Cytuje Selket...
"Widziałam wątek, myślałam o tym. Ale ja do Tomaszawa mam 160 km od siebie, plus dojazd do Wawy i powrót, a autko na wodę nie jeździ, więc wyjdą z tego duże koszty. To chyba nie ma sensu. Tzn, ja mogę jechać w zasadzie od razu, ale może trafi się Wam ktoś bliżej? :kciuki:"
To chyba nieaktualne, jeśli Bayzliach jedzie.