Jump to content
Dogomania

kaja555

Members
  • Posts

    7873
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kaja555

  1. Mam wrażenie że ci państwo nie zrezygnują, mają się kontaktować po powrocie, a jakby Cykluś już miał domek, to są chętni pooglądać inne pieski, które im polecicie. Rozumieją, że miesiąc to dużo czasu i pod tym względem mają dorosłe podejście. Więc jakby Cyklus znalazł inny domek, to można im polecić innego psiaka. Ogólnie domek jest w pożadku. Bałabym się tylko "zwrotu" w wypadku, gdyby psiak cokolwiek poniszczył. Państwo należą do tych, co raczej nie pracują nad problemami, o czym świadczy poprzedni pies który niszczył i kotka która była złośliwa. Było parę rzeczy takich "dzwinych". Opróćz właśnie tej kanapy, to jeszcze Pan nas nie zaprosił, żebyśmy usiadły, tylko stałyśmy tak w drzwiach i dopiero po 10 minutach się zapytał. Tak jakby nie wiedział o co dokładnie chodzi w tych wizytach przedadopcyjnych, a może sugerował się tym, że mówiłam przez telefon, że będę na krótko...
  2. Trzymam kciuki za DT. Ula jest chyba jedyną osobobą z ok. Oświęcimia na dogo. Niedawno szukałam osób z tych okolic i nikogo nie znalazłam :shake:
  3. też trzymam dzisiaj kciuki ;), bo nerwy na pewno są
  4. :angryy: owczarka wróciła?? Bidula. Babcia musiała chyba mmieć coś za uszami...
  5. z dobrych jeszcze rzeczy, to pamiętam że Państwo nie zostawialiby go w domu samego dłużej niż na 3 godziny, a jeżeli by się trafiło na dłużej, to rodzina jest chętna go wziąc do siebie na ten czas. Pan o meblech myśłał głównie o komplecie skórzanym, który nie dawno kupili, ale inne kanapy w domu są do dyspozycji psiaka. Problematyczna kotka nie lubiła córki, natomiast do Pana przychodziła i spała z nim. Tyle mi się przyppomniało. :diabloti: Po powrocie mają się kontaktować, czy Cykluś jeszcze jest do adopcji.
  6. on jest stary i na pewno nie jest "zdrowy". Stan skóry już na zdjęciach mówi sam za siebie. Pytanie tylko, czy to jest zarażliwe dla innych psów - bo chyba o to tylko chodzi, żeby miał DT?
  7. przepraszam za offa Gapciu dogomanka jest chyba z Olkusza, a tam na ulicy "żyje" staruszek, chcą go uśpić: http://www.dogomania.pl/forum/f28/staruszek-swiat-chca-go-zabic-bo-nikt-go-juz-nie-kocha-dt-pilnie-ok-olkusza-138535/
  8. w pierwszym poście jest kontakt do kogoś na miejscu: [B]kontakt: [/B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#000000][B][email protected][/B][/COLOR][/EMAIL] [B]504 588 874 [/B] z Olkusza też chyba są jacych dogomaniacy, ktoś się tu wypowiadał że nie może go wziąć
  9. i po wizycie. Domek niby w pożadku. Ale jest kilka "ale." Po pierwsze, domek dla psa byłby pod koniec czerwca, bo Państwo teraz wyjeżdzają. Oboje są na lub przed emeryturą, dzieci dorosłe (córka), mieszkają sami w bloku i nie mają innych zwierząt. Jak mieszkali w domku to mieli psy z rodowodami. Pan jeżdził z nimi na wystawy. Nie żyją ze starości. O pieska będą na pewno dbać, przemywać oczko i rozpieszczać, szcególnie żona (słowa pana, bo pani nie było). Ale, żeby piesek nie niszczył mebli w domu. Rozumieją, że na początku będzie zestresowany nowym otoczeniem i może mu się nawet coś przydarzyć, ale ogólnie żeby był spokojny. No i nie podobało mi się, że niszczenie psa było postrzegane tylko jako problem psa a nie problem też ze strony właścicieli, bo jeden z ich poprzednich psów "taki się już urodził i niszczył". A kotów nie lubią, bo kiedyś córce kupili z rodowodem kotkę, która "była złośliwa" i sikała na jej łóżko. Żadne z ich zwierząt nie było sterylizowane, ale też żadnego nie dopuścili do rozmnażania. Reasumując, piesek który nie stwarza problemów, może mieć u nich fajny dom, ale jeżeli pojawiłby się jakiś problem, to chyba nie potrafią ich rozwiązywać, bo nie rozumieją, że to może wynikać z ich błedów w wychowywaniu zwierzaka.
  10. dlaczego nikt tutaj nie zagląda? ten wątek w ilości nieszczęśc jest dużo bardziej dramatyczny niż inne, a zainteresowanie żadne :-(
  11. Witamy DT małej rudzizny!;)
  12. ja tak myśle jak to działać, żeby obie kotki były zadowolone i Izka nie dominowała Esmeraldy - i tak wymyśliłam Aga :evil_lol:, że jak masz coś do jedzienia w jednej ręce - to musisz i mieć w drugiej :evil_lol:, a z zabawkami na sznurkach tak samo :eviltong: A zdjęcia super - i Esmeraldka w tle wcale nie wygląda na zestresowaną, wręcz przeciwnie :loveu:
  13. może tak więcej zdjęć panny zielonookiej? :razz::diabloti:
  14. aha, dzisiaj w okolicy gospodarstwa jak dojeżdżaliśmy do pracy, to widziałam młodego kociaka - tak poniżej roku: był biało-bury. Tych kotów tu zatrzęsienie. Wczoraj po wizycie przedadopcyjnej przy śmietniku chodził i szukał jedzenia dorosły bury kotek, zostawiłam tam trochę suchej karmy, ale kot był dziki i uciekł.
  15. Miśka to powsinoga :evil_lol:, Stara i Murka bardziej się przywiązują do miejsca. Ale MIśka to fajny charakterny kot. Potrafi się wkupić w łaski i przekonać do siebie wszystkich, a potem nagle drapnąc i uciec :diabloti:
  16. dzisiaj rano była Murka na śniadanku, a wcześniej sama Miśka, ale niestety jak ja przysżłam to juz się ulotniła, więc z odrobaczenia nadal nici :shake:
  17. raczej będzie mała, nie wiadomo jaki dokładnie ma wiek, może mieć przecież ok. 1 roku i może już wcale nie urośnie
  18. tak, ona teraz jest z innym psem w boksie, ale nie pamiętam z jakim :oops:
  19. po wizycie zadzwonie do Kenny, trzymajcie kciuki;)
  20. super! :multi: to dobrze że mała się trzyma, wygląda na bardzo drobniutką albo chudą, ale chyba oprócz tego wszystko ok. Robale to dopiero chyba wyjdą :razz:
  21. ona powinna szybko dom znależć
×
×
  • Create New...