Jump to content
Dogomania

Klaudus__

Members
  • Posts

    10416
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Klaudus__

  1. Nooo szczególnie jak Mikołaj wyglądał jak się na lodzie 'rozjechał' i czekał,aż Mu ktoś pomoże :evil_lol::lol:
  2. Kochane Cioteczki ! To ja w zimowym wydaniu: :loveu: :eviltong:
  3. [I]Niech Pan się zdecyduje... Bardzo prosimy... [/I]
  4. Proszę się tu z Mikulca nie nabijać :eviltong: Właśnie się Mu siku zachciało ! Stał i stał i prosił,żebym Go wypuściła siknąć na polko,ale ja powiedziałam NIE! :evil_lol: Gdzie będę o tej porze sierote na pole wypuszczać? No posikał się w garażu,ale bynajmniej dooopa nie zmarzła. Spać też za bardzo nie zamierzał iść ! Położyłam,przykryłam i koniec dyskusjii - jest noc a w nocy się śpi a nie spaceruje :evil_lol: Dzisiaj Mikiego odwiedziła Citeczka Dorotka z 'Przystanii Ocalenie' :loveu: Dostał w prezencie kocyki i eukanube :loveu:
  5. A więc tak Cioteczki: Miki dzisiaj wstał już o 5:30 poszedł tylko siknął i zwiał do domu - przeca zimno było :evil_lol: Zjadł bardzo wczesne śniadanko i położyłam Go spać. Później wstał koło 9:00 i poszedł spacerować. Śniegu napadło inie bardzo Mu się to widziało więc wolał iść do garażu i tam chodzić - bo Miki bezczynnie siedzieć nie potrafi - musi zwiedzać :lol: I powiem Wam szczerze taką rzecz:Miki to psiak bardzo towarzyski, sądzę iż miał Pana... Bardzo lubi towarzystwo. Uwielbia chodzić za człowiekiem... Wystarcza Mu,że mój Brat robi coś przy aucie - On towarzyszy spaceruje wokoło i bardzo Go to cieszy... Sądzę,że to nie Jego Pan zrobił Mu taką krzywdę... Może Miki wybrał się na samotny spacer i trafił na drodze na zły los... Jak ktoś pali w piecu to chodzi i się przygląda. Ale najwięcej satysfakcji sprawia Mu grabienie liści czy coś w tym stylu - że może za kimś się poplątać. Teraz Mik śpi,ale zapewne niebawem będzie szedł siku. A teraz Cioteczki nacieszcie oczęta jak smacznie sobie nynam :evil_lol:
  6. Tak tak... wiedział... A jak po południu dosłownie "biegał" jak szalony to co? :mad: hehehe za chwilę znowu do weta,bo tymi biegami naciągnie następny mięsień... :eviltong: Teraz śpi - ale sądzę,że będę wczesną pobudkę miała :diabloti:
  7. [I]O rany ! Podnoszę chociaż... Wiem,że to nic,ale może ktoś zauważy...[/I]
  8. [I]Chłopaczki nie wychodzcie ani z budki - grzejcie doooopeczki...[/I]
  9. Dzisiaj to mnie Miki przećwiczył ! :mad: Spać poszedł o 1:00 a o 5:00 już się rozbijał po swoim pokoju :mad: I cieszy się... I spacerować chce... :mad: Tłumaczę... Miki... Tam tak wieje i sypie,że nawet jakbym Cię do drzewa przywiązała to nauczysz się latać... A ten swoje ! Położyłam na łóżeczku,posiedziałam chwile... - mówię: idę! Jak poszłam o 6:00 to kołderka posikana była:mad::evil_lol::diabloti: Oburzony chyba na mnie :loveu: 10 minut temu tam byłam to spał na ziemi - podniosłam drania na posłanko i leżał - zaraz idę sprawdzić co tym razem napochał :lol:
  10. [I]Ale spadłaś malutka... Wytrzymaj jakoś ten schron... :-([/I]
  11. [I]Oj Ty biedna... :-( Gdzie ten Twój domeczek...:-([/I]
  12. [I]Ojj Biedna Ty psineczko... A taka piękna... :-([/I]
  13. [I]Ojj tak... gazety typu "Pies","Mój pies" i tym podobne to tak... Natomiast miałam bardziej na myśli wszselkie inne gazety. Bo nie jednokrotnie spotkałam się jak Babcia :diabloti: mi pokazywała,że i mnie to czeka ;] Bo przecież w przyszłości będę zjedzona przez Korę :evil_lol:[/I]
  14. [I]Trzymam kciuki za pozytywne rozpatrzenie przez Pana owej możliwości... Bądzmy dobrej myśli... Pan się Nią jednak zainteresował... To już bardzo dużo... :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:[/I]
  15. Gonia... Dziękuję za tyle miłych słów,ale nic we mnie nadzwyczajnego nie ma... Masa ludzi [nawet rodzina] nie rozumieją mojej miłości do czworonogów... No ale to ich problem nie mój. Mi wystarczają merdające ogonki i wdzięczne oczęta... Miki dzisiaj 'wołał' że chce koooope kilka minut po 8:00 pobiegłam a dół wypuściłam Go na polko [zostawiając drzwi otwarte] i poszłam po jedzonko dla Mikiego. Jak wróciłam na dół to Miki leżał na podłodze w garażu oczekując na posiłek :eviltong: Bo dzisiaj u Nas strasznie pada deszcz i wieje... I zwyczajnie nie chciało Mu się moczyć doooopska na polu.Walnął kooopsko i z zadkiem do ciepłego :evil_lol: Zjadł całe śniadanko i zaprowadziłam Go na Jego posłanko i położyłam spać. Śpiący jeszcze nie był leżał i mył sobie łapeczki czyścioch jeden. Niech odpoczywa - nie musi Mu dupsko marznąć na polku jaknie ma na to ochoty ;)
  16. [I]Zaglądam do sierściucha z nadzieją,że w te chłodne dni ma jakiś chociaż ciasny,ale ciepły kawałek domku...[/I]
  17. Głaskając Go wyczułam w tylnej części po lewej stronie taką 'bułę' wielkości zaciśniętej pięści... Dotykanie tego bólu nie sprawiało Mikiemu... Ale sam fakt,że rano tego nie było a po południu jest strasznie mnie dręczył... Napisałam więc do Bubu,ale i Ona nie potrafiła tego wyjaśnić. Zapakowałam więc Mikulca do auta i do Lecznicy ! Po drodze już miałam najczarniejsze myśli... Ale Pani Ewa pooglądała Go starannie [po czym Mik wysiusiał się w Lecznicy :evil_lol:] i stwierdziła,że to albo nadwrężony mięsień,albo coś się tam zbiera... Dostał antybiotyk i za 5 dni mamy się spowrotem stawić... Wtedy,albo będzie ok,albo Mikego ogolą w miejscu opuchlizy i sprawdzą co to takiego :] Ale już śpi - jest bezpieczny i spokojny ;-)
  18. [I]Spokojnej i ciepłej nocki chłopakom życzę...[/I]
  19. Miki dzisiaj troszkę mnie i Bubu nastraszył... Ale byliśmy w Lecznicy i pani Wetka Nas uspokoiła :eviltong: Teraz szkodnik śpi smacznie sobie :loveu:
  20. A oto kilka obiecanych fotek Mikusia :loveu: Trochę nie wyraźne :eviltong:
  21. [I]Dosłownie brak słów. Każdy węszy sensacjii z bullowatym w roli głównej... Natomiast artykuły typu " Wywleczona z jaskini wraz z człowiekiem agresja ponownie daje o sobie znać... Kobieta chwyciła suczkę rasy amstaff i poderżnęła Jej gardło [...] " można spotkać tylko na dogomanii dlatego ta ciemna rasa ludzka czytająca tylko i wyłącznie jakieś 'brukowe' gazety ma bardzo zawężony pogląd na świat. Niejednokrotnie idąc z moją Korą słyszę komentarze typu "to ten pies do walk" " O! Pies morderca" Normalnie mózgiem szarpie :mad: Natomiast raz idąc z pekinem na smyczy pewien Pan mówi "Oooo jaki słodki piesek :loveu: po czym się schyla i tu :crazyeye:" bo słodki piesek nie miał ochoty się głaskać i ząbki pokazał :evil_lol: I teraz mam dylemat... Czy aby mój amstaff w tym towarzystwie nie jest zagrożony? heheh :evil_lol:[/I]
  22. [I]Ula mi pisała,że mała strasznie źle znosi schron... Chciała nawet się zapisać do wolnotariatu,żeby być bliżej Niej,ale powiedziano Jej,że nie będzie do Niej dopuszczona nawet wtedy... Ze względu na tą kwarantanne... :roll:[/I]
×
×
  • Create New...