Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Proś Axelku, bo ja już nie wiem, czy się modlić, czy pakt z szatanem podpisać byle Ci się udało!!! :-(
  2. To teraz czas na cukierkowe graficznie, bo takie by się przydało, wyróżnione allegro. Jako tytuł dajcie pierwsze zdanie tekstu. Niech Ci się tylko uda biedaku :-(...[SIZE=1]sama mam w domu killera ale ważne, że chce wrąbać wszystkich poza mną! ;)[/SIZE]
  3. Doradzam jeszcze kontakt z [B]Czią[/B], ona poszła na całość a dostała ognia, że hoho... Okoliczność tylko trochę była podobna, bo Czia porwała się na Piotrusia (foksterierowate takie cóśśś), mega agresywnego, głuchego, ślepego dominanta, byle tylko go ratować przed strzykawką. Dotąd nie mogę uwierzyć, że się udało, a Piotruś daje się opanować. Poza panem Jackiem, jego uwagi są jak najsłuszniejsze, ściągnijcie tu również [B]Eruane[/B], bo co dwie fachowe głowy to nie jedna.
  4. [CENTER][B]Nie jestem zabójcą. Chcę kochać! Ja, amstaff.[/B][/CENTER] [CENTER]Napalm. Imię przewrotne, zdecydowanie nie oddające natury tego pięknego, 3-4 letniego amstaffa. [B]Przyjazny, łagodny, oddany rodzinie,[/B] [B]której wiernie służył, pewnego dnia dołączył do grona schroniskowych nieszczęśników.[/B] [B]Pani kierownik tego zwierzęcego przybytu postanowiła zrezygnować ze swego pupila.[/B] Słowo ciałem się stało. Po dawnym imieniu [B]Zeus[/B], które teraz zdaje się być niemniej groteskowe, co obecne, pozostało nikłe wspomnienie. [B]Czterołapny bóg opuścił swój Olimp. [/B]Nie wiadomo, z jakiego powodu życie, rękoma nieczułego człowieka, wymierzyło mu tak gorzką w przesłaniu lekcję. [B]Tej zapewne Napalm nigdy nie zapomni.[/B] [B]Wyobraźmy sobie choć przez chwilę, że nagle, zamiast móc podbiec i przytulić się, jak dotąd, jak zawsze, przysiąść u nabliższych mu stóp, ów pies podchodził z nisko opuszczoną głową do stali krat, przyciskał do nich nos, by choć nasycić się ukochanym zapachem swej pani, niknącym, rozpływającym się w powietrzu. KTOŚ stał się NIKIM, jednym z wielu szarych, wtapiających się w tło, istnień.[/B] Kiedy zmieniły się władze schroniska, zmianie uległy również reguły w nim panujące. Padł wolontariat, adopcje odeszły w zapomnienie, psy nie uświadczały nawet zwykłego spaceru. Zdarzyło się coś jeszcze... Nie wiedzieć czemu, za czyim przyzwoleniem, czy "odpowiednim pokierowaniem", Napalm wszedł w nową rolę. [B]Został mianowany na czyściciela schroniska z psów. [/B]Na jego pyszczku nie malowała się radość, oczy szkliły się smutkiem, a ten potęgowały rany na jego ciele. [B]Ci, dla których Napalm był żywą i czującą istotą, a którym to zapadł głęboko w serca, nie mogli przyglądać się biernie temu procesowi upadlania. Za ich sprawą udało się wyrwać biedaka ze szponów szaleństwa i umieścić w hoteliku.[/B] Postanowiono bowiem uczynić co w ludzkiej mocy, by wrócić mu dawną świetność, pogodę ducha, uśmiech na jego imponującej mordce i wiarę w człowieka. [B]Nie można było pozwolić, by pies, przed którym jest tak wiele lat życie, miał je spędzić w oddaleniu od człowieka, gdyż ten, ze strachu, przypnie mu łatkę mordercy, czy tykającej bomby zegarowej. Napalm przecież taki nie jest!!! Praca, jaką włożył w niego szkoleniowiec, na powrót uczyniła z Napalma miłego, przyjaznego, pełnego radości życia psa. [/B]Osoby, które zetknęły się z nim po przemianie, były zauroczone. Napalm idealnie znosi jazdę autkiem, zna podstawowe komendy, potrafi chodzić na smyczy, chciałoby się rzec - [B]wyszedł na ludzi.......na tych dobrych ludzi. Błagamy o łaskę dla Napalma![/B] Tyle krzywd zafundował mu człowiek, żerując na ufności nic nie podejrzewającego zwierzaka. Czas najwyższy, by astuś mógł się przekonać, że znów jest godzien powrócić na łono rodziny, takiej, która już nigdy go nie zdradzi, która zakocha się w nim bez pamięci i da mu szansę to uczucie odwzajemnić.[/CENTER] [B]Jeśli ktoś z Państwa - Czytających nie jest w stanie dopomóc[/B] [B]Napalmowi domem, a byłby w stanie wspomóc koszt jego utrzymania w hotelu, bylibyśmy głęboko wdzięczni.[/B] [LEFT][B]Osoby zainteresowane adopcją Napalma proszone są o [/B] [B]kontakt z Panią X, [/B] [B]dzwoniąc na numer........[/B] [B]lub pisząc na adres mailowy..............[/B][/LEFT]
  5. [quote name='Magdina']zabieram jutro psa ze soba bo jadę właśnie do Wandy!:)[/quote] Szerokiej drogi!!! :lol:
  6. [quote name='DIF'](...) Spróbuję jutro raniutko zadzwonić w jedno miejsce, może ta osoba zgodzi się przetrzymać szczeniorkę ze 2-3 dni.(...).[/quote] Dziękuję Anuś!!! :loveu: Tak, jest dom w Poznaniu, a sunię trzeba przetrzymać do chwili dogrania transportu.
  7. [quote name='GameBoy'](...)pisze o tym juz ktorys raz ale moje posty sa ignorowane :roll:[/quote] W żadnym razie nie ignoruję Twoich wpisów GB. :shake: Do rana tłukłam ogłoszenia dla suni, potem starałam się to ogarnąć, wreszcie dograć sprawę tego obecnego domku, przyszłego domku, sądziłam, że się udało, a swoją drogą czekałam na Anovip, bo to jej wątek. Nie chciałam, by miała mi za złe, że robię wpisy, a może nie wszystko wiem i szarogęszę się na jej własnym wątku.
  8. [quote name='supergoga']Niech ktoś pojedzie do tej osoby zabierze sunie i wpakuje do hotelu. (...) A swoją drogą, dlaczego nie może poczekac choć do jutra gdy wiadomo, że mamy dla niej dom[/quote] Hoteliki fundacyjne, o ile wiem, są zapchane, nie ma w nich miejsca. Innych nie znam. Nigdy nie korzystałam z takiej opcji. Co do Twojego pytania Supergogo. Dzwoniłam do obecnego domku i rozmowa była OK. Kiedy dzwoniła do mnie Anovip i przekazała, co przekazała to zamarłam, bo owszem powiedziano jej, że dzwoniłam i co zostało uzgodnione ale...zdanie zmieniono. Czemu u diabła? Pojęcia nie mam.
  9. Na dogranie tego konkretnego tymczasu zgodziła się Iwa77, z którą rozmawiałam w tej sprawie. Co do domku docelowego i sprawdzania chętnych nie wypowiem się. To już muszą dziewczyny dograć z sobą.
  10. Przedebatuj Welli sama z sobą ;), na ile realna czasowo jest Twoja pomoc w opłaceniu tego DT, gdyby wypalił. To ważne. Może ktoś jeszcze zechce się dołożyć?
