-
Posts
7948 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hotel KADIF
-
Jeśli chodzi o sikanie w domu to moja tymczasowiczka Pinia (a teraz już domownik :multi:), którą dziewczyny odłowiły w Radomiu z ulicy, sikała w domu tylko 2-3 dni jak była za pierwszym razem a za drugim (po powrocie z nieudanej adopcji) chyba przez tydzień. Wydaje mi się, że to zależy od psa. Szczerze mówiąc martwią mnie te 4 piętra :roll:. Co prawda Nadzieja, która adoptowała Mikiego a teraz już Koliego nie może wyjść z podziwu nad jego sprawnością a Koliś ma też tylko trzy łapki!! Tutaj jest jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9638527#post9638527
-
[quote name='gallegro']DIF, musisz o jednym pamiętać... Niektóre osoby mają "na oku" kilka piesków i jeśli się nie dodzwonią, decydują się na innego. [B]Musisz mieć non-stop tel. przy sobie[/B]. Niestety, taka jest rzeczywistość. Wszystkie osoby, które kontaktowały się ze mną i Anią, wcześniej próbowały kontaktować z Tobą...[/quote] Ale ja naprawdę miałam tylko [B]jeden[/B] nieodebrany telefon......:placz::placz::placz:
-
Nie wiem w jaki sposób jego opiekunka rozstała się z tym światem. Była osobą samotną.... Nie żyje... nie ma jej..... A pies został sam jak palec na i trzeba mu pomóc natychmiast! Bary ma gdzieś dziurę wykopaną, którą wchodzi na posesję i może mieszkać w swojej budzie. Ale dzisiaj dokładniej się jej przyjrzałam :placz:. Jak obejrzycie plecy swojej szafy zobaczycie z jakiego materiału jest zbudowana .... Jedyny plus tej budy to słoma w środku nic poza tym.... Jutro może pstryknę fotki, to będziecie mieli jasność.... :-(:-(:-(
-
No, dobra !!!! Powiem to....... :eviltong: Po Nelsonika zgłosił się domek!!!!! W związku z tym mam parę pytań: 1. mieszkanie na czwartym piętrze - czy Nelson umie chodzić po schodach (po 6 latach w schronie) i czy ze swoim brakiem łapy da radę pokonywać te cztery piętra, 2. ile waży i jaką ma wysokość - moje pytanie wynika z tego, że jeśli trzeba będzie go wnosić na rękach to czy ta drobna kobietka da radę ;) 3. jak Nelson "żyje" z kotami - w mieszkaniu jest kot, jeśli nie wiadomo trzeba zrobić "test" ;) 4. brudzenie w domu - będzie kilka godzin dziennie przebywał sam (jak większość psów...w końcu ktoś musi na nie zarobić... :evil_lol:) proszę o Wasze opinie Czekam......:mad:
-
Trzyłapki z dogo w nowym domu!!! A jednak można!!!!
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise']do mnie nie dzwonili...[/quote] Cholercia....... :placz: Może wystarczył link do wątku.....:roll: -
Dzisiaj Ronia o mały włos nie załatwiłaby kotki sąsiadki!!! :angryy: Wyszłam z psami do ogrodu a Ronia w "trzy sekundy" wypatrzyła Zmorkę, kotę sąsiadki, która szukała myszek wśród naszych iglaków.... Zaczęła ją gonić i ...chwilę później już ją miała :crazyeye::placz:!!!! Zaczęła ją "kotłować"!!!! Jezu... [B]"błyskawica" [/B]normalnie!!!!!!!!!! Na mój wrzask :x:x:x natychmiast ją puściła!!! Biedna kota, pewnie z zawałem serca :-( , poleciała "do siebie" a Ronia z odpowiednim [B]opr[/B] z mojej strony do siebie.....Normalnie nie wierzę, że to zrobiła!!! Oto dowód (znowu KTOŚ u niej zamieszkał): :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/177/bd841d87b103b134.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/181/4acbb135f5d7ac9f.jpg[/IMG][/URL] Jeny ...to była chwila i wiesz co [B]Zdrojka.[/B]....? schowaj się z tymi swoimi ... tekstami: [quote name='zdrojka'] Rońka wygląda jak niezły wałeczek :evil_lol: [/quote] to [COLOR=DarkRed][B]BŁYSKAWICA[/B][/COLOR] jest, a nie jakiś tam......."[U][I][B]wałeczek[/B][/I][/U] " :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [I]Jezu...myślałam,że zejdę na serce!!!!!!!!!![/I]
-
Trzyłapki z dogo w nowym domu!!! A jednak można!!!!
Hotel KADIF replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Ze mną, na prośbę redakcji wysyłałam też zdjęcia[/quote] Tylko z Neris ?????? :crazyeye::crazyeye::-(:-( -
Byłam dzisiaj u Barusia a także dzwoniła Pani Grażynka, której brat opiekował się zmarłą panią Barego a ona opiekuje się Barym (co za rodzina :loveu:! Oby więcej takich!!!) Po kolei: z samego rana zadzwoniła p.Grażyna. Rozmawiała z bratem n/t Barego. Pies nie jest absolutnie agresywny, aczkolwiek potrzebuje czasu na zapoznanie się!! ;) Jeśli chodzi o możliwość wycięcia dziury w siatce, aby Bary mógł się przedostać sprawa się rozwiązała sama!!! Dzisiaj, jak u niego byłam zastałam go na terenie posesji :crazyeye:...pił wodę deszczową z jakiegoś gara...!!!! Wniosek jeden..- gdzieś przełazi pod siatką :evil_lol:!!! Na pewno jest to wiadomość SUPER!!!! :multi: co niestety nie zmienia jego sytuacji!!!! Nadal jest psem bezdomnym... bez SWOJEGO człowieka....któremu w każdej chwili COŚ zagraża (samochody, hycel, "wredna" młodzież!!!!) Bardzo Was proszę - szukajmy cały czas!!!!!!!!!!
