-
Posts
8824 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ariss
-
no własnie, wygląda dobrze tylko te uchy masakra [url]http://img155.imageshack.us/img155/3771/dsc0017dy.jpg[/url]
-
doberman, czarny czy brązowy? i cięty czu ogoniasty? dobermany uwielbiam ale to chyba jedyna rasa która masakrycznie straciła na tym zakazie.
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Aniu wszystkie Twoje zdjęcia są piękne , ale te z postu 25048 wyjątkowo ... niesamowite są[/QUOTE] zgadzam się:)))
-
Trzymam kciuki za domek dla bajkowej, szczególnie że jest szansa:) a z pytaniami ludzi to się zgadzam, dosłownie wczoraj Pan z ukrainy do mnie napisał. Chce na wystawy i do sportu i wszystkie pięknie, hiihihhi i na koniec czy możliwa przesyłka na Ukraine:evil_lol: a mail zaczynał się Wołają mnie Oleg:evil_lol: choć pytanie czy to wszystko wina google tłumacza za pomocą którego pisał, bo odziwo wysłał mi maila po "polsku" czy tak miało być:diabloti:
-
kiedy Wy się fryzujecie?
-
Tekla popieram Cię w 100%:)
-
Mendy Dwie Złe nie dadzą nudzić się... Tazzman i Idefix męczą mnie :)
ariss replied to Saththa's topic in Foto Blogi
Tazz bez brody był okropny, hiihihh- jednak gdyby wsie sznaucery ją straciły to masakra jakaś. Dobrze, że tak ładnie mu odrosła:) -
o ile fotek, jakia miła niespodzianka:) tak już zimno a on będzie łysolkiem, nieźle ale przynajmniej póżniej odrośnie fajnym włosem.
-
jesień u Was bardzo urokliwa, a ja nie mam ani jednej jesiennej foty:( a tak mi się marzyła wśród kolorowych liści...
-
leniuchowanie mi się podoba bo sama uwielbiam leniuchować;) ale foty obciętego psa też chce inne;)
-
skok za aportem bombowy!:loveu:
-
Dziękuje Wam wszystkim za miłe słowa:loveu: Olcia miło Cię tu widzieć:loveu:, mam nadzeję, że nie znikniesz tak szybko jak się pojawiłaś:eviltong:;) a teraz Kashmir z dnia codziennego troszku się w trawie rozjechał:loveu: [IMG]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/aza.jpg[/IMG] i wystawowo dzięki uprzejmości Doginki:loveu: [IMG]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/kashpoznan.jpg[/IMG]
-
[quote name='Saththa'] Ariss- bedziesz zamawiac jakoś adresówki?:loveu: A co do karmy hmmm... nie dla każdego psa dobre to co dla drugiego :) [/QUOTE] Pamiętam o nich;) ale miałam taki miesiąc zapracowany, że nie miałam kiedy się nimi zająć- postaram się w listopadzie je pozamawiać. przepraszam za opóźnienie. Dziś na wystawie w Poznaniu wystawiał się synek Gasskowy:razz: KASHMIR: [COLOR=darkred]V1, Młodzieżowy Zwycięzca Polski, BOB JUNIOR, BOB[/COLOR]:multi::multi::multi::loveu: jesteśmy bardzo dumni:loveu::loveu::loveu: dzieci wdały się w rodziców i idą jak burza:multi: Z tego miotu wystawiają się 4 psy i jak na tą chwile(dzieci mają 13 miesięcy): [B]Kadirra:[/B] Młodzieżowy Champion Polski [B]Khagra:[/B] Młodziezowy Champion Polski, Młodzieżowy Zwycięzca Słowacji, Młodziezowy Zwycięzca Klubu Polski [B]Kaiross[/B]: Młodziezowy Champion Polski, Młodzieżowy Zwycięzca Słowacji [B]Kashmir:[/B] Młodzieżowy Champion Polski, Młodzieżowy Zwycięzca Polski Oby tak dalej!
