[quote name='luka1']Są na moim podwórku psiaki, które nie są ogłaszane - zwyczajnie nikt ich nie chciał i teraz gdy dochodzą do kresu swojej drogi, nie chcę by były narażane na stres. Tak więc Bury - który budzi się każdego dnia ze zdziwieniem, że jeszcze jest na tym świecie, Lina - która ledwoprzebiera łapkami, staruszka Akasza, ślepy już prawie całkowicie Marlej - te i jeszcze parę innych nie zostaną oddane do adopcji ( chyba, że do jakiegoś cudownego domu). Myślałąm, że jeśli da mi się przebudować podwórko, to zabiorę Basta do nasi będzie sobie z nami mieszkał. Ale to takie ciche marzenie i uzależnione od jednego.[/QUOTE]
ładne marzenie :)
ile taka przebudowa może kosztować? pi razy drzwi?