-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Jasper w nowym domku - trzymamy kciuki, zeby sie udalo :)
ocelot replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Tak usypiają. Nie wszystkie od razu ale w momencie przepełnienia tak. -
Jasper w nowym domku - trzymamy kciuki, zeby sie udalo :)
ocelot replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
kolega Jasperka, któremu ciągle wątku założyć nie mogę, obiecuję dzisiaj albo jutro jest zagrożony uśpieniem z racji wieku. To ponoć radosny, wesoły, towarzyski psiak. -
Troszkę zwierzaki dostały za mało czasu. Moim zdaniem. Tydzień i dwa dni to zdecydowanie za mało. Figunia jest zadowolona i radosna:)Biega na dworze jak szalona, cała szczęśliwa. U mnie nie śpi w posłanku, tylko na łóżku, fotelu, podłodze. Jest pocieszna jednak.
-
Figunia już u mnie jest.
-
Figa będzie u mnie po 17.
-
Za stary by dostać szansę ??Pixelek odszedł za TM ['][']
ocelot replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiolu przepraszam, że nie zaakceptowałam Twojego zaproszenia do znajomych, ale nie wiem jak to się teraz robi na tej nowej dogomanii!! Witaj Pixelku:) -
Jasper w nowym domku - trzymamy kciuki, zeby sie udalo :)
ocelot replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia Jaspera gdzieś mam, ale one wszystkie są takie same zza krat. Jeszcze nawet początku sprawy nie było. -
[quote name='Lucyna']Wyjaśniło mi się dopiero teraz, przejrzałam wątek suczki. Jest wyraźnie napisane do kogo się dziewczyny zwracały i emocje z tym związane. Jeśli chcecie to podam linka, jednak nie chcę ciągnąć tej sprawy dalej, bo to nie ma sensu. Wizyta się nie odbyła, rozumiem, że czasami się nie da ...[/QUOTE] Lucyna nie chcę tego tematu ciągnąć, ale dodam na koniec, że wizyta by się udała, tylko w momencie kiedy chciałam prosić osobę która miała tam jechać okazało się, że już została sponiewierana i Zarzucono jej, że przez nią pies stracił dom. Jeśli stracił to wizyta be sensu prawda? A jeśli ktoś myśli, że sie rzuci wszystko z godziny na godzinę to jest w błędzie sama wiesz, że jest sporo innych zobowiązań nie tylko psiaki.
-
[quote name='Lucyna']Może mam złe informacje od prowadzących wątek, dostawałam takie informacje na priv. Jeśli to nie jest prawdą to przepraszam Was. Ktoś wprowadził mnie w błąd.[/QUOTE] Cy chodzi o wizytę gdzieś za Piotrkowem? To ja napisałam, że postaram się zorganizowac coś, poprosić przejazdem, ale gwarancji nie mam, że się uda. Bo były dwa dni. a dwa dni to mało bardzo. zwłaszcza jak sie nie ma prawa jazdy.
-
Lucyna ja sobie nie przypominam takiej prośby. Kiedy miała miejsce? I czy to była osoba z Tomaszowa Maz? Jakoś nigdy pomocy jeśli taka jest potrzeba nie odmawiam. Owszem czasu mi brakuje bardzo.
-
Chyba wszyscy powariowaliśmy? Agato dziękujemy za opiekę, ale od początku ja miałam wrażania, że jesteś zła, że Tolek do Ciebie trafił. Niemniej jednak nie odzywałam się, bo każdy ma taki a nie inny sposób wyrażania się. I nic mi do tego. I chyba nie przez Anię domek sunia straciła? Gdyby był taki świetny to by na wizytę poczekał to raz, sam o sunię zabiegał to dwa. A trzy nie wiem ile kto robi na dogo, bo znamy się tylko wirtualnie,ale wiem, że Anka robi diabelnie dużo, bo akurat znamy się osobiście. I nie sądzę, że jest tu wiele osób,które bez pracy, dochodów woziły by psy przez pół Polski, dawały Dt starym, chorym, nieadopcyjnym psiakom. Inna sprawa, że o domu można było napisać. I przestańmy sie wzajemnie oskarżać. chyba wszyscy w jednym celu działamy?
-
Patija ja mam pieniążki od Pani Bożeny. Do ręki w schronisku czy na konto?
-
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
ocelot replied to asik007's topic in Już w nowym domu
agnest świetna robota. Pogrubić tylko deklaracje stałe:) Dawać dziewczyny numer konta:) -
Prosimy,błagamy o deklaracje stałe! Brak 50 zł.
ocelot replied to asik007's topic in Już w nowym domu
a w którym poście są zebrane deklaracje stałe? Powinny być razem. I rozliczenia za Tofisia też, nawet jeśli Asik z własnej kieszeni pokrywała. Tak to ciężko się zorientować ile Tofik ma tych deklaracji. Ja deklaruję skromniutko 10 zł. -
[quote name='NusiaiJa'][B]CZY TO PRAWDA, ŻE FIGA WRACA DO TOMASZOWA???????????????????????[/B] nie chcemy aby do schroniska a tak się cieszyłyśmy , że to super adopcja!...[/QUOTE] Nusia nie przesadzaj, Figa jeszcze nie wraca. Szukamy alternatywy w razie gdyby. Adopcja jest super i ja nie mam zastrzeżeń.
-
Może i tak. Może dałoby go przekonać, ale argument wieczny, że o w wakacje z dziećmi i jeszcze z dwoma psami. Ja myślę, że Figuni u Was bardzo dobrze, problem z kocurem, bo to Wam utrudnia życie. No i on pewnie też nieszczęśliwy,ale liczę, że się przekona już niedługo? A widzisz? Jak się cieszyła z powrotu Asi to już dobrze:) Może by jej trzeba jakąś zabawkę psią kupić? Jeszcze trochę i ją ze smyczy spuścicie. Ja miałam łatwiej, bo wiedziałam, że najwyżej za Maksem pobiegnie. W Fidze się po prostu trudno nie zakochać.
-
Smakołyków nie dostawała ze względu na zazdrosnego Maksa. Tzn. Maks też ich ie dostawał, żeby wojen nie było. brak apetytu mnie martwi, bo zawsze go miała:( Figunia zawsze raczej dużo spała. Trudno powiedzieć, żeby bardzo rozrabiała, raczej chodziła za dzieciakami, a te nieco jąmęczyły. Sporo spała. właściwie bardzo dużo. Energia Figuni i radość żywiołowa z samego rana i jak wracałam z pracy, wtedy tanczyła w powietrzu:) Może sprawdźcie z Joasią? Wyjdź na zakupy bez Figuni i wróć? Czy się będzie cieszyć, skakać w kółko i merdać ogonem? Na spacerach ganiała jak szalona, no ale za Maksem i wracała do mnie. Ciężko bardzo mi. Strasznie chciałam, żeby mogła z nami zostać. Zresztą wiesz o tym. Nie byłam w stanie Jacka przekonać.Ona mogłaby u nas pobyć jako tymczas jeszcze, bo przecież już by jej nie wyrzucił, tylko im dłużej to chyba gorzej byśmy rozstanie przeżywali. Dzisiaj Olap rzez telefon się o Figusię pytała, jak powiedziałam, że ożywia się na spacerkach jak dzieci zobaczy to strasznie posmutniała. My pokochaliśmy Figę bardzo. Podziwiam każdego kto ma tymczasy, ja nie potrafię się przywiązywać i oddawać Zbyt wiele mnie to kosztuje. Szepnij jej Picolo a uszko, że kochamy ją bardzo i tęsknimy. No i się rozpłakałam.
-
Strasznie mi smutno, że Figunia tęskni za nami. Ale na pewno się przyzwyczai. Jest króciutko w nowym domu. a jak relacje z kicią?
-
Mila - schroniskowy smuteczek ma dom u dogo_maniaczki!!:):):):):)
ocelot replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Milka to mogłaby tak a jakiegoś grilla ciotkę zaprosić?;)