-
Posts
4171 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wykrywka
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że tak lakonicznie, ale tylko napisałam te strasznie dla mnie brzmiące słowa i już więcej nie byłam w stanie napisać. Wspomniany wcześniej przeszczep komórek macierzystych nie przyniósł poprawy, chyba wręcz pogorszył stan stawów Arktica. Jeden steryd i kolejny też nie postawiły go na łapy. O chodzeniu nie było mowy, leżenie też sprawiało ból :-(. Dwa dni po świętach Wielkanocnych Arktic uwolnił się od cierpienia, pożegnał z nami na jakiś czas. Jestem bezgranicznie wdzięczna Brygidzie i Panu Jerzemu za dom, który dali Arkticowi, pełen ciepła i miłości, za życie w szczęściu, godności i poszanowaniu i ... taką samą śmierć. Znowu przypomniały mi się słowa piosenki Edyty Geppert które przytaczałam już na wątku innego psa, równie jak Arktic wyjątkowego - Hadesa, które tutaj mają zdecydowanie inne znaczenie: [I]Jaki ranek, taki dzień ... Jaka pościel, taki sen ... Jakie serce, taki lęk ... Jakie życie taka śmierć ... .[/I] Jestem spokojna, wierzę, że Arktic zaznał wszystkiego co najlepsze. Szczerze dziękuję losowi, że miałam szczęście znać go, kochać i podziwiać. -
Kibicuję Kleksowi od dawna, nie takich wieści się spodziewałam :shake:, chociaż ... martwiłam się tą "zadrą w sercu", którą odczuwała kora78.
-
Arktic, biały olbrzym, zamieszkał w rajskim ogrodzie.
wykrywka replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Zwlekam z przekazaniem tej smutnej wiadomości, jakbym łudziła się, że coś może się jeszcze zmienić ... , jakbym bała się, że po napisaniu dotrze do mnie, stanie się faktem, że .... Arktic nie żyje :-(. -
Już się miałam cieszyć, że zgadłam a przede wszystkim z tego, ze Huskowi szykuje się domek, ale ... Husejn do pilnowania :shake:. Toż to najpotulniejszy z potulnych, najłagodniejszy z łagodnych do tego z problemami ze stawami, nie może mieszkać na zewnątrz. W schronisku zabierany jest w zimne dni i noce do kociarni, wewnętrznego, ciepłego pomieszczenia.
-
Ferajna z Czarcich Rewirów - czyli Biały Bokser, Tosa i CAO
wykrywka replied to Bolsbokser's topic in Foto Blogi
Boski jest Albin a Bravo - rewelacyjny cudak :evil_lol:. -
Jestem pełna uznania dla opiekunów Scotta i bardzo się cieszę :multi:. Państwo nie wyglądali na takich co szybko się poddają, pospiesznie rezygnują, udowodnili jak bardzo zależało Im, by dać Skottowi dom. Szkoda tylko, że voix tak mało pisze a uważam, że warto. Chwile zwątpienia, niewiary we własne siły często towarzyszą adopcjom i myślę, że Rodzina Scotta jest przykładem, że warto podejmować kolejne próby, nie ze względu na nieprzychylne zdania czy słowa oburzenia, ale dlatego, że może się udać. Życzę powodzenia całej Rodzince:loveu:
-
Obecnie George mieszka w geriatryku, początkowo z Pafnucym, który za bardzo mu „dokuczał” :mad:, teraz z Kumarem. Widać, że zgadza się z innymi psami, jest ugodowy, nie szuka zwady ani zaczepek. Nie lubi pielęgnacyjnych zabiegów, przy wycieraniu oczu próbuje dziabnąć, powarkuje przy czesaniu, no cóż ... on decyduje na co ma ochotę i z pewnością nie na takie pierdoły :evil_lol:. Do ludzi zrobił się dużo mniej nieprzyjemny, nie szczerzy koślawych zębów, jeżeli już to w uśmiechu :lol:, przymilając się do odwiedzających. Ale … na co może liczyć to rozczochrane, kalekie, rude stworzonko? Na litość, współczucie? Nie, tylko nie to :shake:, ten pies tego nie przyjemnie, George oczekuje szczerej miłości, prawdziwej i godnej. Chyba czas zacząć go ogłaszać. Myślę, że niektóre z pokazanych zdjęć nadadzą się do ogłoszeń, jeszcze tylko odpowiedni tekst, nad którym już dumam, żeby nie wyszło błaganie o litość i … George pokazuje się światu. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/818/george071013.png/"][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/9334/george071013.png[/IMG][/URL]
-
Pamiętam również jak wzruszyło mnie, za pierwszym razem, przyjmowanie przez Georga czułości. Głaskany po łepetynie wpatrywał się tymi „zaślimaczonymi” ślepiami, które robiły się coraz bardziej wilgotne, potem mokre, bardziej mokre i gdy ujrzałam łzy spływające po jego kosmatej mordce momentalnie poczułam swoje, też płynące mimo woli po policzku. W tej chwili legła w gruzach jego poza twardziela, niedostępnego i nieczułego a ja … oddałam mu swoje serce. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/george07101a.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/6355/george07101a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/838/george071011.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/45/george071011.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/george07109.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6904/george07109.jpg[/IMG][/URL] Na spacerze to nie kulawy psiak, ale dziarski, radosny kumpel. Nawet spotkany kot nie mógł wyjść z wrażenia :evil_lol: ... [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/585/kot1n.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/5718/kot1n.jpg[/IMG][/URL] ... widząc wyprężonego, dumnego Georga :lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/13/george8h.jpg/"][IMG]http://img13.imageshack.us/img13/631/george8h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/george07107.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/6882/george07107.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
Od tamtego czasu regularnie go odwiedzam i wychodzimy na spacer. George bardzo się cieszy, sztywna łapka nie przeszkadza mu w radosnych podskokach. Ale najbardziej George lubi, gdy się do niego mówi, zwraca uwagę. W chwilach mojego zapomnienia potrafi przystanąć, szczekaniem przywołać do porządku oczekując odpowiedniego zainteresowania jego obecnością. Kontakt z przewodnikiem jest dla niego bardzo istotny. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/george071010.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1950/george071010.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/27/george07105.jpg/"][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6356/george07105.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/716/george07104.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/4085/george07104.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/585/george8i.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/4063/george8i.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/59/george07106.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6946/george07106.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
Fotki okazały się niepotrzebne, dziewczyna przygarnęła okoliczną „bidę” ale mnie ciągnęło do Georga. Akurat był w szpitaliku. Nie zwracając uwagi na jego złowrogie szczekanie przywitałam się z nim łagodnie, przypięłam smycz i zabrałam na spacer. Jak ten pies się cieszył, jak dumnie maszerował pamiętam do dziś. Chwaliłam go, głaskałam, dawałam smakołyk, gdy podchodził – najwyraźniej podobało mu się to wszystko. Taki był pod koniec września ubiegłego roku: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/32/george300931.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/9789/george300931.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/george300932.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1538/george300932.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/george300933.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/8727/george300933.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[B]Paralela_konkfistador[/B] zrobiło się małe zamieszanie, już nie wiem co masz a czego nie masz. Dogadamy to przy okazji ;). Nikt nie zwrócił uwagi i nie podziękował za propozycję [B]lunarmermaid[/B] :mad:. Moja Droga lub Drogi serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że oferta pomocy będzie jeszcze aktualna po tym jak wykorzystany bazarkowe pakiety ogłoszeniowe. Na razie "pracujemy" nad tekstami i zbieramy zdjęcia do nich. Teraz ... [B]George: [/B]W maju ubiegłego roku jedna z dogomaniaczek ogłosiła, że przygarnie największą „schroniskową biedę”, psa najstarszego, najbrzydszego lub niepełnosprawnego, jednym słowem – najmniej adopcyjnego. W jednej chwili pomyślałam (wybacz przyjacielu) – George, idealny kandydat, spełnia każde z kryterium. Starszy, rudy piesek z pogruchotaną szczęką, której nie udało się porządnie zdrutować, ze sztywną łapką, wiecznie zaropiałymi oczami i cieknącym