Jump to content
Dogomania

GameBoy

Members
  • Posts

    10549
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GameBoy

  1. Teoś chodzi a Aga krok w krok a jak siada gdzies to i on siada ew sie kladzie jak postoj sie przedluza. Aga ma wyjsć na klatke na kilka minut sprawdzić czy piszczy na razie wszystko jest ok. Był na podwórku, na smyczy chodzi nieźle, załatwił sie na zewnatrz. Tyle na razie :cool1:
  2. zrobic allegro? uprzedzam jednak, ze ja w allegro nie umieszczam tych lzawych tekstow bo, wg mnie, to nieczytelne jest, napisze poprostu, ze do adopcji zainteresowane?
  3. trzeba wierzyc, ze bedzie ok nie ma co dygac na zapas :eviltong:
  4. beka chyba szuka budy, chce pozyczyc dla jakiegos psa
  5. w Agi przez ten tydz powinno byc ok bo ona do pracy chodzi na druga zmiane wiec nie ma jej w nocy a jej wspolokatorka bedzie z nim w nocy - wiec teoretycznie z psem caly czas ktos bedzie :cool3: mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok mam pytanie: czy jak sie zwolni kojec chcecie go przerzucic do budy? niezaleznie od tego jak bedzie u Agi?
  6. aneta nie dramatyzuj - to raptem dwa dni, bedzie ok, trzymamy kciuki :p
  7. akurat w tym temacie ciezko o przymrużenie oka Piotrek
  8. [quote name='piotrek_b'][B]yes, yeees, jak w teatrze - Gombrowicz byłby zachwycony - :evil_lol: najlepiej na Ursynów, broń Boże nie na Grochów, :shake: i jeszcze ye.ać murzynów i łysych. :angryy: Tu Republika Uć - znajdźcie mi dziewczyny jakąś norę w Stolycy, :placz: chcę do Wawy, chcę do Wawy, chcę istnieć,:-( dajcie mi szansę :-([/B] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] bez komentarza chodzilo mi o to, ze gdyby suka byla na miejscu, sama zrobilabym wizyte poadopcyjna i moze wtedy Marcysia rozmawialaby ze mna a nie komunikowala sie ze mną przez Ewkę i forum
  9. hej Aga jest juz w Wawie, psa moze wziac chocby jutro ( na podanych wczesniej warunkach)
  10. z ta adopcja " cos wsponlego " mam tylko ja i Marcysia reszta zna tylko wersje wydarzen przekazywaną z ust do ust nikogo więcej przy tym nie bylo
  11. aha odnoscie lamania prawa umowa adopcyjna byla na TZ a ja sie na niego podpisalam - ot cala historia, blad nowicjusza - to byla moja pierwsza adopcja przez dogo, reszta Ewka mi to powiedziala od razu, moj bład
  12. druga suka miala operowana trzecia powieke i nie bedzie usypiana narazie na przeswietlenie bo nie ma ku temu przeslanek - taka jest decyzja najlepszego wg mnie ortopedy w Polsce u ktorego suka byla
  13. śmieszne to jest: - tak na wykup szczeniaka z pseudo mam faktury :D, - ten wet o ktorym piszesz ja tylko szczepil, pierwsza wizyta byla w zupelnie innej klinice, to osiedlowy wet do ktorego z calym szacunkiem dla niego nie poszlabym diagnozowac psa, zreszta u nich jest bardzo drogo i tego te powodu juz tam nie chodzily od jakiegos m-c na pewno - suka byla leczona z powodu ogolnego zlego stanu spwodowanego wyniszczeniem organizmu z powodu zarobaczenia, odwodnienia i zaglodzenia a nie dysplazji!!! - magda zostawila 100 nie ukrywalam tego, ale nie ja chcialam 100, sama polozyla te pieniadze, przed adopcja jak rowniez na forum byla informacja, ze poprosze o zwrot kosztow szczepienia bo mnie na nie nie stac, - szczepienie na wirusowki w wawie to koszt 70 zlotych plus odrobaczenie, krople na oczy, masc do uszu plus wykup psa to duzo wiecej - myslisz, ze mi pieniadze nieba leca? mam nauczke zeby nie wydawac psa do adopcji za Wawe i dwa, ze to, ze ktos jest dorosly to nie znaczy, ze jest powazny i bedzie sie zachwywal jak dorosly czlowiek wiem, ze Kluska ma dobry dom, jest leczona i sie z tego powodu ciesze nie podoba mi sie jednak, robienie ze mnie tej zlej - bo pies jest chory prosze o niewypowiadanie sie na tym watku bo jego podbijanie jest bez sensu Klusce zycze zdrowia i wszystkiego najlepszego.
  14. ja tez trzymam kciuki :bigok::bigok::bigok: z ta adopcja, to jak napisal ktos wyzej, moze tak byc ale nie musi, moze jak benek poczuje sie biezpieczny "u siebie" moze sie okazac wspanialym spokojnym psiakiem - chce w to wierzyc :p
  15. jasne.... o tej godzinie to ja pracuje :roll:
  16. napisałam posta ale go skasowałam to i tak nic nie da pies byl u mnie 1,5 tyg a Pani mnie pyta na co był operowany?! a ma slady po operacji?? superman wzrokiem ja zoperowal... to Pani adoptowała psa i to Pani powinna się ze mną kontaktować reszty nie zamierzam komentowac tak jak i wchodzic na ten watek szkoda, ze nikt z dogo nie byl taki aktywny jak placilam swoimi prywatnymi pieniedzmi za wykup tych szczeniat - w momencie gdy obiecywano mi partycypowanie w kosztach
  17. dlaczego Pani sie nie odezwala do mnie? przeciez jasnym jest, ze jaj mam obie umowy i tylko ja mam dane tych ludzi. bo po czyms takim [URL]http://********.com/forum/showpost.php?p=150655&postcount=5[/URL] ja nie zamierzam zabiegac o kontakt. w pierwszym poscie jak wol jest napisane skad jest Kluska, ten pies nie urodzil sie u mnie w domu, przyjechal smierdzacy i w koszmarnym stanie ALE NIGDY NIE BYL LECZONY NA STAWY/NOGI! u Was tez przez m-c bylo ok, dopiero po wizycie Ewki okazalo sie, ze sa problemy, nie mam roentgena w oczach, zeby wiedziec, ze pies jest chory jak nie ma objawow, a skoro przez pierwsze miesiace zycia byla glodzona to w przypadku adopcji nalezy liczyc sie z tym, ze moze to miec przelozenie na dalsze zdrowie i zycie psa. zreszta od momentu adopcji, zaden mail, zaden telefon nie byl zainicjowany z Waszej strony, odkad wiecie o chorobie Kluski przepytuje mnie tylko Ewka - to jest powazne zachowanie?
  18. :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  19. rozumiem..no nic bedziemy czekac do mnie jutro lub pojutrze przyjezdzaja 2 maluchy... to sie nigdy nie skonczy :shake:
  20. a po co? tekst jest ok ja nie rozumiem dlaczego nie napisali, ze warunek to dom bez innych zwierzat :roll:
  21. trzymamy kciuki :multi:
×
×
  • Create New...