-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Ważne obrączusiu, że jesteście. Ewa musimy kogoś znaleźć od banerków, bo ja nie potrafię:( ostatnio ciągle coś nam wyskakuje w tym schronisku. Ciągle mam nadzieję, że o udało się pomóc i spokój, a tu trach... My jesteśmy z tymi naszymi psiakami bardzo związane przez te spacery, to niesamowita więź. No i czekamy na propozycję DT. Macie jakieś? ja napisałam do jednego i czekam na odpowiedź.
-
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
ja podziwiam DT. Ja mam kicię na Dt i chyba jej nie oddam. Musi pomału. -
Ewa jest codziennie, prócz weekendów. Fatalnie się złożyło dla Lady, ze wyjechał na narty. Ale została zawieziona dzisiaj do weterynarza. Szukamy dla niej DT. Wątek naszej Lady. [URL="http://www.dogomania.pl/178078-Lady-starsza-On-eczka-odejdzie-nam-w-schronie-na-zawsze?p=13928925#post13928925"]http://www.dogomania.pl/threads/1780...5#post13928925[/URL]
-
Wątek naszej Lady. http://www.dogomania.pl/threads/1780...5#post13928925
-
Tu nasza Lady jeszcze przy budzie. DEKLARACJE STAŁE: natalijo - 30 zł. + coś oczka_ - 20 zł. + raz coś Lika1771 - 50 zł. managua - 20 zł. Emigrantka - 30 zł. patija - 20 zł. od marca Monika z Katowic - 20 zł. od marca Razem: 190 zł. DEKLARACJE JEDNORAZOWE: Cantadorra - 100 zł. Basia1968 - 50 zł. milcia17 - 10 zł. znajomi - 150 zł. Agnieszka - 20 zł. obrączuś - 50 zł. NusiaiJa - 20 zł. managua - 50 zł. Gonia13 - 20 zł. Katarzyna111 - 30 zł. tata Oczki_ - 50 zł Elig - 70 zł. managua - 100 zł. na transport Pani dr. Bożena - 100 zł. iwna5702 - 15zł Razem: 835 zł. Koszty leczenia -malibo57 - 300 zł. Razem: 1135 zł. [FONT=Tahoma]WPŁYWY STYCZEŃ:[/FONT] [FONT=Tahoma]Deklaracje stałe:[/FONT] -Managua - 20zł (20.01.2010) -Oczka_ - 20 zł. (23.01.10) - natalijo - 30 zł (25.01.10) -Lika1771 - 50zł (26.01.10) -Emigrantka 30zł (29.01.10) [FONT=Tahoma] Razem: 150zł Deklaracje jednorazowe:[/FONT][FONT=Tahoma] -znajomi managuy - 150zł (20.01.2010) -managua - 50zł (20.01.2010) -Agnieszka - 20zł (20.01.2010) -kundelkowa skarbonka 50 zł. (22.01.2010) - managua - 100 zł. na transport (22.01.10) [/FONT][FONT=Tahoma]-Ellig - 70zł (21.01.2010)[/FONT] -NusiaiJa - 20zł (24.01.2010) - Milcia17 - 15zł (25.01.2010) -Cantadorra - 100zł (25.01.10) -iwna5702 - 15zł (25.01.10) -Natalijo - 70 zł (25.01.10) -Gonia13 - 20zł (26.01.10) -iwna5702 - 25zł (28.01.10) [FONT=Tahoma] [/FONT][FONT=Tahoma]RAZEM: 705 zł [/FONT][FONT=Tahoma]RAZEM: 855 zł na dzień 29.01.2010[/FONT][FONT=Tahoma] Wydatki hotelik - 300 zł. (22.01.10) transport - 250 zł. (22.01.10) Stan Konta: 305zł. [/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]
-
Inf. z dnia 30.01.10 - chyba już ostatnia Lady za TM. Przepraszamy. [SIZE=2]Operacja się udała. Jajnik przyrośnięty do jelita. Po wybudzeniu już w hotelu zaczęło sie coś dziać. Był weterynarz. Miało już być dobrze. Niedawno Lady odeszła od nas na zawsze. ['] Śpi kochanie... już teraz będzie tylko dobrze... Śpij... Inf. z dnia 29.01.10 - jutro operacja o 10.00 Jutro operacja o godzinie 10.00. Proszę trzymajcie kciuki. Przy okazji wysterylizujemy Lady. Miejmy nadzieję, ze kroplówki dodały jej sił. Inf. z dnia 28.01.10 - czekamy na operację Operacja prawdopodobnie