Jump to content
Dogomania

Ana_Zbyska

Members
  • Posts

    4492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ana_Zbyska

  1. Dziwne, dziwne..Nawet jeszcze się specjalnie nikt o Niego nie pytał..:-(
  2. Nie San, Ty już lepiej na żadne diety nie przechodź, bo nam znikniesz:evil_lol:
  3. Jakie cudne fotki:loveu: rewelacyjne! trzymam mocno kciuki za dalsze powodzenie zdrówka Pixie!
  4. Saaan, zostałyśmy zdemaskowane!:evil_lol:
  5. SbD, poznałaś Laurentiego?:lol:
  6. Nie chcę zapeszać, ale już się nie mogę powstrzymać:sweetCyb: Prawdopodobnie już w tę sobotę przyjadę po Laurentiego!:multi:
  7. A ja mam zdjęcia Azji z nowego domu:razz: Ale najwcześniej jutro wrzucę..
  8. :multi::multi:Moja Kochana Laurka:loveu::loveu: Szczęścia Ci Kochana życzę, no i zdrówka przede wszytskim! :laola::laola:
  9. Carmen, którą też przygarnęliśmy, szybko znalazła dom, Gufi jednak nadal czeka.. Oby się doczekał..
  10. Oby to się wkrótce zmieniło.. trzymam mocno kciuki, Tośku, ciepłe myśli dla Ciebie!
  11. A to łobuz:lol: a potem nie mogł wyrobić w kuchni na podłodze, jak zawrócił:lol:
  12. Koan-Artysta, przypomina się Państwu:lol:
  13. [quote name='Azyl_Cichy_Kąt']Tak, to prawda. U Romka jak na razie wszystko w porządku. Pozwolę sobie zacytować fragment maila: "Romek po kastracji czuje się dobrze choć było widać ze leki na niego mocno działały jeszcze na następny dzień ale od środy było już wszystko w porządku. Z raną nic nie robił nie lizał jej i nie starał się jej rozgryzać tzn. czasem zdarzyło mu się ją polizać ale naprawdę rzadko. Jest bardzo grzeczny i naprawdę widać po nim że jest chyba szczęśliwy w nowym domu, i bardzo lubi z nami chodzić na spacery. Na łóżko i kanapy wstępu nie ma, czasem zdarzy mu się jednak że próbuje ale chyba przypomina sobie odrazu że mu nie wolno bo szybko rezygnuje..." Trzymajcie kciuki, żeby nadal było w porządku.[/quote] Bardzo cieszy ten mail, i podejście opiekunów do Romka, tak jak napisałes, oby nadal było w porządku;)
  14. Czyli jednak już...?:cool3: Chciałam napisać, kciuki potrzebne, ale widzę, że już chyba po;)
  15. Ogólnie o warunki umowy, ale podejrzewam, że takie same jak wszędzie. Nie wiem, jak jest u Was, ale u nas warunkiem umowy, jeżeli bierze się młodziaka, jest jego sterylizacja. Co innego tyczy się psów, które osiągnęły już odpowiedni wiek płciowy, bo wtedy sami o to dbamy. Nie wiem jak to będzie z Laurentym, bo jednak nie ma się co oszukiwać, po kastracji ma się spore tendencje do tycia, a nie chciałabym, żeby Laurentiemu miało coś później obciążać tę zdrową łapkę. Nie wiem, czy Wasz wet się coś na ten temat wypowiadał? Jeśli nie, to ja o wszystko wypytam swjego. Tylko proszę mnie nie zlinczować, bo na innym wątku ktoś się oburzył i "że ja chyba nie wiem jak jest na Paluchu z kalekimi psami", no bo nie wiem, skąd mam wiedzieć? Czy adopcje się odbywają cały tydzień? Niewątpliwie mnie by pasowało przyjechać w weekend i to najbliższy po mojej przeprowadzce. Ciary po mnie przechodzą, jak sobie pomyślę, że On jest przypięty do budy, do tego te noce już całkiem chłodne.. Ile wynosi opłata adopcyjna? Czy będzie możliwość wzięcia Laurentiego na spacer, bo przyjadę z moim psem i chciałabym, żeby Oni się najpierw poznali? Hmm..w zasadzie to chyba na razie tylko te pytania..
×
×
  • Create New...