-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ocelot
-
Ja nie mogę też sobie poradzić z odejściem Misi. Złe imie dostała. Wcześniej była w schronisku jej imienniczka. Była u nas kilka lat - kaukazka. Odeszła cicho, cichusieńko tak jak było całe jej życie. Nawet nie wyszła na spacer, ie zdążyła. I jeszcze śmierć Momo mnie ruszyła, ie zapomnę tego psa nigdy. Zauważyłam go zaraz przy pierwszych wizytach w schronisku. Dopiero zaczynały się kastracje u nas. Kastrowane były na pocz. psy te które miały szansę na adopcje: młode. Momo nie był młody. Uwierzcie takie wzroku jak u niego nie widziałam u żadnego psa. prosiłam, żeby dać mu szansę wykastrować, porobić ogłoszenia. Nie zdążyła. Pewnej nocy zagryzły go psy. I chyba od czasów Momo mam fioła na punkcie starszych psiaków.
-
o niestety nie znamy jego historii.... wiem, że to drugi pudel, któy trafił do nas w przeciągu kilku miesięcy. Tamten był młodszy trochę, ale ślepawy. Nie było problemu z sikaniem. O pseudoodowli pudliszonów w okolicach nie słyszałam. Yorki, maltańczyki, owczarki, husky tak. Może po prostu nie wiem o niej.
-
zaraz zagłosujemy:)
-
[quote name='sonek666']Zapraszam na bazarek . 1/3 dla Śmieszka, bazarek jest ciągle aktualizowany , dochodzą nowe fanty , ale ja już zapraszam :) :) :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/193085-Horrorki-S%C5%82odko%C5%9Bci-i-du%C5%BCo-wi%C4%99cej-dla-%C5%9Amieszka-Sary-i-Ps%C3%B3w-z-Szyd%C5%82owca-do-30.09?p=15404732#post15404732[/url][/QUOTE] dziękujemy pięknie:)
-
[quote name='AgusiaP']Zacytuję sama siebie, żeby nie umknęło ;)[/QUOTE] I by umknęło:) Już wysłane.
-
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Są zaszczepieni i zaczipowani. Na opuszczenie schronu czekamy na Anię kiedy będzie mogła chłopców zawieźć. Nie wiem co z sunią z amputowaną łapką jest dzikawa i ośmiela się tylko przy koleżance. -
[B]WPŁYWY WRZESIEŃ:[/B] Randa - 50 zł (18.09.10) Pauliken - 10 zł. (19.09.10) Havanka - 10 zł. (20.09.10) Paros - 40 zł. (20.09.10) - za dwa miesiące ksiek0502 - 20 zł. (20.09.10) Martini777 - 20 zł. (20.09.10) - za dwa miesiące [B]RAZEM:[/B] 150 zł.[COLOR=Red][B] RAZEM WPŁYWY: 411, 50 zł.[/B][/COLOR] Dziękujemy wszystkim, którzy wspaniałomyślnie wspierają Śmieszka [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/Rose.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/Rose.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/Rose.gif[/IMG] Randa dziękuję za wpłatę:):)To jednorazowa jak rozumiem?
-
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
ocelot replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Trzymamy mocno. -
Spytałam się Kasi czy jest gotowa na wizytę przedadopcyjną. Kasia już rozmawiała z Donką. Czaruś teraz nie poleci samolotem Lepiej jak za miesiąc przyjedzie po niego samochodem.
-
[quote name='obraczus87']O kurcze. Szybko strasznie :) A czy Pani była przez kogos sprawdzana??[/QUOTE] Niestety nie.
-
A już teraz obrączusiu:):):)
-
[quote name='obraczus87']trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!! Aniu mam nadzieje ze dzieciaczek zdrowy...[/QUOTE] A to się okaże. Czekamy na wyniki specjalistyczne, ale pierwsze rokowania są niezłe.
-
pai Kasia z Monachium chce 28 poznać Czarka i zabrać. Na 4 października ma umówioną wizytę u specjalisty. Donka można chłopaka zaczipować?
-
[quote name='wujek & ciocia']pamiętajcie o Czernuszku :)[/QUOTE] Kurcze ale ja nawet nie wiem gdzie Czarnuszek jest
-
mam pewien plan wyciągnięcie Śmieszka, u nas to zawsze podchody. No nic zorientuje się czy nadaje się do realizacji i dam Wam znać....
-
Dzięki Nikuś. Ja jeszcze z Panią ie rozmawiałam. To wiadomość z drugiej ręki.
-
Pani chce Czarusia odwiedzić będą w Polsce. Mamy także drugi domek potencjalny z Gliwic.
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
ocelot replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
No mamy taką nadzieję:) -
Misia w DS (cud się zdarzył ) , Kaja nadal prosi o deklaracje !
ocelot replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Wszystko zależy od transportu. No ale tu musi Ania się wypowiedzieć czy da radę czy szukamy gdzie indziej. -
Kochani:):):) Śmieszek naprawdę się śmieje to fakt:) Raz tylko widziałam jak Śmieszek posmutniał, mniej więcej rok temu. Wtedy jego dwóch przyjaciół zostało adoptowanych, takie dwa kundelki starsze bez szans.Siedzieli kilka miesięcy razem w boksie. Śmieszek wtedy się nie uśmiechał, schował się do budy i nawet wołany ie chciał z niej wyjść. Straszny i dołujący widok. Madcat te grosiki cały czas u mnie:)zamienione już na grubsze:)Rysiek swoje wykorzystał i w domku już
-
Kochany Śmieszku jestem już..... ale troszkę jeszcze mamy tu zachodu. cioteczki podajcie wątek Carnuszka?