Hahha. :) Słodki jest. Ale żarłoczny!!! Ło matko:roll:
Jest kochany, bo wcale nie dziadzieje. Goni ludzi sprzed bramy (szczeka!) Biega z Dzikusami, a bo co ON, gorszy?:evil_lol:
Dzisiaj prawie capnął TZ przy kosteczce. Tak żarłocznie się za nią zabrał! Zaznaczam,że nasze psy mają normalne jedzenie. Kości cielęce, wołowe lub schabowe, traktujemy, jako zabawki, a nie pokarm dla psów.
Chapulek nie pogryzie kostki, ale posmokta...no i cieszy się, że ma kość:lol: