No i teraz dopiero ochłonęłam.
Teresko a właścicielka hoteliku nie jest zalogowana na dogo prawda?
Powiedz mi jak się zdobywa informacje o psiaku? Dzwoniąc? Czy może ktoś z dogo tam jeździ czasami i robi jakieś fotki?
Teraz zaczynam dopiero myśleć...
Sok żurawinowy zabrany, ale obroża nie...
Lady jest bardzo spokojna, tylko bardzo głęboko patrzy dziewczynom w oczy... chyba prosi, żeby już jej nie zostawiać...