-
[COLOR=Red][B][SIZE=2]Cholera!!!!! Zainspirowaliście mnie i jeszcze raz ją obejrzałam i znalazłam OGROMNEGO kleszcza!! Szlag! jak mogłam go przeoczyć......!!!! Ślepota jedna :angryy: [/SIZE][/B] [SIZE=2][COLOR=Black] Zaraz się zbieram i gdzieś muszę z nią jechać. Nie chcę sama go wyjmować, bo mogę to nieumiejętnie zrobić. Trzymajcie kciuki! [/COLOR][/SIZE][/COLOR]
-
Ojej... wczoraj padłam jak kawka wieczorem i nie byłam na dogo nocą, a wiadomo że wtedy najwięcej się dziej :lol:. A tu tyle nowości :multi:. Naprawdę zaczyna się bitwa o Ciri????? To suuuper!!! Wczoraj rzeczywiście miałam jeden telefon nieodebrany (byłam w sklepie a telefon w domu), ale zastrzeżony a ponieważ czekałam na telefon z Fundacji EMIR myślałam, że to właśnie ten. I nic poza tym. Maila też nie było. Także czekamy wobec tego dalej. Malutka czuje się lepiej. Wczoraj co prawda spała cały dzień, ale nie ma gorączki i qpa normalna. A teraz szamie jedzonko .........
-
[SIZE=2]Mam nadzieję, że Barego nie spotka podobny los :-(:-(:-( Tutaj jest jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9691577#post9691577 Założyłam mu wątek tuż po przeczytaniu o Bezimiennym. Tak mi szkoda tego psa... zginął tuż przed nadchodzącym "nowym życiem"... To niesprawiedliwe!!! Śpij spokojnie Piesku i chroń Barego przed takim losem :placz::placz::placz:
-
Słodka,mala,roczna Bezogonka do pokochania -MA DOM :)
Hotel KADIF replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
jeziu... jakie usi cudne ....:loveu::loveu::loveu: -
Kasiu...szczerze?;) Wydaje mi się, że w bloku on by się męczył...Tak jak mój Rudy. Teraz mieszka w domu (w wiatrołapie...razem z Krówką :shake:). Całe swoje psie życie spędził w kojcu.. w budzie... A teraz dom jest dla niego udręką...męczy się...dyszy. Ale kojec po Jantarze jest jeszcze nieodkażony i..nie ma wyjścia :-(. A Bery... nie wiem jakie były jego losy... jak długo mieszkał u tej pani, jakie były jego losy..... qrcze...pytałam o to, ale teraz zapomniałam... Zaraz zadzwnię do pani, której brat opiekował się opiekunką Barego w ostatnich chwilach i która dokarmia Barego.. i zapytam....
-
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Hotel KADIF replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj rozmawiałam z JoSi! U dziewczyn wszystko ok. JoSi ma już komputer sprawny, ale.... odcięty od neta :evil_lol:. Wiem...mało śmieszne! Ale jakoś tak mi wyszło.... :loveu:. Qrcze, to się nazywa się szczęście!! Nie wiadomo kiedy będzie! Frotencja w porządku! JoSi dba o nią jak nikt !!!! Także spoko, ciotki!! Czekamy cierpliwie na Joasię! :p Tylko .......hm...teges...jakby to powiedzieć... No, kaska potrzebna jest..... -
Beciu! Właśnie dlatego to takie pilne!!!! To miły pies, ale Halinów jest miasteczkiem, które dopiero zaczyna wyczołgiwać się z jakiejś takiej..... ciemnoty zwierzęcej! Już sama nie wiem jak to nazwać!!! W tym miasteczku ludzie dziwnie się patrzą na kogoś kto pomaga, lub usiłuje pomóc a jednostki ludzkie, które naprawdę pomagają można policzyć na palcach jednej ręki ! :shake: Przykre to jest......
-
Bery "Jantarski" :evil_lol:, świetnie zaaklimatyzował się w nowej rodzinie!!!! Wszędzie go pełno...!!!! Chodzi ze swoim opiekunem na dłuuugie spacer, szczeka na wszystko co się rusza (za kurę zebrał niezły :-x... i teraz siedzi i patrzy z daleka :cool3:). Raz został nakryty na stole :diabloti:! Nic nie można zostawić przy nim :shake:! Do jedzenia dostaje mięsko z ryżem, ale może jeść na okrągło! Do śruty dla kur jak się dorwał to zostały strzępy :evil_lol:! Jest codziennie wyczesywany i dzisiaj podobno jest piesiem nie do poznania :iloveyou:!!!! :ghost_2::ghost_2::ghost_2::ghost_2::ghost_2: