Pedro na pewno ma dobry dom, tylko dobry człowiek mógł przygarnąc starego psa, z chorymi zębami i pogryzionym ogonem. To była adopcja sentymentalna, Pan kiedyć kochał podobnego psa przez 17 lat - jak tu można mieć jakieś wątpliwośći?:) Szkoda tylko że nie mamy kontaktu, tym bardziej że adopcja Pedra była dla nas wszystkich wielkim sukcesem! Nie wierzyliśmy że się uda, a tu taki cud!