Dzisiaj Lisia robiła za ozdobę mojej skromnej osoby;) Niosłam ja pod pachą jak jakiegos jorka lub innego cudaka. Byłysmy na zakupach. No, no.
Bardzo dużo osob zwracało na nia uwagę. Ona jest na prawde urocza. I tak spokojna, że wyjscie z nia gdziekolwiek to przyjemność.
Jest super spokojna w samochodzie. Siedzi sobie taki rudy misio i wygląda przez okno.
Dzisiaj ja wykapałam. I znów takie samo podporzadkowanie.
Taki piesek to skarb :)