-
[quote name='Tekla64']kurcze wiesz co dochodze do wniosku ze tacy ludzie tak czy inaczej odciskaja na nas pietno mimo ze my wiemy ze to wszytsko to bzdury ale jakos tak chcial nie chcial to cos tam sie jak jad wsaczy i nas potem dreczy a to zupelnie niepotrzebne ja po takich spotkaniach tez jakis czas ppotrzebuje coby sie calkowiecie otrzasnac zapomnij o tym czleku i jego teoriach to bedzie z wiekszym zdrowiem dla ciebie masz swietne psy !!! i one potrafia wszytsko co jest tobie i im potrzebne a pan o szkoleniu nie ma baldego pojecia i o niczym wiecej tez hihihi olac wszytskie jego teorie!!!!!![/QUOTE] e tam, zobacz jak rozkręcił galerię:evil_lol: A jeśli chodzi o szkolenie to Pan uważa, że pies powinien chodzić bez obroży, o smyczy nie wspomnę;) a jak go ,kopnie koń, potrąci samochód itd...to trudno, znaczy że był słabym osobnikiem i nastąpiła naturalna eliminacja:roll: [quote name='jambi']co do suchej karmy - ja mam podobne zdanie jak Bonsai - prosty przykłąd - mój Aron - przez pierwszy rok życia na suchej karmie - problemy ze skórą, problemy z niestrawnością - pies nie chciał jeść, był straszliwie chudy - testowałam różne karmy; gdy pies miał około roku za namowa koleżanki przerzuciłam się na coś kompletnie odmiennego - surowe mięso, marchewka, zielenina, płatki, dodatki - skończył się "jadłowstręt", znikły problemy skórne. Aron bez ŻADNYCH problemów przeżył na takiej diecie kolejne 10 lat, dopiero mniej więcej w 11-stym roku życia wróciliśmy do suchej karmy - za rada weta i zaczęły się okresowe biegunki, kosmiczne bąki... Aron to sznaucer olbrzym, przeżył w doskonałym zdrowiu ponad 13 lat co do szczepień - teoria o jedynie jednokrotnym szczepieniu - tylko w okresie szczenięcym i nie powtarzanie ich co roku , została mi przedstawiona przez weterynarzy, których cenię; nie mówię o wściekliźnie! choć co do wścieklizny, wszyscy wiedzą, że szczepionki które otrzytmują nasze psy starczaja na 2 lata, a obowiązek jest co roku[/QUOTE] [quote name='weszka']No to rzeczywiście pan mocno ciekawy :D Ale ile nam radochy dostarczył ;) Z tą teorią suchych karm, szczepień i odrobaczeń to się w części też zgadzam. O suchych karmach, przewadze barfa czy domowego jedzenia można pisać wiele. Ja osobiście zawsze uważam że najlepsze jest zdroworozsądkowe podejście i patrzenie co dla konkretnego psa jest dobre bo nie ma ogólnych złotych środków. Wiele osób przesadza i wręcz jak dla mnie cuduje przy żywieniu psów co później odbija się niekorzystnie na ich zdrowiu np. alergiami czy problemami jelitowymi. Wiele nauczyła mnie Bunia, która była ofiarą teorii o cudownym wpływie monodiety na psa. Moje jedzą suchą karmę przede wszystkim z wygody ale nie można powiedzieć nic złego ani o ich zdrowiu ani wyglądzie. Poza tym dostają też różne naturalne dodatki - ser biały, jajka, mięso, ryż, makaron, jarzyny, owoce, psie puszki. Sa przyzwyczajone do różnego jedzenia, różnych firm bo po pierwsze uważam że to dobre i nie rozleniwia przewodu pokarmowego, a poza tym to przydatne bo nigdy nie wiadomo co się zdarzy jak np. zapomniałam kiedyś zabrać Dirki karmy na wyjazd na wystawę i musiała zadowolić się bułką z puszką z Lidla ;) oczywiście była zachwycona! Ja szczepię na wirusówki co 2-3 lata (wyjątek jak teraz były szczeniaki). Wścieklizna no to wiadomo że mus co rok. Po stracie Forsy sporo czytałam na ten temat i nie uważam żeby było jakiekolwiek uzasadnienie szczepień co rok. Ale wiadomo że jest lobbing jak na szczepienia na grypę.[/QUOTE] wiecie co może my też jak sekta, bo wszystkie podobnie myślimy:evil_lol::diabloti: [quote name='ewka i haker']ja o Barfie(surowe jedzenie)słyszałam baardzo dużo dobrego i sama się zastanawiam czy ze szczeniakiem nie przejść na to jak mi sie worek skończy chociaż by na okres wzrostu nie dziwię się że się bałaś bo ja bym już dawno spanikowała[/QUOTE] dziś biegałam po lesie:cool3:kondycji to ja nie mam:mdleje: a teraz z innej bajki Bierzemy udział w konkursie, jesli tylko podoba Wam się strona mojej hodowli i macie konto na FB kliknijcie "Lubię to" [URL]http://www.facebook.com/messages/1107864824#!/photo.php?fbid=254641981249068&set=a.250356031677663.60300.209551795758087&type=1&theater[/URL] Wielkie dzięki!
-
[quote name='wilczy zew']przeca każda suka to pies :eviltong:[/QUOTE] chodziło mi o to, że przecież jej tam nie ma;) [quote name='Tekla64']ty to mozesz se pobiec hihihi a co ja mam zrobic jak mnie takie na tydzien zjada???? albo chocby na weekend??? wiesz jak ja padam psychicznie po takich gosciach? ale fakt takim ludziom wystarczy ze maja sluchacza i chyba nie bardzo sa zainteresowani czy sluchacz rozumie i calkiem uczestniczy w tej monodramie[/QUOTE] ja po takim czasie wylądowałabym w psychiatryku:roll: [quote name='jambi']o ja pierdykam... leże i kwicze... i nawet przeczytałam to na głos dziewczynom u mnie w pracy.... kurde... to jak juz przejdziemy to tej fazy srebrnej to nam się poprawi tak? :hmmmm: to ja zaczynam patrzec w dłonie :roflt: a to ujęcie faktycznie adekwatne do sytuacji - [URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/bw.jpg[/URL] "chodźmy już stąd... kurde..." :evil_lol:[/QUOTE] ja też co jakiś czas będę zaglądać:evil_lol: [quote name='#Etna#']Dawno mnie nie było, ale nadrabiam zaległości;) Szczerze mówiąc mi też jest ciężko odróżnić Twoje czarnulki:eviltong: Obie są prześliczne a córa goni mamę niesamowicie:crazyeye: Czasami to ja je tylko po obrożach poznaję hehe o ile ich nie zamieniasz... A co do tego Pana:crazyeye: No to pękałam ze śmiechu. A on przypadkiem nie mieszka w tym lesie? Może cywilizacja jest mu dość obca:eviltong: Ale teorie miał fascynujące. Jestem skłonna uwierzyć w lepsze życie, które ma nadejść bo to nawet jakby krzepiące hehe ale ta reszta? masakra jakaś... Raczej stronie od takich ludzi. Owszem lubię dyskusje na różne tematy czasami niedorzeczne, ale to już przesada;) No i mnie ten Pan na pewno by wykończył psychicznie. Nie dziwie się ani trochę, że taka wykończona byłaś:roll: A ta mina [URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/bw.jpg[/URL] He he faktycznie mówi sama za siebie. Nawet suczydełko teorie tego pana zdziwiły:p[/QUOTE] raczej obróżek nie zamieniam:p hhiihih, tak już jesteśmy stworzeni, że jak ktoś ma nas do czegoś przekonać to musi być coś z korzyścią dla nas:evil_lol:też tak mam:diabloti: [quote name='Doginka']Ewa, a nie dosłyszałaś czy ta srebrna faza aby w sobotę lub niedzielę nastąpi:hmmmm: Mi by było na rękę:roflt:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='ewka i haker']co za dobry koleś hahah ale miała bym ubaw,tylko w pewnym momencie bym pewnie się zastanowiła czy ze mna jest wszystko ok czy to naprawdę on ma z głową ale takie przygody są potrzebne dla resetu mózgu[/QUOTE] ja to się w pewnym momencie zaczęłam zastanawiać czy on mi w głowe nie da i nie zamorduje na pobliskich bagnach:roll: [quote name='Saththa'][URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/bw.jpg[/URL] Noooooo cudo :loveu: Brakuje mi drugiej do porównania długości brody :lol:[/QUOTE] Gassulka:p [quote name='Bonsai']Pomijając całe bzdury odnośnie atomów, faz etc. , to z ty się zgadzam: O suchych karmach można by mówić i mówić... niestety niewiele dobrego. Nie chcę generalizować, ale w większości suche karmy to jedna wielka zagadka. Kupując, ba - nawet dokładnie czytając opakowanie, nie wiesz co tak naprawdę jest w środku. Na temat sztuczek producentów suchych karm można poczytać np. tutaj: [URL]http://sangoma.pl/pol/p_zywienie.htm[/URL] i niestety, nie są to herezje. Co do szczepień - owszem, są potrzebne, ale nie tak często jak jest nam to wmawiane. Obecnie nawet producenci szczepionek gwarantują ich działanie np. przez 2-3 lata, a udokumentowane jest ich dłuższe działanie. Tymczasem co roku musimy szczepić psy, choć de facto są one wciąż zaszczepione. Nie sądzę, by wychodziło im to na zdrowie. Odrobaczanie - o ile nie ma uzasadnionej potrzeby, to też psów nie odrobaczam. Badam kał - 3 dni z rzędu, wtedy nie ma bata - jak coś jest to wyjdzie. Oczywiście taniej byłoby odrobaczyć, ale moim zdaniem bez sensu jest na siłę pakować w psa chemię. Podsumowując - wszystko jest ok, ale z umiarem. Suchej karmy nie podaję Piegusowi od 2 lat i badania idealne, ataki padaczki rzadsze. ;) Nie wspominając o przyjemności dla psa z tej diety, ale to temat na inną rozmowę.