Marian przez te upały nie chce jeść. No, jedynie szyneczkę dzisiaj złapał, a suche jest bardzo bee i nie rusza-wręcz gardzi. nosek ma cos suchy. Ma ciągle świeżą wodę, ale martwię się. Czy to normalne? może przez te upały?W sobote jadę z nim na płukanie odbytu, więc odpada fryzjer dla pieska z Żywca, bo Marianek będzie miał głupiego Jasia i muszę być cały dzień z nim.