Cioteczki drogie, taka podroz ze starym schorowanym psem nie jest taka prosta.Autokar jedzie ok 12 godz w jedna strone z przesiadka w Katowicach. Nie wiem jak pies wytrzyma. Pociag to ok. 3 przesiadek i podobna ilosc godzin. Ja wiem, ze to wlasciwie ostatnia szansa dla suni.Pogoda jest jaka jest.Transporterka nie mamy.To naprawde trudna sprawa. Dzieli nas cala Polska. Oczywiscie decyzja nalezy do wilczek. Sprawdzalam jeszcze na Gumtree. Tam czasem ktos zabiera za polowe kosztow. Bede tego pilnowac.Bo samochodem najwygodniej dla psa.Ostatecznie wilczek zadecyduje. W podrozy pomoc niestety nie moge.O jamniczej skarpecie pamietac bede.