  11. Pomóżcie przetrzymać sunieczkę 2-3 dni góra, jak sądzę tyle potrzeba, by dograł się transport.
  12. Skoro jest mowa o transporcie....Tak jest tymczas Martyno.
  13. [B][COLOR=red]Rozmawiałam z Anovip! Sunia musi jednak opuścić dom na cito, bo praktycznie jest na wylocie. Transport potrzebny na przysłowiowy gwałt!!![/COLOR][/B]
  14. [quote name='supergoga'](...) Może za zwrot kosztów ktoś pojedzie. Pati-c oferowała transport za zwrot kosztów. Na tej trasie też chyba. Jak się skrzykniemy, to na paliwo zbierzemy.[/quote] Niezbędna jest zmiana tytułu!!! Miałam smsa od oczekującego domku, że nie mogą się doczekać, kiedy sunia przyjedzie i czy coś już wiem. :roll: Zaraz napiszę do Pati-c.
  15. [quote name='PaulinaB'] (...) Wellington pokryje koszt 2miesiecy DT(...)[/quote] [B]To jest bardzo istotna sprawa, jaki czas na 100% może pokryć Welli i co dalej, gdyby nie było tak różowo i w dwa miesiące pies nie trafiłby do docelowego domu. Nie można wykluczyć takiej sytuacji.[/B]
  16. Odpisałam na transporcie Aniu, że nie sprawdzałam jeszcze świnek, królików etc., bo brakuje mi rąk i liczę, że pojawi się Anovip i dopomoże.
  17. Na transporcie jest tak: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f521/pilnie-poszukiwany-transport-lodz-poznan-dla-malej-sunieczki-133942/#post11993663[/URL]
  18. [quote name='supergoga'](...) TYlko co z sunią. Czy nie za późno. Bo mało wieści mamy.[/quote] Pani mi podziękowała za telefon. Sunia wciąż jest, spokojna, miła, cichutka, chodząca za panią krok w krok. Błagałam, by pani wytrwała jeszcze moment, bo jest już dom tylko dochodzi kwestia transportu. Pani odetchnęła z ulgą. Uff........................to uff........jest już moje.
  19. [CENTER][COLOR=red][B]Kochani wieści jak najlepsze !!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]:smilecol:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [/CENTER] [B][COLOR=blue]Pani do mnie zadzwoniła, za chwilę mailem puści mi swój adres, pod który musi być niunia dowieziona. Jak już go poznam to podam nazwę miasta na wątku. Pozostanie wobec tego po tej stronie organizacja transportu (tu na wątku i osobno w dziale transportowym).[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Rozmowa z Panią przesympatyczna i rzeczowa. :lol: :lol: :lol:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Ktoś musi podjąć się pomocy w zorganizowaniu tego transportu. [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Tej osobie podam pełen adres Państwa.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#0000ff][/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Już mam adres i trasę: Łódź - Bolechowo -Osiedle [/COLOR][/B] [B][COLOR=red][COLOR=black]d[/COLOR][COLOR=black]ystans =[/COLOR] [COLOR=#000000]216,7 km [/COLOR]Pomocy!!!!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Anovip, zmień tytuł na pomoc transportową!!![/COLOR][/B]
  20. [quote name='supergoga']I jak napisaliście do tych Państwa których namiar podałam. Odpisali?[/quote] Sądziłam, że napisze Anovip, bardziej w temacie niż ja, ale skoro tak się nie stało (a może stało tylko o tym nie wiemy), a czas goni, zrobiłam to ja. Czekam wobec tego na odpowiedź Państwa. Raz jeszcze dziekuję [B]Gosiu [/B]:loveu: za ten namiar.
  21. [quote name='irenaka'](...) Skłaniam się w kierunku Chrzanowa (...)Mają mi jeszcze do niedzieli dać znać wersję ostateczną ( to znaczy, czy wszyscy w domu chcą adopcji psa).(...).[/quote] Kciuki zaciśnięte. Oby ten dom wypalił.
  22. [quote=kikou;11989642(...) a mój telefon jeszcze się nie rozgrzał...(...)[/quote] Czas najwyższy, by to nastąpiło.
  23. Dokarmiają go na tej stacji, czy sam sobie organizował papu?
×
×
  • Create New...