[/QUOTE] ja bardzo chętnie porozmawiam na ten temat:razz: i się czegoś nauczę- moja wiedza w zasadzie jest zerowa, nigdy się tym nie interesowałam. Moje psy jedzą karme firmy Royal Canin(przeszły przez różne, ale ta mi bardzo pasuje), raz w tygodniu dostają kości wołowe, ser biały, marchewke, zawsze im skapnie kiszona kapusta(o ile sami jemy) no i młoda je ze mną owoce, bo Gass zdecydowanie nimi gardzi:evil_lol: moje psy nie chorują na nic, zdrowe jak ryba- jedynie raz Grusia miała babeszje, sierść błyszcząca, idealna- nie widze sensu nic zmieniać, ale człowiek uczy się całe życie może warto? Co do szczepień to Pan wychodzi z takiego samego założenia jak właściciele tych wszystkich psów w stadninach(mowa o tych w mojej wsi) są kleszcze i pchły- wyjmujemy ręcznie.Psy dla mnie zaniedbane, zapchlone w dredach on uważa za coś normalnego:roll: ja swoich psów też nie odrobaczam. Wiadomo, jak są małe klusie to co innego. On się dziwił, że mam takie nie wyszkolone psy, bo je przy przejściu pomiędzy dwoma zagrodami dla koni zapiełam na smycz, owszem one już nie reagują na konie tak jak kiedyś(drąc jape), ale jeszcze mamy przed sobą sporo pracy, Gass nie musiałąm kiedyś zapinać dopóki mądry pan nie podjechał ze swoim koniem, żeby się zwierzaki powąchały, koń parsknął sznaucerowi prosto w mordke i efekt wiadomo jaki:diabloti: a ja bardzo jestem ciekawa jak by te psy zachowały się w centum Warszawy???
-
chcecie łopatki, grabki i odrobine piasku???:diabloti: Bez sensu się zrobiła ta dyskusja:eviltong:
- 21590 replies
-
[quote name='Fides79'][URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/bw.jpg[/URL] mina mocno adekwatna do opisu tego co uslyszałaś :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: [quote name='Elitesse']ja po takim spacerze bylabym mega zmeczona ... psychicznie :lol::lol::lol:[/QUOTE] gościu nie przeciętnie mnie wykończył. A zaczęło się od rozmów o fotografii i ogólnie pierwsze wrażenie zrobił bardzo dobre i dobrze nam się rozmawiało po czym stwierdził, że mnie nawróci:evil_lol: [quote name='Tekla64']hahaha to znaczy ze sa "inni " ludzie i nawiedzaja nie tylko mnie jak mnie to ucieszylo fajnie ze psy se polataly ze ty nawdychalas sie swiezego powietrza zdjecia ino dwa ale za to jakie!!!! cudenka![/QUOTE] tylko jak ja teraz będę go często spotykać?:shocked!::scared: ale już se wymyśliłam, że w dresie do lasu bede chodzić i jak tylko go zobaczę to będę bigać:evil_lol:, a może mnie to zmobilizuje do codziennych treningów:p [quote name='eria']Hahahah teorie masakra :D A z takimi ludźmi nie ma w ogóle co dyskutować, są tak przekonani o swych racjach ,że nie wmówisz im nic . Pozostaje uprzejmie przytakiwać :) Przynajmniej ja tak robię jak takich spotykam ;)A co do zmęczenia psychicznego - to fakt, da się. Ostatnio byłam na spacerze z naszym znajomym dobkiem Hektorem i jego panem i panią. Pani cały godzinny spacer tak strasznie smuciła, że miałam potem megadoła cały wieczór. Ona chyba nic pozytywnego nie powiedziała przez tą godzinę. Faktem jest ,że Hektor jest chory, serducho siada, ale żeby cały spacer tak smęcić......No i właśnie wtedy wróciłam strasznie zmęczona psychicznie. ps. fotki,wiadomo, rewelacja![/QUOTE] Tak jak wspomniałam, najpierw wydał się interesującym człowiekiem, zbudował sobię baze i później się ujawnił:evil_lol::evil_lol::evil_lol: choć wcześniej mogłam na to wpaść, autentycznie wygląda jak człowiek lasu, broda,włosy do ramion z daleka można się domyśleć że on w jakiejśc innej bajce niż ja jest. Eria mam ogólnie ta samą metode, głównie on mówił. Ale tak chodziłam po tym lesiei wyszłam taką malutą dróżką, że bidak się zgubił(mam nadzieję, że szybko się nie odnajdzie:evil_lol::diabloti:) ale nie chciałam ,żeby mu przyszło do głowy odprowadzać mnie do domu:roll: [quote name='malawaszka']hahaha ale spotkałaś kosmitę!!!!! umarłabym ze smiechu :D[/QUOTE] Jak mu na jakies jego teorie powiedziałam że watpię to mi zaczął mówić, że tylko ludzi nieposiadający wiedzy wątpią itd,itd...stwierdziłam, że lepiej będzie wtrącac między jego monologiem "yhym":evil_lol: [quote name='Doginka']Ja już wczoraj pękałam ze śmiechu, jak mi opowiedziałaś spacerek na GG:roflt: Jak myślisz, czy to spojrzenie jest puste i w oczach widać tylko 2 atomy?:niewiem::roflt: [URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/bw.jpg[/URL][/QUOTE] nie wiem, ale tu na pewno są tylko 2 szare komórki:evil_lol: [URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/zz-2.jpg[/URL] [quote name='wilczy zew']lata [URL]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/zz-2.jpg[/URL] a może tego psa nie ma :lol:[/QUOTE] a gdzie Ty widzisz psa:crazyeye::diabloti:
-
[quote name='ewka i haker']mi też się tak kojarzy i taki był zamiar:) teraz tylko domowe imię ale na 90%już postanowiłam jak będzie się nazywać[/QUOTE] my zawsze podobnie myślałyśmy;) jak,jak,jak????
-
Foxi to ma życie!!!!!!
-
[quote name='weszka'] I modlić się żeby szybko wyrósł z głupot :D[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to mi się najbardziej podoba:evil_lol:
-
Wczoraj byłam na leśnym bardzo przyjemny spacerku, delektowałam się otaczającą przyrodą , psy szalały- miodzio! Gdzieś zza drezew wyłonił się pan z psem co się okazało sunią teriara irlanckiego o cudonym charakterze:loveu: My spacerowaliśmy a psy szalały przez 3h, a po tym spacerze byłam tak padnięta że masakra. W skrucie musze Wam opowiedzieć czego się dowiedziałam:evil_lol: Pan miał bardzo ciekawe teorie:crazyeye: Zaczynając od tego, że słońce i ziemia krążą wokół siebie, że Jezus jest Słońcem, że drzewa, ludzie i wszystkio jest zbudowane z 2 atomów, a reszta to pustka, czyli tych drzew co nas otaczały wcale tam nie było, że jest kilka faz życia, my obecnie jesteśmy w pierwszej- czyli jeśli dobrze pamiętam brązowej(takiej marnej jakościowo:evil_lol:)nie wiem czym ona się charakteryzuje dokładnie, ale za kilka dni lub miesięcy przechodzimy do kolejnej fazy srebrnej(takie przejścia są co kilka tysięcy lat) poznamy to przejście po tym, że nasze życie poprawi się i po tym ,ze jak teraz się złoży rące i zajrzy do środka to widać ciemność, a w kolejnej fazie będzie w tych dłoniach jasno. No i cała masa jeszcze podobnych teorii których już przytoczyć nie potrafię:evil_lol: Aha, sucha karma to największe gówno jakie można podawać psom, psy powinne jeśc wszystko co surowe, nie powinno ich się szczepić, odrobaczać ani nic w tym stylu, bo nie ma to sensu. Psy które jedzą wszystko co surowe nie chorują!!! Co prawda jego pies ma kaszel, ale tylko wtedy kiedy robią opryski...hmmmm... pod koniec spaceru pan pokazał mi na niebie ślad po samolocie rejsowym i powiedział, że znów robili opryski:mdleje: i przez to wszystko powyżej mam tylko 2 zdjęcia:roll: [IMG]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/zz-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/bw.jpg[/IMG]
-
[quote name='Unbelievable']w tym przypadku mogę być krową :diabloti: dla mnie taki klocek w żadnym stopniu elegancki nie jest, a i na pewno rusza się inaczej, bardziej ociężale i ospale ;) jeżeli chodzi o masę to dla mnie np. ten pies [URL]http://www.sasquehanna.fr.pl/zdjecia/SZ%20BIS%20junior%20S.GROG.jpg[/URL] wygląda idealnie, a wydaje mi się że ani Gordon, ani Raper nie są takie smukłe mi też się podobają ładnie zarośnięte sznaucery(ale nie z waciakami na łapach), bo chyba mówisz to trochę w odniesieniu do jacków- niestety russelle to mają być szybkie i zwinne psy myśliwskie przede wszystkim a takimi przestają być :roll:[/QUOTE] jak zdania zmienić nie chcesz to ja przekonywać Cię nie będę, ale cały czas udowadniasz, że nie masz pojęcia jak powinien wyglądac dobrze rozwinięty sznaucer;) zdecydowanie nie ma być smukły, tylko mocny i zdecydowanie nie ma mieć lekkiej altletycznej budowy.A mocna budowa i elegancja potrafią iść w parze. Pies ze zdjęcia jest bardzo ładny, ale to młodziak;) [quote name='Korenia'][B]Ariss[/B] jak ja teraz byłam na wystawie we Wrocku to chłopiec taki 4-5 letni zaczepiał gończą polską (;)), która próbowała się zdrzemnąć. Sucz po jakimś czasie była tak 'zła', że kłapnęła dziobem. Głowa chłopca akurat była na jej wysokości, bo on był stopień niżej i kłapnęła go prosto w nos i usta. Całe szczęście, że to był tylko gończy polski i tylko ostrzegawcze kłapnięcie, bo nie przecięła mu skóry...[/QUOTE] ech i gdzie rodzice:roll: masakra co za nieodpowiedzialność. No ale tak samo w prakach, na ulicy. Kiedyś miałam też taką sytuacje , że mały gnojek podleciał z balonem do Gasski i machał jej przed mordką , tak machał i walił w ziemie co jakiś czas że balon pękł;) dzieciak w ryk, wściekła matka leci z pretensją, żebym jej pieniądze oddawała:roll:ech..
- 21590 replies
-
mi to imię skojarzyło się że jest TOTALNIE DOSKONAŁA dla właściciela:) i to najważniejsze w tym przypadku;)
-
[quote name='Unbelievable']no niestety teraz dobrym hodowcą jest taki który hoduje serdelki na łapkach jamniczych, dodatkowo z firanką i kolumienkami na łapkach :) wiesz, to jest co innego, były psy które cały czas siedzialy w klatkach, ale pierwszy raz się spotkałam z taką reakcją na cudzego psa :roll: uwierz mi że to nie było wyciąganie łap do każdego psa bo ja tego nie robię i sama tego nie lubię, zwłaszcza jeżeli pies tego nie chce, środowisko russellowe jest strasznie zawistne o czym przekonałam się już kilka lat temu, teraz jest jeszcze gorzej :roll:[/QUOTE] ciężko mi się wypowiadać o Twojej rasie bo nigdy się nią nie interesowałam. Środowisko sznaucerów też takie jest i jestem 100% pewna że w każdej rasie dokładnie tak samo to wygląda. Często polityki hodowlane są różne, często dostęp do "środowiska" nowch ludzi jest blokowany. Czasem się odechciewa, ale można;) [quote name='Montelka']Ewa- cudowne zdjęcia szczeniaków z Ekstrawagancji !:loveu:[/QUOTE] Dziękuję:loveu: [quote name='Unbelievable']no ale też wątpię że sznaucer ma wyglądać jak beczka :) taki pies MUSI mieć jakiś kształt, Lotos na przykład wygląda idealnie, tylko mu trochę mięśni brakuje ;) takie jest moje zdanie i ja tego zdania nie zmienię[/QUOTE] Tylko krowa zdania nie zmienia:eviltong: Sznaucer nie powinien sprawiać wrażnia ani ociężałego ani lekkiego. Lotos jak na ten moment jest zbyt lekki jak na dorosłego psa, ale że dorosłym psem nie jest to sylwetke ma odpowiednią do wieku. Wysokość sznaucera powinna mniej więcej być taka jak jego długość, taki pies w dodaktu, dobrze umięśniony będzie sprawiał wrażenie mocnego, kwadratowego "klocka", a czy jest w tym elegancja to już kwestia indywidualna. ja się ciesz że mam w domu typ wystawowy i że rasa cały czas się rozwija i zdecydowanie wolę te kundle ofutrzone ze słupkami na łapach niż tak jak wyglądały kiedyś [IMG]http://i444.photobucket.com/albums/qq164/gassira/sznaucer11.jpg[/IMG] a przy rozwoju rasy błędów i wad nieda się wykluczyć.
