-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majqa
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cockermaniaczka'](...) [B]jaki jest sens dalszego meczenia tego psa lekami jak perspektyw na wyzdrowienie i nowy dom nie ma zadnych?[/B] (...) Na sile nie mozna wszystkich psow ratowac...[/QUOTE] Ja to widzę inaczej. Wyjaśnij mi proszę Twoje przekonanie, że nie ma perspektyw na wyzdrowienie psa? Do perspektyw lub ich braku można się odnieść dopiero po diagnostyce, a nie w ciemno. I dalej... Skąd pewność, że nie ma żadnych perspektyw na dom? Brak perspektyw na wyzdrowienie jest najgłówniejszym, fakt, powodem do skrócenia psu męki ale póki co my nie wiemy, czy ich nie ma. Pamiętajmy o jednym, strzykawki, która poszła w ruch już się nie zatrzyma, z nią się zawsze zdąży i by chcieć się do niej uciec trzeba mieć jasne przesłanki, że nic innego już się nie da zrobić dla danego psa. [B]Fiziu[/B], w których postach znajdę jeszcze jakieś fotki Lenki? Z pierwszej strony je ściągnęłam. Są gdzieś jeszcze? Pytam pod kątem poogłaszania. -
Tylko stanę do pionu z bólem łba grzeję do sklepiku po adresatkę, mam nadzieję, że będą. Amiś, dzwoniłaś do podanej lecznicy w sprawie chipa? Aha, czy prowadzasz go na smyczce klasycznej, czy wypuszczanej?
-
okolice Piotrkowa Tryb. POMOCY pies na stacji ledwo zipie!
majqa replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, dziękuję serdecznie! :-) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Czyli ludzki, chwalony lek. -
okolice Piotrkowa Tryb. POMOCY pies na stacji ledwo zipie!
majqa replied to mru's topic in Już w nowym domu
I co Majki? Udało się podjechać? Są jakieś informacje? -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
No pewno, że tak. Już poprawiłam. :-) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[CENTER][U][B]Zobaczcie, może nie odmówicie pomocy. Lenka! [/B][/U]Wiemy, że daleko posunęliśmy się w naiwności, wierze w cud, a może i we wrażliwość ludzkiego serca skoro... ale tak, [B]prosimy o coś wręcz niemożliwego[/B]. [B]Zwracamy się do Państwa z gorącą prośbą o pomoc/ ratunek dla niezwykłej, 4 letniej Lenki, łagodnej wobec ludzi (niestety zaczepnej wobec innych psiaków), lgnącej do nich całą sobą, szukającej ich bliskości, czułości, uwagi![/B] W czym zatem tkwi hak? Czemu taka słodycz i niewątpliwa uroda, słowem przymioty, które na ogół przyciągają uwagę nie znalazły swego amatora? [B]Lenka ma duże problemy zdrowotnej, których znane są objawy (pomimo dobrej kondycji ogólnej nietrzymanie równowagi, brak koordynacji ruchowej), a których przyczyna jest pod dużym znakiem zapytania.[/B] Istnieje prawdopodobieństwo, że doszło do uszkodzenia móżdżku(?), błędnika(?) ale póki co to czysta spekulacja. Lenka, w stanie takim, jaki obecnie znamy trafiła do schroniska, miejsca, gdzie wizja własnego domu, a w nim kochającym człowieka zamienia się w palącą tęsknotę. Owa tęsknota na ogół nigdy nie zostaje zaspokojona. Lenka i tak miała wiele szczeście, bo właśnie w psiej samotni wpadła w oko ludziom, którzy zapragnęli zawalczyć o jej lepsze jutro. Sami tego nie dokonają, mają tę bolesną świadomość. [B]Dla Lenki jedynym ratunkiem jest ukierunkowana diagnostyka [/B]i, daj Boże, by było to możliwe, [B]uwarunkowane nią leczenie.[/B] Czy to jest w ogóle wykonalne? Kosztowna diagnostyka zapewne jest tu najmniejszym, choć wcale niemałym wyzwaniem. Wcześniej, czy później, grosz do grosza..., tak, tak to też daleka droga, a liczy się czas, on z kolei przekłada się na szybkość realnego zdrowienie suni. [B]Największym murem, o jaki w tej chwili rozbija się działanie na rzecz Lenki to znalezienie domu [/B](odpowiedzialnego, ze stosowną wiedzą, jak opiekować się tak skrzywdzonym przez los stworzeniem i chęcią, by zaangażować w nie uczucia i działanie), w którym zacznie dochodzić do siebie i doświadczy miłości, na jaką zasługuje. [B]Niech ta istota dostanie swoją drugą szansę, niech iskierek w jej oczach nigdy nie zgasi smutek bezpańskiego, naznaczonego chorobą życia![/B][B] Może jednak nie prosimy o zbyt wiele w imieniu tej, która sama nie jest do tego zdolna? [/B] [LEFT][I][B]Osoby zainteresowane realnym włączeniem się w pomoc na rzecz[/B][/I][I][B] Lenki (zebranie stosownych środków na diagnostykę, trudny dziś[/B][/I][I][B] do przewidzenia kierunek leczenia i dom, jej i naszych marzeń)[/B][/I][I][B] prosimy o kontakt. Danymi kontaktowymi są:[/B][/I][I][B] 0-514770023 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] i [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/B][/I] [/LEFT] [/CENTER] -
[quote name='amica']Majqa nie damy zrobić mu krzywdy... no nie? Wiem, że czuwasz nad wszystkim i dlatego jestem spokojna. (...).[/QUOTE] Normalnie mnie znokautowałaś. :oops: Ty jesteś spokojna, a ja mam rozwolnienie umysłowe ze stresu żeby niczego nie przegapić, wszystkiego dopatrzeć. ;) Taka widać moja natura. Qrde, gdyby nie mój wojowniczy Remiś... :roll:
-
Straszna biedulinka, jakoś nie potrafię mieć innego uczucia... :-( Ten pychol to taki smuteczek.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
5 minut? Czasami się udaje ale 5min bez zwierzaka choćby obok to już trudniejsze. :evil_lol: -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Jestem w trakcie tekstu, kombinuję, żeby nie przegiąć z dłużyzną. -
Amica, wpłaty są na jej konto.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
1. Remiś - ciutkę schudł, odrasta powolutku, mniej sadzi się na inne psy, wciąż mi zabija nogawki, jest moim wiernym towarzyszem spaniowym, czasami goni Franciszkę. 2. Mania - prowokuje Remka do ataku na inne psy straszliwym jazgotem, sama pędzi się z nimi rozprawiać, mniej śpi ze mną (jak przychodzi do mnie to na mizianki), bo skoncentrowana jest na pilnowaniu swojej kanapki, by nie przechwyciła jej Fira. Mania sporo schudła, brzuch nie wisi, za to na bioderku znów widać to specyficzne wysadzenie, które wcześniej ginęło w tłuszczyku. 3. Fira - znów mamy fazę nocnej gonitwy Franki z bulgotem w tle więc fajnie nie jest. Staję do pionu, co gorsza pewno sąsiedzi też, choć odpukać nikt się nie skarży. Poza tym dybie na kanapkę Mani, wyczekuje moment, że Mania schodzi do wodopoju i... już Mania nie ma gdzie wrócić. 4. Jola - poluje na Elżbietę, na się znakomicie, co jakiś czas zostawia mi na chodniku prezent w postaci wymiotów po akcji patykowej. 5. Elżbieta - kombinuje jakby skutecznie wypałować Franciszkę i odlać się na męża pantofle. Ostatnio była na mnie obrażona, bo ośmieliłam się wyprać jej kocią budkę i już zwierzę nie miało gdzie zalegnąć. 6. Franciszka - ma dni mizdrzenia się do mnie, nocnych karesków, a około 4 rano skrzeczenia, pomiaukiwania i gonienia samej siebie, salt, co kończy się szczęśliwym zrobieniem kupki, potem następuje spokój. 7. Jadwiga - rozpieszczeniec mamy. Ma się jak pączek w maśle, ostatnio, chyba z upałów wali jej na dekiel, najpierw usiłowała gwałcić kota Milusia, a ostatnio, co gorsza, dosiadła na śpiąco staruszkę Genowefę i zafundowała jej poprawkę za parę godzin. Jest psem jazgotliwo - zaczepno - obronnym, duch killera w małym ciele. -
Właśnie o to mi biegało ale uznałam, że się mylę. Tak to wcześniej zrozumiałam, że poknociła się morfologia, a biochemia była robiona na zewn.
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Obejrzałam fimiki. Jestem wstrząśnięta, po prostu wstrząśnięta. Nie będę pisać elaboratu, powiem tylko tyle. Konieczny jest DT/ DS chooolernie doświadczony, żaden laik o dobrym serduchu, choćby było najlepsze nie podoła i to domek z klatką na czas wyjść (chyba, że ma pomieszczenie rewelacyjnie przystosowane), a najlepiej taki, w którym sunia nie zostaje długo sama. Eliminacja schodów, śliskiego podłoża, odpowiednie uszykowanie pomieszczenia, które nie stanowiłoby sobą zagrożenia dla suni (ostre krawędzie itp.). Ona jest zdolna zrobić sobie krzywdę na każdym kroku. Zostawić ją bez kontroli, w typowym mieszkaniu i nie w klatce to... Nie odważyłabym się. Ponadto, dom, który rozumie wskazania weta w pół słowa, nie strzeli byka, prawidłowo zastosuje się do wszelkich wytycznych. Chylę czoła przed schronem, że sobie radził z sunią. -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Irenko, masz na max zapchaną skrzynkę. Nie mam jak Ci odpisać. -
okolice Piotrkowa Tryb. POMOCY pies na stacji ledwo zipie!
majqa replied to mru's topic in Już w nowym domu
Bardzo gorąco o to proszę, dziękuję i ekhm... przepraszam za kłopot. :oops: Wiem, że się przypięłam ale skoro już wątek tego psa powstał warto spróbować dowiedzieć się, gdzie jest/ gdzie trafił i czy można mu jeszcze pomóc. -
Zdecydowanie źle Cię rozumiałam, przepraszam.
-
okolice Piotrkowa Tryb. POMOCY pies na stacji ledwo zipie!
majqa replied to mru's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, czy macie szansę zorientować się, co się stało z tym pierwszym psem, którego dotyczy wątek? -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
majqa replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Ula, podany przez Ciebie link nie wchodzi. -
Czy te wyniki, których nie możemy brać pod uwagę będą powtórzone?
-
Dziękuję za info Alu. Niech tylko zlokalizuje się źródło/ przyczyna Dorkowej niemocy i zadziałają leki.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
majqa replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Smyku']Patosku, czyżbyś był na garnuszku u Majqi ? (...).[/QUOTE] No, przegięcie!!! :mad: -
OK, to czekamy na ostateczną kwotę i wyniki.