Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. [quote name='Ania_i_Kropka']Ja no co Ty? Jak bym śmiała:cool3:[/quote] Łahahaha !!! Świetnie powiedziane !!!!!!!!!!!!!!!!
  2. Filmik koniecznie, bo to coś, co wyzwala uśmiech, szczery uśmiech !!! :multi: Ukłony po pas dla opiekunki Amber!!! Kolejne Chodzące Wielkie Serce !!! [COLOR=blue][B]Ty masz dar Eruane do przyciągania takich ludzi, dla Ciebie też ukłony Aniele :calus: !!![/B][/COLOR] Rzadkość niesamowita - opiekunka Amber przewiduje, że może się trafić inny pies w potrzebie...Brak słów!!! AMBER W GÓRĘ....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  3. [quote name='Eruane']No to faktycznie szkoda, że sunia nie może tam zostać.[/quote] Znasz już moje skrzywienie, niestety :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Wiesz, jak ostrożnie i z asekuracją podchodzę do spraw "ludzie - zwierzaki" stąd i dlaczego ich tyle u mnie...;) Wiem, wiem, że to chore...a tu...kobieta rozbroiła mnie "na dzień dobry". Mój Boże, normalnie chciałabym by Ci ludzie walnęli 6tkę w TOTKA, a wtedy zwierzo - raj by się poszerzył...Chyba, że uśpiono moją czujność, bo tylko, jak jest naprawdę, wiedzą dziewczyny na miejscu...ale wątpię... Jak nigdy dotąd, smutno mi bardzo, że sunia jest na wylocie od tych Państwa...:-(
  4. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [B]JoSi do Ciebie to ja się deklaruję wczołgać w hołdzie !!![/B] Jak się tylko trafi jakiś wyjazd do Krakowa masz mnie jak w banku. W Sylwestra byłam z suńką do adopcji ale nie śmiałam przeszkadzać, pewno błąd :oops:... Wstyd mi, że nie zaryzykowałam by Cię zapytać ale to też rodzinny dzionek i nie chciałam być namolna...Przepraszam z całego serca...:-( JoSi, choćby i na wątku, nie jestem nietykalna, napisz proszę, co Twoim zdaniem zmienić w tekście aukcji, jeśli coś takiego widzisz...Krótko mówiąc, co sknociłam...??? Pamiętaj, że to ma służyć/ pomóc Tobie i Froci, to najważniejsza sprawa...Dostosuję się i od ręki poprawiam !!! Całusy !!!
  5. Dziękuję Eruane !!! :loveu: Wracam jak bumerang do tego, co napisałam wcześniej ale...urzeczona byłam rozmową z Panią od suni. Nie miałam śmiałości zapytać, dlaczego nie może jej zatrzymać ale...Jejku, sunia już tam ma jak w raju...Kiedy Pani sprzątała resztki pierza to sunia zamiast klęczenia na grochu w kącie była wygłaskiwana przez Pana (Pani własne słowa). Jak mi z kolei Pani opowiedziała z jaką determinacją i przez ile miesięcy "polowała" na innego swojego piesia, by go przygarnąć... Oby sunieczce trafił się równie dobry kącik, jak dotychczasowy !!!
  6. [COLOR=red][B] No, kolana mi się ugięły !!! [COLOR=black]Teraz to ja się zaczynam przejmować nie Frotką, a TOBĄ !!! Patrzę tępo w monitor i nie wiem, co napisać :-( :-( :-(. Wybacz JoSi ale...jak długo to wytrzymasz... ???[/COLOR][/B][/COLOR] [COLOR=red][B][COLOR=black]Z wózeczkiem, czy bez - pół dnia spędzone na schodach i pot wysiłku lecący po Twojej pupie...:placz: :placz: :placz:[/COLOR][/B][/COLOR] [B]Czy był w ogóle jakikolwiek odzew na mail lub telefon w związku [/B] [B]z ogłoszeniem, czy klapa???[/B] [B]Tylko mi nie odpisuj, że się lituję, bo to nie takie uczucie. Czuję dla Ciebie wielki szacunek i podziw ale od dziś zaczynam być też przerażona !!![/B] [B][COLOR=red]POMOC DOGOMANIAKÓW Z KRAKOWA POTRZEBNA NA CITO I DOM, DOM, DOM DLA FROTKI !!![/COLOR][/B]
  7. Wydzwaniałam co pół godzinki od 8.00. Uff. Dopiero teraz się udało. Już myślałam, że mam źle podany telefonik, ale...Państwo dziś wybyli i przed momentem wrócili. Może najpierw słów kilka o Pani. Ucięłyśmy sobie pogawędkę, że hoho :lol:...Psina, powiem Wam, ma i tak farta, bo widać, że już ma jak u Pana Boga za piecem. Pani -opiekunka bajeczna :loveu: !!! Mówiła o suni z taką miłością, że WOW :multi:!!! Newsy odnośnie samej suni: - nie może zostawać sama - a przynajmniej zdaniem Pani długo jeszcze nie..Pożywiła się słownikiem, kapciami, a jak dzwoniłam to Pani była na etapie zbierania pierza z resztek poduszki, a z głosu wynikało, że nawet nie jest tym zmartwiona, dało się wyczuć, że przemocno jest zaangażowana w suńkę i wszystko małej ujdzie płazem :evil_lol:. - koty - no way !!! Goni ile wlezie :shake:... - zabiegi pielęgnacyjne znosi natomiast fenomenalnie, wręcz się nadstawia. Z psami Pani dogaduje się, to jakby sunia upatrzyła sobie Panią i jej stadko i towarzyszyła im w spacerach, robiła wobec Pani podchody. Taki był początek historii... Hm...zrzedła mi minka...Katastrofa w przypadku mojej chrapki na tę śliczność...Pewno TZ wymodlił ;)...
  8. [quote name='ocelot']Z większą ilością informacji jest o tyle problem, że w naszym schronisku psy nie są w żaden sposób socjalizowane. Jeśli są jakieś informacje, to bardzo wyrywkowe. (...)[/quote] Własnie o tym pisałam gdzieś wcześniej, że spacer i wspólnie spędzony czas też by dużo o psie podpowiedział...dał szansę poobserwować (pod kątem informacji do ogłoszeń).
  9. [quote name='Esia']Chodzi o szczeniaczka tak? Niusia nadal szuka domu ? :([/quote] Tak, Niusia tak...z tego, co widziałam (o ile coś mi nie umknęło) to zainteresowanie jest jej dziećmi.
  10. Może coś przeoczyłam ale w necie ogłoszenie było dane na dogo, czy gdzieś jeszcze?
  11. Trudno się dziwić. Oszołomiony sytuacją i wciąż czeka na swojego Pana. Biedactwo...:shake:
  12. [quote name='pajunia']Majga, przeciez juz proponowalas dac dom tej mlodej suni z Legionowa? Chyba zludne nadzieje robisz co poniektorym?:shake:[/quote] Kiepściunio idzie to tropienie. :evil_lol: Nie dość uważnie czyta Pani posty, Doroto. Niczego nie obiecałam, a zasygnalizowałam na cytowanym przez Panią wątku, że chętnie dałabym domek ,dodając, że musi się wyjaśnić sprawa innych psów branych pod uwagę (w tym właśnie miałam na myśli tego briarda)...Ba, musi być i zgoda TZ. Myślę, że coś się Pani omsknęło na klawiaturce i weszła Pani na wątek mini-briarda zamiast łódzkiego Noska, jemu przecież miała Pani uczynić dobroczynność tylko skutku jakoś nie widać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Oblodziło drogi do Niemiec??? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  13. Naj, naj, najlepszy...tak by opiekunowie Goldiego mieli domków do wyboru do koloru !!!
  14. Zestresowany śmiercią swego Pana, lokum w schronisku, Zgryzik o niesamowitej urodzie prosi o domek...Takie maleństwo, taki los i to akurat w zimie mu się trafiło...:shake:
  15. Ludzie sami są sprężyną wszelkiej przemocy...niestety zaszczepiają ją też zwierzętom, ot tak, dla frajdy. Śliczna Oneńko pnij się w górę, może tęsknisz podobnie jak Twój Pan/ Pani...
  16. Wrzucajcie Andziu jak najwięcej info na wątek (zachowanie, ile wlezie, z tego, co zaobserwujecie, czy Waszym zdaniem nadałby się do domku/ mieszkania, jego zdrówko, co ja Cię będę instruować, sama wiesz). Jesli zechcesz zrobię mu allegro ale im więcej wieści tym więcej bardziej docelowych wejść na aukcje...
  17. Frocia potrzebuje DS, JoSi bezwzględnie pomocy miejscowych, psich zapaleńców..Pomóżcie tej Bohaterce !!! Tym razem nie Frotka, a JoSi - w górę !!!
  18. [quote name='maggiejan']No, to pachnie dewiacją...:evil_lol:[/quote] ...i na całe szczęście, że nie opisałam innych...;)
  19. Nie trac nadziei Niusiu, czasem to wymaga czasu maleńka...Kochana drobinko pnij się w górę...
  20. 3mam kciuki by los tej piękności się odmienił. Oby rozmowa z tym Panem wniosła coś pozytywnego...
  21. Tak rozumny pychol...i wciąż na drodze do własnego domeczku...
  22. [quote name='maggiejan']Myślę, że to dało by się sprawdzić, kota chyba jej znajdą...;) Jeśli ona jest taka przylepka to chyba agresji na kocie nie wyładuje?[/quote] Jeśli nikt jej wcześniej nie szczuł. Zresztą psiaki mają to też do siebie, że swoje kicie są w stanie zaakceptować, a obce gonić do upadłego. Wszystko tez zależy od charakteru samego psa. Rotuś Amor, którym się opiekowałam i niestety przegrałam walkę o jego życie, pozwalał kiciom okupować swoją miseczkę, one z kolei robiły dosłownie wszystko by wejść mu w paszczę i dać się zamemłać i zalizać. Moje koty walczą wyłącznie ze mną, a o względy psa zabiegają tak, jakby na psie świat się kończył (zdrajcy :evil_lol:).
  23. Maleńka Amberko pokazuj się, szybciutko i nie spadaj cukierku z pierwszej stronki !!!
  24. Jejku, Apaczu, ten tytuł wątku wygląda jak fatum...Żartuję, żartuję dziewczyny....Ty musisz mieć szczęście, widać idzie do Ciebie psinko okrężną drogą...:-(
  25. Hm...niestety widziałam nie raz akcję uchylania drzwi i łomotnięcia psem na zewnątrz. Jejku, przecież to chodząca piękność, w którą trzeba włożyć serce i ta psina odda je z nawiązką. Myślałam (mając na uwadze jeszcze 2 inne piesie z dogo, tylko czekam na uzupełnienie info o nich) o adopcji tej suni, gdyby nie znalazł się właściciel. Tyle, że u mnie w mieszkaniu poza małą, bitą kiedyś sunią (też adoptowaną) są 2 kicie, które, jak to powiedzieć, spsiały. Mają dosłowne parcie na psa i zero obronności, byle się do psa dostać, wtulić i jest już pełnia szczęścia, a w przypadku tej sunieczki trudno by było pewno przewidzieć...
×
×
  • Create New...