tak, zawsze na smyczy, sherry 3 metrowa rozwijana, niunia zwykla 2 m. poniewaz lubia sie platac to jedna musi miec zwykla zeby dalo sie rozplatac
Aaa, zapomnialam dodac ze do nas zapraszam na nowe foty
no mi tez jej brakuje, ja nawet nie mam jajk zadzownic.. bo to drogo by i ja i mnie wyszlo..
A na zdjecia czekam, zapraszam tymczasem do naszej galeri -- nowe zdjecia :)
niunia to pewnie w wiekoszsci wlasnie tak robi bo jak juz to b.rzadko sie ja spuszcza..
w malmö sa specjalne wybiegi dla psow, ale my juz tam nie mieszkamy tylko w eslöv gdzie nie ma takich...
wiesz nie ma takiego terenu gdzie mozna miec spuszconego - nie w poludniowej czesci szwecji.. przychodzenia uczymy ale np. ta starsza jak sie spusci to lubi sie z nami bawic i przychodzi dopiero po jakims czasie.. obie maja chipa wiec wiadomo jak ktos znajdzie jaki jest wlasciciel ale mimo wszystko. mloda uczymy ciagle na kazdym spacerze ale tez podejrzewam ze jej woda sodowa moze do glowy uderzyc jak sie ja spusci.