noskiem. Szanse na adopcje spadały poniżej zera przy próbie jego poznania: rzucał się w kierunku ludzi ujadając zaciekle, miało się wrażenie, że wylecą mu z krzywej szczęki resztki, brązowych od osadu, zębów. Żeby zgłosić jego kandydaturę potrzebne były zdjęcia. Weszłam do jego klatki mimo, iż nie wykazywał ochoty na bliższą znajomość, przykucnęłam, obwieszczając, że wcale się go nie boję. George doskakiwał, szczekał, ale nie był agresywny, nie uciekał też przed wyciągniętą w jego kierunku ręką, wręcz przeciwnie - wąchał, ocierał się o nią. Gdy zaczęłam delikatnie go głaskać, zgłupiał, stał jak wryty. Spokojnie zrobiłam potrzebne zdjęcia osłupiałego Georga. Ubiegłoroczny, majowy George: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/534/georg13054.jpg/"][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7135/georg13054.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/823/georg13051.jpg/"][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/1039/georg13051.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/43/georg13052.jpg/"][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/2125/georg13052.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/543/georg13056.jpg/"][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/3444/georg13056.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/georg13055.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/5106/georg13055.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
Georga obiecuję przedstawić od dłuższego czasu i ... na tym się skończyło :oops:. Właśnie wczoraj przypomniałam sobie o nim, pozbierałam zdjęcia, wybrałam "najładniejsze" i tak wyszło około 30 :crazyeye:, w notatniku zrobiłam zarys opisu naszej znajomości zamierzając przedstawić ją na wątku. Mam nadzieję, że w nocy uda mi się to zrobić, potem pozostanie sklecenie odpowiedniego tekstu do ogłoszeń. Zdjęć Niko trochę mam, większość jest na wątku, psa znam to mogę wziąć na siebie tekst do ogłoszeń. Baton ma ładne zdjęcia z "gwiazdami". Tajfunowi i Wikusiowi pisałam już tekst, chyba, że ... trzeba innego :roll:. Zdjęcia Saszki dałam ze stronki, bo ładnie na nich wyglądała. Ja robiłam jej zdjęcia, gdy była bardzo chudziutka, ale może takie też pokazać :niewiem:. Mam nadzieję, że wiosna w końcu zawita, zrobi się ciepło i słonecznie i będzie można dłużej z naszymi staruszkami przebywać na spacerze, to i fotek będzie więcej :lol:
-
Paralela_konkfistador nie ma za co dziękować, usługę wykona ktoś inny :evil_lol:. Bardzo podoba mi się treść ogłoszenia, taki tekst, prawdziwy, mówiący o psie, który czyta się z przyjemnością do końca może napisać tylko ten, kto zna stworzenie. Jeżeli będziesz miała kolejne i oczywiście zdjęcia, podziel się nimi na forum. Bez problemu wystawię trochę ogłoszeń, nie 30 czy 50, ale najpopularniejsze serwisy obskoczę. Faith35 jest też w tym biegła, to możemy :cool3: liczyć na jej pomoc. Przeglądam listę SMS-ów i już mam kilka wybranych psów do ewentualnego obfocenia. Na pewno nie będzie to Ares :shake:, Aza i Bozo. Nie znam tych dwóch ostatnich, Aza chyba całkiem nowa, ale z opisu wnioskuję, że nie moja kategoria siłowa i na spacer ich raczej nie zabiorę :oops:.
-
Denar poszedł jako ósmy pakiet na bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240780-Bazarek-ogłoszeniowy-25-portali-za-3zł-do-02-04-nie-przyjmuję-już-zamówień?p=20683330#post20683330[/URL] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/9410/denar5.jpg[/IMG] [SIZE=1](przycięłam niektóre zdjęcia i zmieniłam rozmiar zgodnie z wymogiem na forum)[/SIZE]
-
Paralela_konkfistador rozumiem, że podałaś Denara do ogłoszeń :lol:. Z rana, bo teraz co chwilę wylatuje mi dogo, podam go na bazarek z "nowościami". Katasza1 najwięcej o wymienionych psach powie Ci Ola B. lub Bartek. Co miałaś na myśli pisząc "[I]reszty się boje[/I]" ? Tyson ma na Dogo swój wątek, założony ponad 2 lata temu przez innego wolontariusza: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/193498-Tyson-szuka-domu[/URL] Niewiele się tam dzieje, sporadycznie tam piszę, bo nie mam bezpośredniego kontaktu z psem. Jest ogłaszany, swego czasu zwracałam się również o pomoc do ttb, bez rezultau. Może teraz coś się ruszy.
-
[quote name='paralela_konkfistador']Czy ktoś ma ładne zdjęcia Denara?[/QUOTE] Może uda Ci się skontaktować z wolontariuszką z filmu :cool3: (filmik był również na fb schroniskowym) [URL]http://www.youtube.com/watch?v=GpI9_w7OUE0[/URL] Nie pamiętam jej imienia. Obiecała kiedyś, że przyśle mi na maila zdjęcia Denara, ale widocznie zapomniała.
-
Gdyby nie szeleczki nawet przez myśl by mi nie przeszło, że to Egor :crazyeye: [URL]http://i49.tinypic.com/350rtz8.jpg[/URL] Na filmiku również widzimy "normalnego psa" :lol: Bardzo się cieszę, że wszyscy dogadaliśmy się :evil_lol: i będą zmiany, mam nadzieję, na lepsze. Wspólnymi siłami pokażemy światu nasze psy, zachęcimy do adopcji, wydamy do wspaniałych, odpowiednich domów. To, oczywiście obok smacznych jajek, przepysznej szyneczki i babeczki, moje życzenia wielkanocne :p
-
Amerykański dżentelmen i biszkoptowy potwor, czyli Blues & Frodo :)
wykrywka replied to katasza1's topic in Foto Blogi
Na zieloną trawkę jeszcze poczekamy ... od rana sypie śniegiem :crazyeye:. Ale Frodo pęknie wygląda również w warunkach domowych, widać, że lubi podusie. Radosnych Świąt, smacznych jajek, wybornej szynki i mokrego, słonecznego dyngusa :lol: -
[SIZE=2]Zauważyłam ten smutek, pisałam chyba o nim i myślę, że wiem jaka jest jego przyczyna. [SIZE=2]"[/SIZE][I]Jużak jest psem o wielkich zasobach miłości, tak wielkich jak wielkie bije w nich kudłate serce.Może [SIZE=2]właśnie [/SIZE]dlatego, że na rozległych stepach był sam i nie miał swej [SIZE=2]miłości[/SIZE] komu podarować? Zawsze wymagano od niego, żeby walczył, nie dając w zamian [SIZE=2]możliwości[/SIZE] okazania swych uczuć. A bardzo chce te uczucia pokazać.[/I][/SIZE]" Odpowiedni człowiek, który zechce przyjąć uczucia Persi odwzajemniając się tym samym z pewnością zmieni spojrzenie tych smutnych oczu :p. Edit: dopatrzyłam link do reportażu, obejrzałam i jak zwykle, gdy oglądam nasze psy ... mam łzy w oczach, tak bardzo się wzruszam :oops:
-
Również jest mi bardzo przykro. Bardzo współczuję opiekunom, cholernie żal mi Scotta. Kilkakrotnie rozmawiałam telefonicznie z voix i wierzę, że robiła wszystko co w Jej mocy, próbowała. To jest idealny dom, wspaniali ludzie, szkoda, że nie dla niego :shake:. Z relacji voix wynika, że Scott to taki zadziora, szukający zaczepki. I tak myślę, że wszystkie domowe zwierzęta, bardzo łagodne i przyjacielskie "olały" to, nie przeszkadzały im zagrywki nowicjusza. Inaczej było z Jaco. Poznałam go, piękny, dostojny, olbrzymi kocur i jako jedyny z całego zwierzęcego towarzystwa nie miał ochoty na przywitanie, na poznanie. Uszanowałam to, przyjęłam do wiadomości, że to on decyduje z kim chce się spoufalać. Może Scotta drażniła ta jego niezależność, niedostępność i dlatego tak usilnie go prześladował ... tak nasunęło mi się na myśl? Gdyby potrzebna była moja pomoc w ogłoszeniach czy ... w ponownym sprawdzeniu domku w okolicy :oops: - jestem do dyspozycji.