- 21590 replies
-
[quote name='Unbelievable']co nie zmienia faktu że jak ja zatuczyłam swojego psa na wystawę dostałam opis że jest w "idealnej kondycji wystawowej" ;) ludzie by pilnowali wagi psów jeżeli mieliby adekwatne wpisy w kartach, ale widać nie mają skoro dalej hodują serdelki :) ostatnio byłam z moim psem na wystawie, na mojego krzywego, chudego, wysokiego, lekkiego psa russellowcy patrzyli z pogardą, i to dosłownie, jakby uwłaczał rasie ;) chciałam kilka psów pogłaskać ale magicznym cudem nagle wszystkie jacki znalazły się albo w klatkach albo na rączkach lub kolankach, zero atmosfery :roll: jedyna osoba z którą mogłam pogadać była babka która ze swoim russellem w agi biegała i pamiętała grama z wystaw sprzed kilku lat. Całkowicie mnie to odrzuciło od całej tej wystawowej szopki, chociaż podobają mi się piękne, zadbane psy, takie jak Twoje chociażby, które widać że są w tym wszystkim szczęśliwe, ale jak widzę jacka który nie chce biegać bo nie lubi to mi się serce kraja....[/QUOTE] Ja Gass miałam 2 razy za grubą na wystawie- raz jak zaczynałyśmy i bardzo znana i ceniona hodowczyni sznaucerów(przeze mnie również) uznała że jest idealna, a raz 2 lata temu gdzie sędzia wszystko wymienił doskonałe i dodał wielkimi wołami, że niestety niewielka nadwaga.- kto miał rację oczywiście on! Wszystko zależy od sędziego. Dobry sędzia i dobry hodowca widzi czy pies jest dobry czy nie, nieważne czy jego waga jest idealna. Inną kwestią jest jak podejdzie do oceny takiego psa. Ja swoje psy trzymam na wystawie zamknięte w budzie w której normalnie w domu śpią i same się do niej ładują właśnie żeby uniknąć stada głaszczących rąk. Gass kiedyś sypiała na stole trymerskim co bardziej lubiła, ale wiesz jak jest..co przechodzień to pytanie, czy można pogłaskać, czy można zdjęcie to dopiero dla psa męczące. A jak odpowiadałam że nie, to słyszałam od odchodzących ludzi co za nadęte babsko:evil_lol: EDIT: Nie wspomne już o tych co nie pytają. Przypomniała mi się taka historia z tegorocznej wystawy w Lublinie, na której byłam z doginką. Czekaliśmy na finały, przechodzili obok nas rodzice z 3-5 letnim dzieckiem(nie pamiętam dokładnie) i bez pytania podeszli do Gass którą miałam na smyczy , dzieciak wyciągnął łapy i zaczął tarmosić ją po brodzie , no nic zwróciłam uwage grzecznie. Z oburzeniem zabrali dzieciaka który po chwili wrócił sam, podbiegł do Gass od tyłu i zaczął ją okładać pięściami po głowie:angryy: złapałam tego bahora za ręce i dalej grzecznie ale dosadnie zaczęłam uświadamiać rodzicom żeby wyjaśnieli dziecku jak należy podchodzić do psa. Wiesz jaka była pretensja i awantura? A co by było gdyby Gass nie była spokojna i upirdzi.eliła w ta małą rączkę tego smroda?
- 21590 replies