Bardzo czekam na ten telefon. Pani wydawała się bardzo rozsądna. gdyby był pod Krakowem na pewno dałaby mu dom. Umówiłyśmy się, że za kilka dni zadzwoni a ja oszacuję koszty transportu.Ona ma tylko emeryturę. Myślę sobie tak, że jeśli zadzwoni i się zdecyduje, przejdzie ok wizytę PA to dowieziemy Tediego z jego kasy. Natomiast Pani wpłaci tyle ile będzie mogła