka :) nie boi się już tak bardzo jak podczas pierwszego spotkania ale zachowuje dystans ... Myślę że się polubią .
  21. Cześć Pati :) Jak Ci się " bojowa wersja Zarki podoba ? hehe Na początku była spokojna i bała sie psów itp a teraz uznała że plac jes Jej i broni przed każdym , co mnie niezmiernie dziwi jako że Husky z natury nie nadają się na stróży :) A bojowa się zrobiła strasznie :)
  22. W stawię pare zdjęć , nie są najlepsze ale wujek ma słaby aparat i umiejętności niewielkie :)
  23. Dobrze postaram się już króliczków nie kupowac do jedzenia ... ale droga Ciotko jakoś mi się nie wydaje bym mógł Zarkę na wegeterjanizm przekręcić :) A tak z ciekawości to czy Ciotka je mięsko??? bo dla przykładu świnka też może być fajniutkim zwierzakiem hehe Ja wiem i rozumiem wzburzenie Ciotki .... Powiem tak ... Jak się jest głodnym to trudno coś jeść trzeba ... nienawidzę jednak zabijania zwierzaków dla sportu , trofeów itp ... ale z głodu ... Ok pomyślimy coś na temat króliczka ... zmienimy troszkę dietę hehe
  24. Powoli CIotko Rybko .... szwy muszą zostać do wtorku albowiem jest zbyt wcześnie by je ściągnąć , musi się jeszcze podgoić ... guz jest obadany i bedziemy mieć go pod stałą kontrolą ... Mam bardzo miła panią Wet która powiedziała że wycinała juz podobne guzy i by się nie martwić , nawet za jednym zamachem można by było sterylkę zrobić ale to już sprawa do zastanowienia i nie na teraz lecz gdy zajdzie potrzeba usunięcia guza ... ma jakąś specjalną narkozę ponoć nawet 1/4 dawki wystarcza ... badania wykazują ponoć jakieś sprawy kostne czy coś ( nie jestem specem i umykają mi pewne słowa szczególnie specjalistyczne ) . W skrócie : mam się nie martwić, kontrolować co miesiąc , jeśli zajdzie potrzeba to sie usunie i choć te guzy mają tendencję do odrastania to nie są szczególnie grożne .... Zarka właśnie po spacerze , zjadła królika z kluskami i sosem i śpi ...tylko Jej coś w brzuszku burczy okropnie ... Co do wujka to lepiej by takich samotników nie mnożyć bo kto by się Ciotkami zajmował ??? Pozdrawiam wszystkich serdecznie Rafał
  25. Witajcie W zasadzie to nie mam nic przeciwko klonowaniu :) ale z klonowaniem takiego indywiduum jak ja to bym raczej nie ryzykował haha Bez przesady Ciotki , dla mnie to Wy jesteście godne podziwu ... Makuuu w schronie w Radomiu , Becia w Orzechowcach i jak się domyślam to i do Kundelka zagląda :) Oj gdybym był młodszy i choć trochę przystojny to bym w koperczaki jeżdził :) ... Zarapi jeszcze śpi , ma się dobrze , od dwuch dni nie było siiii w domu :):):) Pochłania jedzonko ale wybredna jest OKROPNIE i zebrak nieprzeciętny z niej jest . Dziś jedziemy do weta zdjąć szwy a wieczorem postaram się jakieś nowe zdjęcia wkleić Pozdrawiam wszystkie Ciotki i ew Wujkow Rafal
×
×
  • Create New...