Nie próbuje :-(...Gdyby nawe próbował, ma tak chore stawy, że nie byłby
w stanie ani wskoczyć ani się podciągnąć. Pomoc mu w tym też by była ryzykowna. Bywa, że przy banalnej zmianie pozycji w trakcie leżenia bida zaskowyczy z bólu :-(...
Ale, ale...nie oznacza to, że ja nad tym faktem nie boleję :evil_lol:...
Wszak to niesprawiedliwość, że sunia, koty w wyrze, a Amuś na kocykach podłogowych. Obmyślam strategię, w jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości, zamiany tapczanu na duuuuuży materac napodłogowy !!!
To moje marzenie :multi: :multi: :multi: !!! Już czuję radochę na myśl o wtuleniu się w tego Skarba nad Skarby !!!
Howgh!