Jump to content
Dogomania

ocelot

Members
  • Posts

    26100
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ocelot

  1. Basiu ja też dostałam podobną nauczkę. Ochy i achy i telefony, a potem cisza. I z Mopem i z Muszkieterem (z tym to nawet Pan się bawił)
  2. [quote name='beka']Kur..., dlaczego schronami zarzadzają osoby które maja psy w du.ie[/QUOTE] ale... my nie odpuścimy. Straszne to było, my pod bramą, a psiaki czujące nasz, szalejące za bramą. One dokładnie wiedzą, że wychodzą na spacer jak jesteśmy. A już cudowna Pani sąsiadka, której szczekanie psów przeszkadza, spacery... mimo, że pod jej domem nie chodzimy. Wezwanie policji i zarzut, że 10 żałoby nie potrafiliśmy uszanować. Paranoja.
  3. [quote name='Anja2201']Na kastrację zbieramy , ja zrobiłam bazarek , narazie nie jestem w stanie dać nic od siebie . Ile u Ciebie kosztuje kastracja?[/QUOTE] Daj link do bazarku.
  4. [quote name='Figu']Strasznie się zakręciło z tym dzisiejszym wyjazdem. Dlaczego nie dzwoniłyście do mnie? W każdym razie piątek aktualny. Podjadę po niego, nie bójcie się :)[/QUOTE] Ania próbowała dodzwonić się do twojej siostry. Figu a o której będziesz w okolicach Tomaszowa? Zresztą Twój numer dam Ani, bo to ona musi go wyciągnąć. problemem jest godzina kurcze. Anka może po 15, ale mamy opcje też od 12:)
  5. No witam piękną sunieczkę:) Pójdziemy jutro i sprawdzimy.... Sunia będzie mieszkać trzy kroki od mojej pracy i faktycznie ma park bardzo blisko. Troszkę się stresuję, ale... może będzie ok?
  6. [quote name='beka']Myślałam ze lepiej wam sie ta współpraca ze schroniskiem układa..:([/QUOTE] Daj spokój.... wczoraj dokładnie nam pokazano gdzie nasze miejsce.
  7. [quote name='rita60']Czy ta pani nadal chetna:roll:[/QUOTE] Napiszę do niej.
  8. [quote name='rita60'][B]ocelot[/B] co tu powiedziec,rece opadaja:shake: Co z Barbie ?[/QUOTE] Barbie już po sterylce i gotowa do adopcji:)
  9. O czym my mówimy w ogóle? Skoro dzisiaj 14 osób stało dwie godziny przed schroniskiem i kierownik nie pozwolił wyprowadzić psiaków na spacer, bo nie niedziela? Po co z nami stał i rozmawiał? Można było obroże założyć. Kogo w schronisku obchodzi zdominowany pies? Niech siedzi między budami.Myślicie, że to jeden przypadek? Lider nie wychodzi z budy, bo mu Dyzio nie pozwala. A kogo to interesuje? Staruszka? Aniu.... a nie zapomniałaś powiedzieć, że zapłacisz za nią? Ha. Mało tego, życzliwa sąsiadka wzywa policję na wolontariuszy i bo psy szczekają. Przepraszam jestem rozgoryczona.
  10. [quote name='zerduszko']Nic nie napisze. To kupować tabletkę i fiprex? Ile on może ważyć?? Moja Lizka tak szczęśliwą, że nie ma obcych w domu, biedna nie wie co ją czeka ;)[/QUOTE] dwie godziny pod bramą schroniska, jestem wściekła i przepełniona żalem. Kup na wszelki wypadek. z 10 kg? Niech się cieszy przemijającą chwilą:)
  11. Na wszystkie zadane pytania znam już odpowiedź. Dziękuję. Sunia nie jest połamana, dostaje leki i ponoć ma się lepiej. Mała prośba lepsze zdjęcia poprosimy i porobimy suczce ogłoszenia. Czy mam jechać również sama autobusem?
