-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']jaki talent :crazyeye: ja tylko wklejam TWOJE utalentowane teksty!!!!![/quote] Jesteś kochana :loveu: ale bądźmy szczerzy, co by znaczył tekst bez królewskiego podania go na tacy, w takiej graficznej oprawie? :lol: -
Mnie się podoba. Czekam aż dodasz o nim coś jeszcze/ poznanie się z nim bliżej (kiedy Cię obskakuje biedulek) i poogłaszam go. Na tę okoliczność, dodaj proszę do danych kontaktowych swój mail, który wraz z numerem kontaktowym podam w treści ogłoszenia.
-
Pozwoliłam sobie na zakup, bynajmniej nie fanaberię, z pieniążków Remiczkowych (post 1 uaktualniony). Kupiłam specjalny grzebień za 12,57zł (dowód zakupu zachowany) do rozczesywania sierściucha i odbublania. Czas był po temu. Swoim sprzętem nie podołałam. Posiadany trymer (o normalnych grzebyczkach nie wspomnę), póki co, nie dla niego. Nie mając rozeznania, szperając wśród różnych akcesoriów, strzeliłam w 10tkę. Właśnie spróbowałam na małej powierzchni, jutro czas na pełen rękoczyn.
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
Pękam z zazdrości, że masz taki talent Asieńko! :loveu: Mnie nie jest dany. -
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']allegro się robi ;)[/quote] ...dziękuję, dziękuję...:loveu: -
[B]Wątek Czarusia z forum vegie:[/B] [URL="http://vegie.pl/topics166/2842.htm"]Vegie - Wegetarianizm - Ekologia :: Uratowany od śmierci Czaruś potrzebuje pomocy![/URL] To albo ta sama osoba, albo inna, która w dobrej wierze (jak ja dla Bruno) założyła tam wątek. W każdym bądź razie login[B] psiulka [/B](jeśli to Bogu ducha winna osoba, przepraszam), dane kontaktowe podane na tamtym wątku: Kontakt w sprawie psa: mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] GG: 13357083 [B]Na wątku Bruno[/B], do ogłoszeń podawane miałam takie: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] 0-725606026
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Chcesz mnie wykończyć:-([/quote] Na tym wątku masa wykończonych. :-( -
Wciąż mam psa na uwadze, fotki - super, że są. Czekam na opis psa do ogłoszeń, tak jak to uzgodniłam z Dorą. [SIZE=1]W dogodnym momencie kliknijcie na baner, póki go mam w podpisie - mały boksio - napis "Ratuj mnie" i zobaczcie jak się doi kasę na wirtualnego psa. [/SIZE] [SIZE=1]Ot, ku przestrodze, warto wiedzieć. [/SIZE]
-
Kayko – owczarek niemiecki którego udało się uratować go przed uśpieniem.
majqa replied to patniz's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Irenko za info. W wolnej chwili kliknij sobie w mój baner z małym bokserkiem - Ratuj mnie - i zobacz, jak się doi forsę, pod iloma nickami, z naiwnych dogomaniaków. :-( -
[quote name='martuss']Przepraszam wszystkich za moje zachowanie. (...) Jest mi z tym bardzo ciężko, a łzy same płyną mi po policzkach. (...) Żałuję tego, co się stało i przyrzekam, że nigdy więcej nie przyjdzie mi do głowy taki pomysł. (...) Tak mi dopomóż Bóg! Marta[/quote] Boga w to nie mieszaj. Twoje łzy mnie nie wzruszają, w deklaracje nie wierzę. Jest Ci ciężko, słusznie. :angryy:
-
