Jump to content
Dogomania

jaanna019

Members
  • Posts

    5854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaanna019

  1. [quote name='wlodek1703'][B]rekus[/B]:diabloti: Ty wiesz, że Cię kocham:diabloti::loveu:[/quote] wie, wie wszyscy go kochamy, więc na pewno jakieś przecieki do niego dotrzeć musiały:evil_lol:
  2. [quote name='betka-sp']acha...a czy któryś z waszych psiaków przy nerach dostawał [B]Cymetydynę [/B]????????[/quote] ja dawałam, a płyny takie ja u was tylko 2x dziennie, efekt znasz. Bywa jednak tak, że po kryzysie przychodzi poprawa, u nas udało sie zbić wszystkie wyniki do normy, nawet uregulować jony, ale kreatynina ciągle rosła, była nie do zatrzymania.
  3. Kamilko skontaktuje się z tobą włodek lub nikusia w sprawie dogrania szczegółów odebrania suni w częstochowie, ustalicie godzinę i miejsce. Prawdopodobnie ok godziny 8 będzie po nią transporcik. Musisz ją wyciągnąc z samego rana. Ja przejmę ją w Jankach i od tego momentu będzie pod moją opieką. Od razu zawiozę ją do szpitalika przy lecznicy, tam zostanie tak długo aż będą wyniki zeskrobin. Jeśli nie zaraża to od razu po wynikach zabiorę ją do domu. Jeżeli w wynikach będzie jakieś paskudne świństwo zostanie tam na leczeniu. Mam w domu tymczasowiczkę, nie mogę ryzykować. Zrobimy jaj USG i badanie poziomu hormonów. Jeśli masz jeszcze jakieś sugestie to pisz. Codziennie będę w lecznicy bo będę ją wyprowadzać na spacerki. Nie martw się, będę na bieżąco informować o jej stanie. Cały czas będziesz miała wszystko pod kontrolą. Nie podejmę żadnej ważnej decyzji dotyczącej małej bez konsultacji z tobą. Miałam sp, która niedawno odeszła problemy rasy znam, mam pod ręką dobrego weta, wspierają mnie wiedzą i nie tylko ludzie z sharpei-world. Mała będzie pod ścisłym nadzorem.
  4. w jakich jednostkach podajecie te wyniki mocznika i kreatyniny?
  5. pracujemy nad transportem. w tej chwili na 100% jest z zapewniony z Warszawy do Białegostoku. Mam wstępną obietnicę na transport z Częstochowy do Warszawy ale nie dogadaną do końca. Dziś powinno się potwierdzić.
  6. Super mi też pasuje. Na gg przesłałam ci moje nr telefonów, cobyś wiedziała kto dzwoni :oops: Głowy do góry idzie lepsze... będzie dobrze ;)
  7. Kamila jutro chcę do ciebie zadzwonić. Które godziny ci odpowiadają? To ważne!
  8. Mam prawie całe opakowanie ipakityne po mojej suni. Przesłać? No pewnie, że tak! to adres na PM proszę. Trzymam kciuki! Nawadniacie płynem Ringera z dodatkiem glukozy? Może jeszcze catosal podawać- to kompleks witamin. Aminofilina - obniża ciśnienie tętnicze i poprawia klirens nerkowy, działa lekko moczopędnie. Na podrażnione śluzówki nie dawaj cimetydine - nie zalecana przy niewydolności nerek. Zaznaczam, że nie jestem wetem są to moje życiowe doświadczenia z moją sunią. Może warto jednak zapytać o te preparaty weta, czasem warto trochę naprowadzić na trop.
  9. Trzeba przede wszystkim płukać, żeby wypłukać mocznik z organizmu. Skoro troszkę je to ipakityne do jedzonka, może ktoś ma u siebie solidago compositum, u nas w Polsce nie dostaniesz, dostępne w Niemczech, no i coś na te podrażnione śluzówki konieczne. Musisz teraz być silna. Leczenie nerek to ciężka sprawa. Czasem niestety natury nie da się pokonać. Trzymam kciuki.
  10. Robi się coraz ciekawiej... A ja coraz bardziej jestem zniesmaczona działalnością PiSdZ.
  11. Czy maleństwo je? Ma apetyt? Co z sikaniem? Sika w normie, mniej czy więcej?
  12. [B]Margo[/B] napisałaś dokładnie to co myślę, popieram każde słowo w twoim poście.
  13. Moim zdaniem kwestia odpowiedzialności jest wystarczająco określona. Za szkody wyrządzone przez dzieci odpowiadają rodzice a za szkody wyrządzone przez psa odpowiada właściciel. Tworzenie sztucznych przepisów nie nauczy ludzi odpowiedzialności. Wyprowadzanie psa przez osoby małoletnie jest obwarowane tyloma uwarunkowaniami natury logicznej i czysto fizycznej, że trudno jednoznacznie określić wiek, w którym bezpiecznie można powierzyć psa dziecku. Dlatego przepis jest bezsensowny. Nie wyobrażam sobie żebym mając w domu np. 16sto latka nie mogła pozwalać mu wychodzić z psem (oczywiście opanowanym) na spacer, bo kiedy ten młody człowiek ma się nauczyć, że posiadanie psa to też obowiązki :shake:
  14. Jak w świetle takiego przepisu uczyć dziecko nastoletnie odpowiedzialnej miłości do zwierząt, poczucia obowiązku i potrzeby opieki nad pupilem? Coż za wychowawczy paragrafik:crazyeye:
  15. [quote name='andzia69'] nie miałaś nigdy doczynienia z watpliwosciami w diagnozie lub po prostu błędnej doagnozie? a parwo moze przynieść każdy w kazde miejsce - przecież ty nie wiesz, czy nie wdepnęłaś w g..o po psie chorym na parwo i czy głaszcząc napotkanego psa nie zaraziłaś go właśnie:cool3:[/quote] Nie miałam pojęcia, że jedno niewinne pytanie spowoduje taką reakcję:crazyeye: ale po tym jak zniknął mój post (równie niewinny) na innym wątku dotyczącym Straży to nie nie powinnam się dziwić:cool1: Miałam doczynienie z wątpliwościami w diagnozie oczywiście, tylko dopóki nie zostały rozwiane nie przedstawiałam ich jako stanu faktycznego. Wiedząc jakie emocje panują nie powinno się podgrzewać dodatkowo atmosfery, a z informacją poczekać aż będzie pewna.. moje zdanie
  16. [quote name='Weronia']U wszystkich psów zabranych z Krężela przez PiSdZ, parwowiroza została wykluczona przez lek.wet.[/quote] Skoro tak to skąd ta wiadomość o jednym przypadku? nieuzasadnione sianie zamętu?
  17. [quote name='Odi']Eliku, cieszę się, że apetyt już dzisiaj Lilusi dopisuje. Nasz Przyjaciel ś.p. lekarz wet. Wojtek Kurowski mawiał, że jak pies je, to znaczy, że zdrów i ma się dobrze.[/quote] Jak to rozumieć ś.p.? Albo zbieżność nazwisk albo o czymś nie wiem..
  18. betka nie martw się, moja Kyrunia miała wiele razy taki stan, po którym wracała do normy. Będzie dobrze. Trzymam za was kciuki.
  19. [quote name='betka-sp']....to tylko amyloidoza... a to wyrok :placz::placz::placz: .........[/quote] Nie beczeć:calus: dopóki nie ma większej pewności. Amyloidoza to wyrok, ale można z wyrokiem żyć, po za tym żadne badania nie są w stanie ani jej potwierdzić ani wykluczyć. Sprawdź adres może coś się pomyliło?
  20. Bardzo jestem ciekawa opinii dr. Neski. Jak będziesz coś wiedziała to chętnie się zapoznam.
  21. Dziewczyny czytam wasze opinie na temat chętnych domków i czasem się zgadzam a czasem nie. Wydaje mi się, że wrzucacie wszystkich do jednego wora, a moim zdaniem należy do każdego przypadku podchodzić indywidualnie. Moją sunię sp wykupiłam z pseudohodowli co prawda za symboliczną złotówkę ale przejechałam 660km, żeby ją wyciągnąć, gdybym tego nie zrobiła zostałaby oddana na wieś do budy "bo dobrze pilnuje". Już wtedy wiedziałam, że jest w tragicznym stanie. Była niestety ze mną tylko rok, po ciężkiej chorobie, mimo długiej walki odeszła. Bardzo to przeżyłam i ja i moja 13letnia córka. Dlatego gdybym miała wybór to wolałabym żeby następny pies był w na tyle lepszej kondycji żebym mogła cieszyć sie nim dłuższy czas a moje dziecko nie musiało tak cierpieć po utracie przyjaciela. Jednocześnie ze względu na uciążliwości wieku szczenięcego wolałabym psiaka odchowanego. Wiem, że ratowanie psów kosztuje dlatego też nawet nie pomyślałabym, że dostanę go za darmo. Normalnym i naturalnym jest przynajmniej pokrycie kosztów poniesionych na wykup, leczenie, transport psa. Nie każdy kto proponuje dom psiakowi to pazerny, napalony pseudohodoca:shake: ps. A dlaczego tu a nie np. na allegro? Wydaje mi się, że wam można zaufać w kwestii psów, które są w ogromnej potrzebie, bo takie przecież wyciągacie. Może inni też tak myślą?
  22. Info na stronie schroniska pojawiło się chyba dopiero dziś. Znajomi mnie pytają o tę akcję bo słyszeli komunikaty z auta a ja nie bardzo wiem co mówić i jak reklamować, dlatego pytam.
  23. Ja jak już wiedziałam, że Kyra będzie cały czas przyjmowała leki m.in. kolchicynę to nauczyłam ją, że tabletka to nagroda sama w sobie :evil_lol: Odpowiednia intonacja głosu, gesty i psa ogłupiłam. Na hasło "Kyrunia kolchicynka" merdała ogonem i ładnie prosiła, tak samo jak o smakołyka :diabloti:
  24. Znacie jakieś szczegóły akcji adopcyjnej w schronisku, która ma się odbyć w najbliższym czasie?
  25. Tak mi to maleństwo zapadło w serce :oops: Jeśli będziecie Majce szukać domu to proszę weźcie mnie pod rozwagę. Niedawno odeszła moja sunia i mam uczuciowy wakat :-( a ona też molos jak moja tylko trochę mniejszy ;)
×
×
  • Create New...