Ty znasz to schronisko dobrze i ja je znam. Komisja była liczna i złożona z różnych ludzi. To co im sie podobało, to i mnie sie podoba. Nie mówie o warunkach lokalowych. Są złe, łagodnie mówiąc. Ale podoba mi sie że psy są dobrze karmione, wręcz utuczone, mają dobrą opieke weta - człowieka. Nie uciekają w panice na widok opiekuna, wręcz przeciwnie cieszą sie i przytulaja / wyjątki są zawsze/. Zauważyłam, że jeśli któryś pies wraca, to wraca jak do domu. Z prezentacji jak wróciły to leciały do swoich boksów wręcz z ulgą, cieszyły sie. I to już dla mnie dużo. Nikt nimi nie handluje, nie znikają. Schronisko jest otwarte dla ludzi. Są kastracje i sterylki, szczepienia pełne i leki oraz karma naprawde dobra dla szczeniaków. Tyle i tylko tyle. Reszta, czyli warunki bytowe okropne jak i dla ludzi tak i dla zwierząt. Zaczynają budowe, może jest jakaś nadzieja.
Zapomniałam dodać, że to na pewno nie jest zasługą urzedników ani skutkiem ich działan.