[quote name='agnieszkal2']A co tak naprawde jest Czarnusiowi?:([/QUOTE]
Właśnie tego nie wiem i to mnie najbardziej przeraża. Czanuś już w ym tygodniu miał być wyleczony i miał możliwość pójścia do adopcji. A okazuje się, że On wciąż w szpitalu :placz: Z lekarzem pogadać o konkretach nie mam jak. Myślałam, żeby pojechać, ale ponieważ nie jestem wolontariuszką to nic się nie dowiem. Magdyska zaś pisze, że jako wolontariuszka też nie ma możliwości pójść na szpital :-( Nie wiem co mu jest. Nie wiem dlaczego ta choroba się przeciąga.
Uruchomiłam wszystkich znajomych do szukania mu domu. Mamę do szukania fantów na bazarek. Może wtedy uzbiermy na nawet płatny DT, w którym będzie można go dobrze leczyć :roll: