-
Posts
2998 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Vlk
-
czyli po sprawie i osądzeniu kata, Lilu zostaje na stałe u Trish? Czy ja też coś popajączkowałam?
-
a co do kobiety która go przyniosła... inni by go zostawili swojemu losowi, co skończyłoby się konaniem w męczarniach. A ona mimo to psa przyniosła tam, gdzie mogą mu pomóc.
-
o jejku jakie biedne łapki i brzuszek... zasubskrybuję wątek, trochę uciułam i coś wpłacę za parę dni, może tydzień, nie wiem.
-
Zmasakrowany szczeniak!! DRASTYCZNE!! ... Ma dom
Vlk replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
jeszcze doczytałam wcześniej... a propos tych wątpliwości co do wetki Ani z Gdańska... wątpliwości się rozwiały mam nadzieję? I że psiaka zabrała odpowiednia osoba a nie ta podejrzana? -
Zmasakrowany szczeniak!! DRASTYCZNE!! ... Ma dom
Vlk replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
:) uściski dla Gapcia :) dzielny chłoptaś -
nie ma się co łamać, miejmy nadzieję, że stan rozwałki niedługo minie ;) Blado bo blado ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić ;) Byleby przestało pływać i się sypać. Jesień to idealna pora na zdjęcia ;) Ja teraz czekam na śnieg, wtedy to dopiero mordy będą uśmiechnięte :D
-
na pewno po malamucie ma ciągotki do ciaprania się w każdym błocku, latania jak dzika itp ;D A i ciągać też lubi, biegam z nią ale na zimę może skombinuję jakieś prowizoryczne saneczki ;) Starsza faktycznie nie wygląda na swoje lata, ostatnio znów ma lepszą formę i biega z młodą jak młodziak - czy to za piłką, czy za patyczkiem ;) Teraz chwilowa przerwa bo jestem chora ale niedługo wrócimy do naszych niecnych praktyk ;)
-
PIETREK - pręgowany klusek, szczenię za TM
Vlk replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to prawda, tu przydałaby się cała seria kampanii społecznych o rozmnażaniu psów nierasowych, nierodowodowych itp, żeby ludzi uświadomić. I choć trochę zmienić polską mentalność. No bo przecież ta nasza Czika to taka ładna psinka, niech ma szczeniaczki, takie mądre będą. Taka postawa jest typowa, spotkałam się z nią nawet u ludzi bardziej uświadomionych, dbających o psy i poszerzających wiedzę. A bo komus się mój Misiu/Maksiu/Itp spodobał a ma suczkę taką ładną, no to go dopuściliśmy, jakie śliczne szczeniaczki... Musiałabym więcej się dowiedzieć na temat takich kampanii, z czym to się je, kto by mógł zasponsorować. Może kiedyś w przyszłości by się udało coś takiego zorganizować... W zeszłym roku robiłam na zajęciach projekt kampanii przeciw porzucaniu psów przed wakacjami/feriami (nie wyszło to najlepiej bo miałam za duże obłożenie zajęciami ; ) ). Na razie to i tak sfera marzeń... Kiedyś obiło mi się o uszy o weterynarzu (albo pani wet.) z Cieszyna, który kastrował darmowo bezdomne zwierzęta... on nabijał sobie doświadczenie, a zwierzęta się nie rozmnażały masowo. Znajomi tam byli ze swoim psem i zadowoleni z zabiegu. -
PIETREK - pręgowany klusek, szczenię za TM
Vlk replied to mamanabank's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
skoro już szczeka, to może do sił dochodzi? Trzymam kciuki za malutkiego, przecudowny jest : ) Oby szybko znalazł swojego kochającego człowieka -
śliczne zdjęcia :) i cudny pies. Momentami bardzo kojarzy mi się z moją suką... zwłaszcza jak uważnie patrzy w dół ;). No i z maści podobny. Tylko trochę bardziej kudłaty
-
też uwielbiam tę rasę :) Będę zaglądać, bo i pies, i zdjęcia super :)
-
Misia - nasz potwór potworny - zmieniam serwer zdjęć - może być bałagan
Vlk replied to QQk's topic in Foto Blogi
jakie piękne uszyska :D Jak karakal! :D -
Bo Tesia to taki anioł jest :P wierna, poczciwa sunia. Mimo, że ma czarny, tak nielubiany przez ludzi, kolor. A Yrsa to diaboł i zbój. Ale przekochany i najcudowniejszy zbój :D
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
Vlk replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
ślicznie razem wyglądają, dwie pokrzywdzone przez los psie duszyczki, chyba znalazły w sobie oparcie. -
gustowny kapelusik z mokrymi faflami :D Ja miewam tylko naramienniki. Czasami zdarza się tez, że pies mi na ramieniu siada. Pozdrowienia dla pięknego białasa, zdjęcia nie oddają jego realnego uroku :)
-
:crazyeye: i że też on wolny po świecie chodzi. Dziwię się owym gminom, jeśli już ich sumienie w sprawie psów nie rusza (na to bym zbytnio nie liczyła), to że dali się wyciulać na taką kasę i nic z nim nie zrobili.
-
Mała sparaliżowana Bianka!!! Potrzebujemy pomocy !!
Vlk replied to Brysio's topic in Już w nowym domu
jutro powinno dolecieć moje 10zł. Już na inne psiaki powydawałam ;) -
ja miałam tylko Sea jerky squares ale obie sucze kochały ten smrodek i smaczek :D Teraz kupię nowe. Na cały wór karmy mnie nie stać ale chcę zamówić mały i to dawać jako nagródki (będzie na pewno dużo bardziej aromatyczne od tego, co na codzień ;) mało która karma swoim zapachem potrafi rzucić jak cegłą :D ). No i znów kupię jakieś sześcianiki czy inne rybne śmierdzące pyszności :D
-
a to świeżutkie zdjęcia: ;) [img]http://images43.fotosik.pl/226/00779e43942bd733med.jpg[/img] [img]http://images37.fotosik.pl/221/71913dc36c21a271med.jpg[/img]
-
Tesia to silna baba, silniejsza niż bym mogła przypuszczać ;) Trzyma się nieźle - co widać na zdjęciach. Podokazywać też lubi. A ostatnio mnie zadziwiła siłą swojego serducha. Inny pies ją zaatakował i rozwalił czubek głowy (widać było kość). Stało się to w dziczy, więc 50km do najbliższego weterynarza. A tam narkoza i szycie. I suńka mimo tej narkozy już na następny dzień truchtała! Nie szło jej to najlepiej, bo jeszcze osłabiona po zastrzyku ale jednak! :) Teraz tonsura już prawie jej zarosła ;) A tu dumna T. Sprzed dwóch lat zdjęcie ;) [img]http://images43.fotosik.pl/226/3c71d3120827f237med.jpg[/img]
-
o kurczę, sunia wygląda jak pies faraona na krótkich łapkach! No jak w mordę strzelił :D:D I ja też trafiłam tu z czarnych kwiatków. To właśnie przez takich ludzi i ich zachowania świat wygląda, jak wygląda. Taka typowo polska mentalność. Psa można wyrzucić jak zabawkę. Pojedź dziewczyno do Szwecji, to zobaczysz, co czeka tych, co źle traktują psy. U nas piękne prawo - zero wykonawstwa.
-
Zmasakrowany szczeniak!! DRASTYCZNE!! ... Ma dom
Vlk replied to Laura1108's topic in Już w nowym domu
niezły patent z obróżką ;) a ja się głupia zastanawiałam, co mu się w brzuch stało, że ma jakiś pasek przytrzymujący ;) Super, że Gapcio ma się dobrze :) Świetny psiaczek. -
a to dużo psich istnień ten pan "doktor" ma na sumieniu?
-
W mieście pies się męczy. Na wsi są warunki na psa...
Vlk replied to zebra12's topic in Wszystko o psach
hehe ja pierwszego psa miałam jakieś 17-18 lat temu :P Jako totalna smarkula. Lubiłam się nim zajmować i wychodziłam na spacery. Co prawda opieka nad nim nie była tak dobra jak teraz (no cóż, wtedy metody szkoleniowe u nas były 100 lat w tył ;) ). No i ja byłam młoda i tylko z psem latałam po łąkach i parkach :P Ale nie znudził mi się, bo jak zaginął/został ukradziony to namawiałam aż wzięliśmy ze schroniska psiaka, który dożył całkiem ładnego wieku u nas. Żyłby dłużej ale niestety serduszko mu nie działało jak należy. Potem znów pies, i jeszcze jeden. I od długiego czasu mam zawsze po dwa :P. A to czy w mieście czy nie? NO tak jak każdy mówił, zależy od opieki. Moje psy wolą być ze mną w mieszkaniu niż zostawać u rodziców "na posesji", gdzie teoretycznie cały czas mogą biegać. A zostawiam tam je czasem, jak nie mogę ich wziąć na jakiś wyjazd. Ale zazwyczaj jeżdżę z nimi albo z młodszą suką (trudno 14,5 latkę brać na przebieżkę w góry ;) ). One są wręcz na mnie obrażone jak je tam zostawiam. Mimo, że rodziców też kochają i mają tam jeszcze dwie koleżanki psie ;) Ale faktem jest, że większość ludzi bierze psa jako pluszaka, potem wychodzi z psem na siku dosłownie tuż pod klatkę i pędem wraca do domu. Smutny jest widok psów takich jak beagle, które zapasione, na swoich słabych, zdeformowanych przez nadwagę nóżkach zbiegają po schodach, idą na rundkę dookoła bloku i wracają. Chociaż muszę przyznać, że jakby ostatnio świadomość ludzi nieco wzrosła, częściej widuję psy z piłkami, zabawkami na długim spacerze itp. Ale w okolicy to chyba tylko ja z psem regularnie biegam ;) Mam nadzieję, że to się zmieni. Bardzo pozytywny jest też widok psa z miasta, który jedzie ze swoim właścicielem w góry na całodniowe łażenie :) Spotkałam ostatnio w pociągu a potem na szlaku górskim starszego pana z wyżełkiem. Kondycja owego pana mogłaby zawstydzić niejednego młodziaka i studenta a wyżełek miał sylwetkę idealną. -
hehe pisząc "naturalnych" miałam na myśli równomierne przycięcie na całym ciele ;) Chyba tylko łapki i pysk są krócej. Kulki i pompony to wiem, że niby historyczne. Ale myśliwych to ja nie lubię, więc kulki tez niekoniecznie :diabloti: ;)