Wlasnie rozmawialam z pania. Niunia juz nie Niunia podroz spedzila bardzo grzecznie, wtulona w pania. Nie brudzi w domu. Spi z panem w lozku. Jest bardzo cierpliwa i kochana. Dala sie wykapac, powycinac dredy i koltuny.I w ogole pani stwierdzila ze jest cudowna sunia. I my tu sobie gdybamy, ze to dzikie psy, z ktorymi beda klopoty. I okazuje sie ze pies jest taki jak jego pan. Zdjecia dostane.