Jump to content
Dogomania

ZUZANNA11

Members
  • Posts

    2423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ZUZANNA11

  1. Wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1159/lubochnia-k-tomaszowa-maz-malutki-biegajacy-po-ulicy-wychudzony-swierzb-142837/[/url]
  2. Ciotki, mam do was ogromna prośbę. W tej samej lecznicy gdzie był Ariel jest teraz lubochocheński bezdomniak- Skrytek. Ma świerzb i grzybicę. Do tego jest straszliwie wychudzony i w dodatku bardzo słabo chodzi, czego powodem jest zanik mięśni i przykurcze. Jedyna pomocą są częste spacery, odwiedziny, masaże. Do tego jednak potrzeba kilku ludzi, którzy przychodziliby w miarę często i wykonywali te czynności. Do Skrytka przychodzi codziennie asik007, spędza z nim dużo czasu wieczorami. To jednak jest wciąż za mało. Łodziacy, czy ktoś z was mógłby pomóc Skrytkowi w dojściu do siebie?
  3. Może na dużym terenie rozłożyć w dużych odstępach jakieś smakowite kąski?
  4. I ciocia Zuzanna podnosi przystojniaka. Jeśli będą potrzebne ogłoszenia, jestem chętna.
  5. :) I znowu nie wiem jak wam dziękować. :loveu:
  6. Nie wiem jak mam wam dziękować. :loveu: Nie wyobrażacie sobie jak moje serce się cieszy czytając takie rzeczy. Brakuje mi słów wyrażających wdzięczność. Jak chodził? Słabo chodził, ale chodził. Podczas mojej obecności Skrytek przechadzał się z jednego kąta do drugie. Jedno takie przejście mierzyło z 10 m. Cieszę się niezmiernie, ze temu psiakowi znowu zaczyna świecić Gwiazda Szczęścia. :)
  7. Zachary, nie wiem jak Ci dziękować. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile to dla mnie znaczy... :loveu:
  8. Dziewczyny, proszę wjedźcie na wątek w moim podpisie. Bardzo potrzebne wsparcie finansowe!
  9. Dziewczyny, proszę wjedźcie na wątek w moim podpisie. Bardzo potrzebne wsparcie finansowe!
  10. [quote name='asik007']Wiecie co może kupić szelki na te spacerki?[/QUOTE] Koniecznie trzeba mu założyć maleńka adresówkę do obroży, która psiak powinien mieć ciągle na sobie. W razie ucieczki, psa będzie łatwiej odnaleźć.
  11. Ufff... wróciłam i przebrnęłam przez wątek. Dobrze, ze psiak jest pod dobra opieką i zapewnionioną ma całodobową opiekę. Teraz koniecznie musimy zbierać kasę... :roll: Zmienię pierwszą stronę i wstawię wplaty i konto do wpłacania.
  12. Jutro wyjeżdżam na [I]Międzynarodowy przegląd teatrów wiejskich[/I] do Węgorzewa, nie będzie mnie przez weekend. Życzcie nam pierwszego miejsca. :evil_lol: A tak na serio: Zbierajcie pieniążki na hotel, rozsyłajcie po znajomych, może ubieramy to 300 zł. Aha.. No i przede wszystkim zaglądajcie i podnoście.
  13. Jeszcze zostaje domowy hotelik u pati. U niej raczej zawsze są miejsca, tylko trzeba miec te 300 zł na miesiąc. :roll:
  14. Szczerze? Nie chciałabym, że nasz Skrytek trafił do hotelu. Jemu potrzebna jest miłość, bliskość człowieka, on potrzebuje socjalizacji. Musimy szukać płatnego tymczasu, ale takiego, gdzie psiak będzie w domu i będzie miał stały kontakt z człowiekiem.
  15. No dobra, sprawa tamtego psa w miarę opanowana, więc trzeba brać się za naszą Księżniczkę. ;)
  16. Mam kilka numerów do płatnych DT, może któryś się zgodzi? :roll:
  17. Dostałam SMS-a od Anji, ze Skrytek może tam zostać jeszcze następny tydzień. Więc mamy jeszcze trochę czasu.. :) Wczoraj wróciłam padnięta z próby, a jeszcze na dodatek przyjechali goście do taty i nie wypadało z nimi nie usiąść, dlatego pisze dopiero dziś. zupełnie nie przypuszczałam, ze psiak się wczoraj znajdzie. Wzięłam tylko jakąś bzdentą karmą. Wyszłam z koleżanka na początku próby, szłyśmy w stronę kościoła i chciałyśmy przejść przez ulicę, zobaczyłam Skrytka. Wszedł na teren kościoła, próbowałam go zwabić, ze by do mnie podszedł, ale mi się nie udało. Jak przyjechała Ania, Skrytek poszedł na swoje legowisko. Tam w rogu, najpierw ja chciałam go wziąć, jednak jak TZ ani zobaczył, ze potrzebna jest męska pomoc, wziął psa na ręce i władował do samochodu, na kolana Ani. Skrytek złapał za palca TZ Ani. Dzięki Bogu, to było małe draśnięcie i mam nadzieję, że szybko się zagoi. :) No i chyba tyle. Bardzo, ale to bardzo, bardzo dziękuję Anji2201 i jej TZ-owi, za szybki przyjazd i zabranie psiaka. Dziękuje! :loveu:
  18. [quote name='gunia']Kurczę, mam nadzieję, że się nie spóźnimy z pomocą.[/QUOTE] Ja o to drżę, od czasu kiedy go pierwszy raz zobaczyłam... :-(
  19. Koło czwartej po południu poprosiłam kolegę, żeby się tam przeszedł i zobaczył czy Skrytek tam jest. I co... psa oczywiście nie było. :roll: O dwudziestej mam dziś próbę teatru, może psiak wychodzi ze swojego schronienia wieczorem? Zobaczymy...
  20. Musiałabym poszukać na[I] domy tymczasowe[/I], podzwonić i pewnie cos by się znalazło. Tylko najpierw trzeba mieć 300 zł w kieszeni. :roll:
  21. Witam Pani Aniu! Bardzo mi mi miło, że Pani tu napisała. :p Porozsyłałam do różnych ludzi wiadomość o tym psiaku, zapytanie o DT. Na razie nikt nie odpisał.. :-( Obawiam się, że pozostanie nam tylko jedna alternatywa: płatny DT.
  22. SHIT! No to wracamy do punktu wyjścia... SZUKAMY TYMCZASU!
  23. A wiecie co mi przyszło na myśl? Ktoś spuścił tego psa widząc w jakim jest stanie, a niech gdzieś zdechnie w rowie. Może on wrócił do tego kata? Bo nikt takiego psa do samochodu by nie władował i nie wywalił akurat w Lubochni, bo by się brzydził.. No nie? Albo rzeczywiście skonał w samotności w jakiejś dziurze... :-(
  24. Wszystko przygotowane, wszyscy na głowie stawali, żeby coś dla psiaka się znalazło, a on.. nie z gruchy, ni z pietruchy poszedł na spacerek.
×
×
  • Create New...