-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Wera - znalazła dom!! Trzymamy kciuki za szczęście suni
ocelot replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Basiu ja też dostałam podobną nauczkę. Ochy i achy i telefony, a potem cisza. I z Mopem i z Muszkieterem (z tym to nawet Pan się bawił) -
[quote name='beka']Kur..., dlaczego schronami zarzadzają osoby które maja psy w du.ie[/QUOTE] ale... my nie odpuścimy. Straszne to było, my pod bramą, a psiaki czujące nasz, szalejące za bramą. One dokładnie wiedzą, że wychodzą na spacer jak jesteśmy. A już cudowna Pani sąsiadka, której szczekanie psów przeszkadza, spacery... mimo, że pod jej domem nie chodzimy. Wezwanie policji i zarzut, że 10 żałoby nie potrafiliśmy uszanować. Paranoja.
-
[quote name='Anja2201']Na kastrację zbieramy , ja zrobiłam bazarek , narazie nie jestem w stanie dać nic od siebie . Ile u Ciebie kosztuje kastracja?[/QUOTE] Daj link do bazarku.
-
[quote name='Figu']Strasznie się zakręciło z tym dzisiejszym wyjazdem. Dlaczego nie dzwoniłyście do mnie? W każdym razie piątek aktualny. Podjadę po niego, nie bójcie się :)[/QUOTE] Ania próbowała dodzwonić się do twojej siostry. Figu a o której będziesz w okolicach Tomaszowa? Zresztą Twój numer dam Ani, bo to ona musi go wyciągnąć. problemem jest godzina kurcze. Anka może po 15, ale mamy opcje też od 12:)
-
No witam piękną sunieczkę:) Pójdziemy jutro i sprawdzimy.... Sunia będzie mieszkać trzy kroki od mojej pracy i faktycznie ma park bardzo blisko. Troszkę się stresuję, ale... może będzie ok?
-
O czym my mówimy w ogóle? Skoro dzisiaj 14 osób stało dwie godziny przed schroniskiem i kierownik nie pozwolił wyprowadzić psiaków na spacer, bo nie niedziela? Po co z nami stał i rozmawiał? Można było obroże założyć. Kogo w schronisku obchodzi zdominowany pies? Niech siedzi między budami.Myślicie, że to jeden przypadek? Lider nie wychodzi z budy, bo mu Dyzio nie pozwala. A kogo to interesuje? Staruszka? Aniu.... a nie zapomniałaś powiedzieć, że zapłacisz za nią? Ha. Mało tego, życzliwa sąsiadka wzywa policję na wolontariuszy i bo psy szczekają. Przepraszam jestem rozgoryczona.
-
[quote name='zerduszko']Nic nie napisze. To kupować tabletkę i fiprex? Ile on może ważyć?? Moja Lizka tak szczęśliwą, że nie ma obcych w domu, biedna nie wie co ją czeka ;)[/QUOTE] dwie godziny pod bramą schroniska, jestem wściekła i przepełniona żalem. Kup na wszelki wypadek. z 10 kg? Niech się cieszy przemijającą chwilą:)
-
[quote name='zerduszko']Awantury mi są niestraszne, ale dla spokoju psów wolałabym żeby atmosfera była czysta ;) Rozumiem, że on nie jest odrobaczony, odkleszczony?? To przy okazji jak będe przechodzić koło weta, to mu kupię tabletkę i fiprex.[/QUOTE] odrobaczony i odkleszczony to on powinien teoretycznie być. Dzisiaj nie widziałam go, nie wyszliśmy z psami na spacer bo nie niedziela. Kierownik zaczyna kręcić, że dom tymczasowy mu niepotrzebny bo staje na łapie. Takiego wała go tam zostawię.
-
Jamnik Bulik -JUZ W SWOIM DOMU W MILANÓWKU!!!!!
ocelot replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
No to poczekamy te kilka dni.... -
[quote name='Niebieska713']Jejku, Ocelot... Chcesz sie czegos wiecej dowiedziec,to masz na pierwszym poscie podany nr telefonu,wiec zadzwon. Nie kazdy ma czas siedziec na watku i pisac co pare minut. Zuzanna bedzie miala czas i mozliwosci,to na pewno sama napisze co z sunia.[/QUOTE] Owszem ale nie każdy też płaci rachunki w wysokości 300-400 zł. bo wydzwania w sprawie schroniskowych psów, więc jak mogę nie dzwonić to nie dzwonię. Czy to tak trudno zrozumieć? chciałam tylko uzyskać informację jak się suczka czuje. Jak również czy Zuzanna rozmawiała już z naszym towarzystwem, gdyż planowałam dzisiaj w sprawie suni porozmawiać. Świetne, że to ja zabiegać muszę o informacje chcąc pomóc i jeszcze gromy mi się tu sypią.
-
[quote name='zerduszko']Dziś wywianowałam do nowego domu mojego tymczasika, więc nie będzie strasznie :) Szkoda, ze ciągle musi czekać :([/QUOTE] zerduszko będziemy kombinować z piątkiem. Jesli się nie uda poprosimy Fundacje. Troszkę mi kamień z serca spadł, że tymczasik w domku, gdyż nie chciałabym, żebyś awantury i afery psie miała w domu.
-
[quote name='ZUZANNA11']Liczysz, że będę pisała co godzinę, że suńka nadal jest u pana Ryszarda, że nadal wszystko jest po staremu? Nic się nie zmieniło. Dzisiaj byłam u niej, jest przekochana, przecudowna, przewspaniała. Jak dla mnie - nie jest lepiej, ani gorzej...[/QUOTE] Zuzanna bez złośliwości. Nie liczę, że co godzinę, tylko że od czasu napiszesz co u suni i czy nadal na łańcuchy. Cy Pan R dął radę ja zdiagnozować. Jednego weterynarza tam macie?
-
Byłam, widziłam:):)ale nie głaskałam, bo niewdzięcznik do mnie nie podszedł, a dawał się głaskać drań w schronisku... Metamorfoza ogromna, ale... jeszcze z domkiem bym się wstrzymała. On się wielu rzeczy boi, ogonek chodzi, ale lepiej z daleka. Na pewno dzieci się nie boi i reklamówki kradnie:)
-
A ja miałam dzisiaj okazję poznać Ufę:) Cudowna, bardzo ufna psinka.... bardzo kochana. Tylko brać i kochać. No i musiała długo chodzić głodna, bo mimo, że teraz bezpieczna i najedzona to zjada wszystko w oka mgnieniu:)