jutro, dziś miała dostać jeszcze jedną kroplówkę. Jest słaba, widać, ze boli Ją w okolicach brzucha, ma cierpiące oczka Dzisiaj na wszelki wypadek ma być do końca dnia na głodówce (dzwoniła ok. godz 17) gdyby jutro miała być operacja. Jest w domu u p. Joasi, ma 4 kolegów i koleżanek, cieszy się na ich widok i szaleją razem. Chce wchodzić p. Joasi na białą sofę z kożuszkiem dostaje kocyki, kożuszki na podłogę, ale i tak woli sofę, chociaż spodobało jej się jakieś legowisko i na razie na nim śpi Inf. z 26.01.10 - Lady potrzebuje naszej pomocy i wsparcia Lady już po badaniach. Na usg wszystko ok. Niestety rtg pokazało coś w jamie brzusznej. Nie wiadomo czy to ropień czy guz. Wet chce ją otworzyć. Decyzja należy do nas, ale myślę, że nie ma się nad czym zastanawiać Dzwonilam do p.Joasi. Nie jest dobrze z nasz kochana Lady. Ma dosc silna anemie, ma cos miedzy jelitem a jama brzuszna, po prostu trzeba ja "otworzyc" zeby zobaczyc co to jest, czy operacyjne czy nie. Dostaje kroplowki, po ktorych czuje sie lepiej, ma wiecej energii, chce sie bawic.. Przez ok. 3 dni bedzie dostawala kroplowki, a pozniej bedzie mozna robic zabieg koszt dla psow ze schroniska to ok. 200zł. Jesli okaze sie, ze to "coś" mozna usunac, to wet usunie od razu. Lady jest bardzo wychudzona, chce duzo jesc, w zoladku na badaniach miala dosc duzo jakiegos pokarmu, choc zalatwia sie nawet dwa razy dziennie i ladnie (nie wiadomo czym karmiono ja w schronisku). Okazalo sie tez, ze ma spandoze czy cos takiego, w kazdym bardz razie z kregoslupem. Przy tym psom ciezko jest wstawac, ale mozna to leczyc, kontrolujac i podajac co jakis czas (p. Joasia ma dwa psy z tym, dostaja zastrzyki i radza sobie swietnie) jesli to leczyc, to w pozniejszym etapie, teraz sa wazniejsze rzeczy do leczenia. Oczywiscie dostaje tez lekarstwa, wet robi co moze i stara sie zeby pomoc. Musimy byc dobrej mysli! Aha i nie ma 6-7 lat, tylko moze miec nawet ok 10. Potrzebujemy zbierac pieniazki, napewno beda potrzebne na leczenie nie liczac pobytu w hoteliku. razem z managua bedziemy w kontakcie z p.Joasia i bedziemy pisac na biezaco co i jak Inf. z 23.01.2010 r. - LADY już w Hoteliku Wiadomości już z hoteliku Dzwoniłam własnie do p.Joasi, więc.. Lady jest bardzo grzeczna, wczoraj była na spacerku na smyczy wieczorem, a dziś biegała już bez smyczy, po czym stała pod drzwiami, żeby wejść się położyć. Została baardzo schwalona Jest umówiona na USG i morfologie+chemia dziś, albo jutro będą wiesci od weterynarza. Napewno antybiotyk bedzie inny, poniewaz ten, ktory dostawala u nas w schronisku jest za silny i tam sie tego nie stosuje (my to mamy specjalistów :|). Dzwonila do mnie p. Joasia. Lady juz po wizycie u weta. Miala zrobione usg i badania krwi. Na usg pecherz jest w porzadku. Wiec albo pomogl podany wczesniej antybiotyk albo dolega jej cos innego. Wyniki badan krwi beda w poniedzialek. Sunia jest grzeczna i bardzo duzo spi. Wczoraj byla bardzo oslabiona jak ja przywiozlysmy. Dzisiaj jest podobno lepiej Inf. z dnia 22.01.10. Dzięki pomocy wielu fantastycznych osób... Lady jest właśnie w drodze do hoteliku w Mielcu:):) Relacja z podróży, stały kontakt tel. mamy:) Lady już poza schronem mniej więcej od godziny. Dziewczyny sztuk 4 (licząc naszą Lady już w trasie) Sok żurawinowy zabrany, ale obroża nie... Lady jest bardzo spokojna, tylko bardzo głęboko patrzy dziewczynom w oczy... chyba prosi, żeby już jej nie zostawiać... Relacji z podróży ciąg dalszy... Lady na przystanku pięknie się wysikała. Sama wsiada do samochodu. Zjadła dziewczynom pół paczki krakersów, a teraz śpi, nareszcie w cieple i bezpieczna. Są jakieś 14 km. od hoteliku. Zakładam ten wątek na prośbę managuy. Lady to prawdziwa dama. Dlatego też nosi to imię. Zachwycająca, starsza Pani. doskonale wychowana, ułożona, pełna psich manier. Grzeczna, spokojna, cichutka, nie narzucająca się. Dlatego dostała to imię od nas wolontariuszy. Lady trafiła do tomaszowskiego schroniska kilka miesięcy temu. Ze szczeniakami, maluchy jak to maluchy znalazły błyskawicznie dom. Ona została. Została uwiązana na łańcuchu przy budzie. Rzecz jasna budę traktowała jak pałac. Schronisko pełne jest cierpienia, szczekania, pisku, jazgotu... prośby psiaków o głaskanie, o chwilkę uwagi. Dama nie prosi, tylko patrzy mądrymi, smutnymi oczami. Ona nigdy się nie nudzi, fantastycznie bawi się kamieniem. Na smakołyki się nie rzuca, raczej traktuje je obojętnie. Spacer z Lady to prawdziwa przyjemność. Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, przy nodze. Widać nauczona tego była. Została przeniesiona na kwarantannę, gdyż jej pałac został zajęty przez Lolka -amstafa. Zamieszkała z Shanti, ale dziewczyny nie przypadły sobie do gustu.... W tej chwili zajmuje izolatkę w szpitaliku... Jest bardzo, bardzo chora. Nawet głowy nie ma siły podnieść. Dotyk sprawia jej ból.... Pojechała dzisiaj do weterynarza. Diagnoza: zapalenie dróg moczowych i pęcherza, antybiotyk i leczenie. Ale... jakie leczenie w warunkach schroniskowych? Gdzie nawet w szpitaliku panuje ogromny chłód? Kto się nią zajmie, pogłaszcze? Poda leki? No kto? Michał okrył ją kocami.... Czy tylko tyle dla niej możemy zrobić? Tylko? Czy znajdzie się choć DT dla tej On-kowatej suczki? Już niemłodej? Lady ma około 6 lat? Spójrz w te oczy....
-
ŁOLI z lasu złapany!!!Oswaja się i zostaje u moich rodziców. :)
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Rybko nie widzę zdjęć:( -
A ja pamiętam, jak mój ojczym nie wiadomo skąd zwoził liście tytoniu i na maszynce papierosy produkował ryzykując okrutnie. Wtedy jeszcze nie paliłam. A tak poważnie co lepiej Tabex czy e-papieros? Ile ten e-papieros kosztuje?
-
Lady już po wizycie u weterynarza. Diagnoza: zapalenie przewodów moczowych i pęcherza. Dostała antybiotyk, w czwartek kolejna dawka. Nie jesteśmy pewne czy Lady w schronisku dojdzie do siebie. Postaramy się szukać jej jakiegoś domku tymczasowego. Wieczorem spróbuję założyć jej wątek. Na razie Atosika chyba odsuniemy w cień, bo pilniej na tę chwilę pomocy potrzebuje Lady. Dr Ejsmont za wizytę nie wziął nic. Bardzo mu dziękujemy za to.
-
Cudowna sunia Lenka juz w swoim wspanialym domu !!!!!!!!
ocelot replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Uff jakie wydarzenie... Trzymamy mocno. A jak tam Czarek musi rozpaczać. -
To możemy poróbmy im wspólne ogłoszenia i osobne? Tylko jakiegoś specjalistę od ogłoszeń trzeba znaleźć:)