  12. [quote name='zerduszko']Awantury mi są niestraszne, ale dla spokoju psów wolałabym żeby atmosfera była czysta ;) Rozumiem, że on nie jest odrobaczony, odkleszczony?? To przy okazji jak będe przechodzić koło weta, to mu kupię tabletkę i fiprex.[/QUOTE] odrobaczony i odkleszczony to on powinien teoretycznie być. Dzisiaj nie widziałam go, nie wyszliśmy z psami na spacer bo nie niedziela. Kierownik zaczyna kręcić, że dom tymczasowy mu niepotrzebny bo staje na łapie. Takiego wała go tam zostawię.
  13. Tak Bohater już adoptowany, na mikroskopach też był. Dzisiaj nie dostaliśmy psów na spacer, bo nie niedziela.
  14. No to poczekamy te kilka dni....
  15. [quote name='Niebieska713']Jejku, Ocelot... Chcesz sie czegos wiecej dowiedziec,to masz na pierwszym poscie podany nr telefonu,wiec zadzwon. Nie kazdy ma czas siedziec na watku i pisac co pare minut. Zuzanna bedzie miala czas i mozliwosci,to na pewno sama napisze co z sunia.[/QUOTE] Owszem ale nie każdy też płaci rachunki w wysokości 300-400 zł. bo wydzwania w sprawie schroniskowych psów, więc jak mogę nie dzwonić to nie dzwonię. Czy to tak trudno zrozumieć? chciałam tylko uzyskać informację jak się suczka czuje. Jak również czy Zuzanna rozmawiała już z naszym towarzystwem, gdyż planowałam dzisiaj w sprawie suni porozmawiać. Świetne, że to ja zabiegać muszę o informacje chcąc pomóc i jeszcze gromy mi się tu sypią.
  16. Dziękuję bardzo za ogłoszenia. Pan się oczywiście się nie odezwał mimo, że tak zakochany w Muszkieterze.
  17. [quote name='zerduszko']Dziś wywianowałam do nowego domu mojego tymczasika, więc nie będzie strasznie :) Szkoda, ze ciągle musi czekać :([/QUOTE] zerduszko będziemy kombinować z piątkiem. Jesli się nie uda poprosimy Fundacje. Troszkę mi kamień z serca spadł, że tymczasik w domku, gdyż nie chciałabym, żebyś awantury i afery psie miała w domu.
  18. [quote name='ZUZANNA11']Liczysz, że będę pisała co godzinę, że suńka nadal jest u pana Ryszarda, że nadal wszystko jest po staremu? Nic się nie zmieniło. Dzisiaj byłam u niej, jest przekochana, przecudowna, przewspaniała. Jak dla mnie - nie jest lepiej, ani gorzej...[/QUOTE] Zuzanna bez złośliwości. Nie liczę, że co godzinę, tylko że od czasu napiszesz co u suni i czy nadal na łańcuchy. Cy Pan R dął radę ja zdiagnozować. Jednego weterynarza tam macie?
  19. [quote name='Niebieska713']A co da pisanina na watku? Jest podany nr telefonu,wiec chyba najpredzej mozna sie skontaktowac telefonicznie,jesli ktos ma miejsce dla tej suni...[/QUOTE] Da. Bo wiemy co się z psem w chwili obecnej dzieje.
  20. [quote name='Niebieska713']Zuza pisala w pierwszym poscie,ze moze miec problemy z komputerem i podala swoj nr telefonu...[/QUOTE] Ale co mi po nim jak po psiaka nie pojadę, bo nie mam czym i nie mam gdzie przechować psa?
  21. A ja jutro sprawdzam czy nam się chłopak uspokoił....
  22. Byłam, widziłam:):)ale nie głaskałam, bo niewdzięcznik do mnie nie podszedł, a dawał się głaskać drań w schronisku... Metamorfoza ogromna, ale... jeszcze z domkiem bym się wstrzymała. On się wielu rzeczy boi, ogonek chodzi, ale lepiej z daleka. Na pewno dzieci się nie boi i reklamówki kradnie:)
  23. A ja miałam dzisiaj okazję poznać Ufę:) Cudowna, bardzo ufna psinka.... bardzo kochana. Tylko brać i kochać. No i musiała długo chodzić głodna, bo mimo, że teraz bezpieczna i najedzona to zjada wszystko w oka mgnieniu:)
×
×
  • Create New...