Dzwoniłam do innego biura podróży i powiedział mi, że abosutnie żaden z przwoźników nie weźmie psa, bo kwestią nie jest czy ktoś lubi, czy nie lubi zwierząt, ale chodzi o ogólny zakaz unijny i są egzekwowane wysokie kary, wynoszące 500 euro.No i że nikt nie będzie ryzykował, bo po co..
Zadzwonię jutro pod ten numer, co napisałaś..