[CENTER][B][U]Kruszynka - Biszkopcik. Jego los w Waszych rękach![/U][/B][/CENTER] [CENTER][B]Szedł ścieżką 15 letniego życia, przydeptując drobnymi łapkami [/B][B]liście marzeń, gałązki złudzeń, ściółkę nadziei.[/B] Wciąż wierzył, że u końca tej pielgrzymiej drogi stoi on, człowiek przez duże "C". [B]Mała[/B],[B] beżowa kruszyna[/B], [B]z pyszczkiem przyprószonym siwizną czasu [/B][B]i zmartwień[/B], o niej to bowiem mowa, z zdumieniem, przerażeniem i narastającym żalem mijała twarze, na których malowały się: obojętność, brak empatii, ba...elementarnej wręcz wrażliwości na cierpienie, samotność, poczucie odrzucenia. Niezwykle trudno jest wytrzymać spojrzenie opisanego biedaka, nazwanego roboczo [B]Biszkopcikiem[/B]. [B]Jego wilgotne oczy emanują rezygnacją i bólem bliżej nieokreślonych, raniących wspomnień. Od czasu do czasu pojawia się w nich iskierka niemego błagania o pomoc, o ratunek, o podarowanie choć kilku chwil szczęścia, o których pamięć warto będzie zabrać z sobą w ostatnią podróż. [/B]Czyj był Biszkopcik? Czy naprawdę nikt go nie szuka? Dlaczego, u schyłku swej egzystencji został skazany na bezdomność, w efekcie czego trafił do schroniska, gdzie na własność dostał jedyną, jedyną rzecz - numer schroniskowy? [B]Te pytania pozostaną zapewne [/B][B]bez odpowiedzi. Inne, niemniej ważne, czy tęsknota psiaka, [/B][B]tęsknota za normalnością, ciepłem, subtelnością pieszczoty, zostanie choćby w minimalnym zakresie zniwelowana, czeka na swoją odpowiedź, a tę napisze teraźniejszość i przyszłość. [/B][B]Biszkopcik to domowy, zachowujący czystość, delikatny nieszczęśnik, czekający na nikłą szansę na odmianę losu.[/B] Wystraszony, rozdygotany, powolutku otwierający się na ludzi i stojącą za nimi życzliwość, lada moment z pomieszczenia kwarantanny schroniskowej trafi do boksu z innymi psami, większymi i nieprzychylnymi nowo przybyłym. [B]Tam nie rządzi prawo pięści lecz ostrych kłów![/B] [B]Konfrontacji z nimi [/B][B]biedak nie przetrzyma![/B] Nie pierwszy i nie ostatni?! Jest w tym i racja ale... Dlaczego właśnie on? [B]Czy przeznaczenie nie ma dla Biszkopcika ni jednego asa w rękawie, karty, którą trzymałby w dłoni [/B][B]zdolny pokochać go człowiek?[/B][/CENTER] [LEFT][B][I]Osoby zainteresowane wyrwaniem Biszkopcika z psiej samotni [/I][/B][I][B]proszone są o kontakt:[/B][/I][/LEFT] [LEFT][B][I]Ośrodek Pomocy dla Zwierząt Niechcianych i Porzuconych[/I][/B] [B]Os. Białe 7[/B] [B]Uciechów[/B] [B]58-203 DZIERŻONIÓW[/B] [B]TEL. 0-510433322 0-889 137 137[/B] [B]e-mail: [/B][EMAIL="[email protected]"][B][email protected][/B][/EMAIL][/LEFT]
-
[quote name='Amit'](...) jeśli to nieporozumienie, to zostanie szybko wyjaśnione.[/quote] Myślę, że o tym można już zapomnieć. Jedna, jedyna, poza informacjami z postów, sprawa... Każdy normalny, kierujący się uczciwością człowiek, czytając takie, a nie inne wpisy, pełne znaków zapytania, wątpliwości (ale i ofert pomocy), najpierw spociłby się jak mysz kościelna, a potem ruszył na własny wątek, by wyjaśnić wszystko od A do Z. Jasne, że ów wątek zasuwa jak szalony, nie sposób odnieść się do każdego z postów z osobna, bo teraz to już orka ale... Pytania, sugestie etc. się powtarzają, wobec czego można zrobić, o ile się chce i nie ma się niczego do ukrycia, jeden kryształowo przejrzysty post informacyjny. Wciąż, z resztkami złudzeń, na taki właśnie czekam.
-
Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki
majqa replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']Dobra byłam na długim spacerze (z Deksem i z Piki) i żyję ;)[/quote] Nawet nie próbuj tak żartować! :mad: