Agrabciu, juz wyjasniam. Od jakiegos czasu jestem w kontakcie z pania z Warszawy. Naglasniana jest sprawa naszych depozytek. I wlasnie jedna pani dowiedziala sie o nich i postanowila adoptowac Niunie. Dlugo rozmawialysmy, uprzedzilam o tym jak moze byc psina. Pani postanowila przyjechac do Jastrzebia po sunie. Ma byc jutro do poludnia. Wiec trzymajmy kciuki zeby sie udalo.